
Premier Donald Tusk zwrócił się do Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego, aby odbyli "bezpośrednią i szczerą rozmowę". To pokłosie afery jaka wybuchła po tym, jak prezydent Ukrainy nadał jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA". Premier ujawnił, że do tej pory "dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów" w tej sprawie.
Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od kroku Wołodymyra Zełenskiego, który oficjalnie zdecydował o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" imię "Bohaterów UPA". W Polsce jednak Ukraińska Powstańcza Armia uznawana jest za sprawczynię okrutnej eksterminacji ludności polskiej na Wołyniu.
Nic więc dziwnego, że krok Kijowa spotkał się nad Wisłą z falą potężnego oburzenia ze strony czołowych postaci naszej sceny politycznej. Nawrocki zaproponował nawet, aby odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Na poniedziałek zwołane zostało posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, która ma zająć się propozycją prezydenta.
Tusk z apelem po rozmowach ze stroną ukraińską
W miniony weekend do Polski przyleciał jeden z ukraińskich generałów i szef kancelarii Zełenskiego Kyrył Budanow. Rozmawiał o tych spornych kwestiach z przedstawicielami polskiego prezydenta i rządu.
Wygląda jednak na to, że rozmowy zakończyły się fiaskiem. Głos zabrał właśnie Doanld Tusk.
"Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o bezpośrednią i szczerą rozmowę. Zanim emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia" – napisał premier w poniedziałek przed południem w serwisie X.
"Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy. To chyba oczywiste dla nas wszystkich" – dodał.
Zobacz także
Tusk sceptyczny wobec odebrania orderu Zełenskiemu, ale sondaż pokazuje inne nastroje Polaków
To nie pierwszy raz, gdy Tusk zabiera głos w sprawie decyzji Zełenskiego. – Ta decyzja narusza naszą wrażliwość historyczną i moim zdaniem niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom kwestie różnic historycznych, różnych interpretacji. Każdy naród ma prawo do swoich interpretacji. Ale prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi, co znaczy dla każdej Polki, każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA. Ta decyzja jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji – mówił w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.
Tusk był wówczas sceptyczny, do tego, aby odbierać order przyznany Zełenskiemu za czasów prezydentury Andrzeja Dudy. "Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno" – dodał też później w poście w sieci.
W kwestii orderu przeprowadzono nawet sondaż. Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" zapytał Polaków o to, czy prezydent Ukrainy powinien stracić odznaczenie za decyzję ws. UPA.
Wyniki pokazały, że ponad połowa ankietowanych zgodziła się z postulatem pozbawienia ukraińskiego prezydenta Orderu Orła Białego. Aż 52 proc. Polaków było "za", a 24 proc. "przeciw".




