Samolot Ryanaira
Samolot Ryanair odleciał z pustymi siedzeniami Fot.Shutterstock

Zostawianie bagażu bez opieki to nie przelewki. Jego konsekwencje szczególnie mocno odczuło lotnisko w Poznaniu, które w ostatnim czasie kilkukrotnie przeprowadzało ewakuację pasażerów. Tym razem procedury tak bardzo wpłynęły na funkcjonowanie portu, że samoloty Ryanaira musiały odlecieć z pustymi miejscami.

REKLAMA

Zasady bezpieczeństwa w portach lotniczych są niezwykle surowe i często utrudniają życie podróżującym. Do obowiązków pasażerów należy m.in. konieczność pilnowania swoich toreb, wyrzucanie przedmiotów, które podczas kontroli mogą zostać uznane za niebezpieczne, a także przestrzeganie limitu płynów w bagażu podręcznym. A gdy mimo wszystko coś pójdzie nie tak, warto wiedzieć, jak działa odszkodowanie za opóźniony bagaż, reklamacja i ubezpieczenie bagażu.

Swoją drogą, niedogodności związane z limitem płynów mogą już wkrótce odejść w niepamięć. Wszystko dzięki nowoczesnym skanerom CT, które dzięki nowej technologii potrafią dokładnie prześwietlić większe ilości płynów bez konieczności wyjmowania ich z torby. To właśnie one stoją za hasłem, jakim są wielkie zmiany w bagażu podręcznym. Urządzenia te są już wprowadzane na kolejnych lotniskach w Polsce. Jednak nawet technologia na nic się nie zda, jeśli zawiedzie ludzka odpowiedzialność. Boleśnie przekonali się o tym podróżni na lotnisku w Poznaniu.

Ewakuacja lotniska w Poznaniu i "ucieczka" samolotu

Jak informuje "Fly4free", 11 czerwca na lotnisku Poznań-Ławica doszło do ewakuacji części terminala pasażerskiego. Akcja trwała około 40 minut i doprowadziła do paraliżu portu. Powodem całego zamieszania były dwie duże walizki pozostawione bez opieki. Jak się szybko okazało, nie był to ładunek wybuchowy, lecz skutek roztargnienia jednego z podróżnych. Właściciel zostawił bagaże bez opieki i poszedł zjeść obiad do restauracji. Poznań nie jest tu wyjątkiem – wcześniej głośna była ewakuacja na lotnisku Chopina, wszystko przez tajemniczy bagaż.

Niestety, chaos i zamknięcie części strefy odpraw sprawiły, że kilku pasażerów nie zdążyło na swoje samoloty. Sytuacja dotyczyła dwóch rejsów linii Ryanair do Kopenhagi oraz do Zadaru. Piloci nie czekali na spóźnionych z powodu ewakuacji podróżnych i maszyny odleciały z pustymi fotelami. Co ciekawe, by ograniczać takie sytuacje, w życie wejdą zmiany w Ryanair od listopada 2026 – przewoźnik wydłuża czas nadania bagażu i odprawy.

Plaga porzucanych bagaży. Apel lotniska

Czwartkowy incydent to już trzecia taka sytuacja na poznańskim lotnisku w ciągu zaledwie kilku tygodni. Pod koniec maja terminal musiał być ewakuowany z podobnego powodu. Wtedy torbę bez opieki znaleziono w jednej z lotniskowych toalet.

Poszkodowani pasażerowie, którzy przez ewakuację zostali uziemieni w Poznaniu i stracili swoje loty, zostali skierowani do punktu informacyjnego, gdzie personel lotniska miał udzielić im instrukcji, jakich praw mogą dochodzić w zaistniałej sytuacji. Dla nich istotne może być to, że będzie łatwiej o odszkodowanie za lot, a kluczowa zmiana została już przegłosowana w Parlamencie Europejskim.

Władze lotniska po raz kolejny apelują do wszystkich podróżnych o pilnowanie swoich rzeczy. Nawet najkrótsza chwila nieuwagi uruchamia procedury i niszczy plany wakacyjne dziesiątkom niewinnych osób. Ponadto na roztargnionych właścicieli nakładane są mandaty.