Piorun trafił turystkę w Górach Izerskich
Piorun trafił turystkę w Górach Izerskich. Turyści ruszyli z pomocą Fot. GOPR Karkonosze/Facebook

Polacy coraz chętniej udają się na aktywne wakacje. Górskie wędrówki to klasyka, ale na szlakach pojawia się także coraz więcej rowerzystów. Gdyby nie inni turyści, z takiej wycieczki nie wróciłaby kobieta, którą podczas jazdy poraził piorun.

REKLAMA

Choć wakacje się jeszcze nie zaczęły, to na górskich szlakach już nie brakuje wędrowców. Zwłaszcza że po ostatnim ociepleniu pogoda nareszcie sprzyja wędrówkom i jeździe rowerem. Warunki na górskich trasach potrafią jednak zmieniać się błyskawicznie, a burze bywają śmiertelnym zagrożeniem.

Rowerzystka rażona piorunem w Górach Izerskich. Przeżyła dzięki innym turystom

W sobotę 20 czerwca ok. godziny 13:40 nad Górami Izerskimi przeszła burza. Jak podaje GOPR Karkonosze, w jej trakcie doszło do bardzo poważnego incydentu. Podczas przejażdżki szlakiem piorun poraził jedną z rowerzystek. Kobieta była w bardzo złym stanie, ale z pomocą błyskawicznie ruszyły jej inne osoby będące wtedy na szlaku.

Na skutek porażenia u kobiety doszło do zatrzymania krążenia. Świadkowie od razu przystąpili do resuscytacji i ratowania jej życia. Nie przestali, dopóki na miejscu nie pojawili się ratownicy GOPR.

"Na miejsce natychmiast ruszyły zespoły ze Szklarskiej Poręby i Świeradowa, a równolegle zadysponowano stacjonujący w Szklarskiej Porębie zespół ZRM. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, świadkowie prowadzili już resuscytację. Nasi ludzie przejęli poszkodowaną i wdrożyli zaawansowane czynności medyczne" – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Rowerzystka z Gór Izerskich uratowana. GOPR o jej stanie

Walka o życie kobiety toczyła się do końca i tym razem przyniosła skutki. "U kobiety nastąpił powrót spontanicznego krążenia! Po dotarciu karetki pacjentka została przekazana, a następnie przetransportowana do szpitala w Jeleniej Górze" – przekazało GOPR.

"Chcemy podkreślić wspaniałą postawę turystów oraz świadków zdarzenia. Ich natychmiastowa reakcja i wiedza pomogły ratować ludzkie życie. Ogromnie cieszy również fakt, że sprzęt ratowniczy dostępny w schroniskach – w tym defibrylator AED – został użyty bez wahania" – dodano.

Do wpisu z informacją o całej akcji ratownicy dołączyli także zdjęcie kasku kobiety. Jak widać, po rażeniu piorunem plastik całkowicie się stopił. Po kontakcie z żywiołem został z niego jedynie niewielki, powyginany fragment.

Niestety wyładowania atmosferyczne w polskich górach potrafią okazać się tragiczne w skutkach. W tym samym rejonie w 2024 roku piorun omal nie zabił turystów z kilkunastoosobowej grupy wędrowców. O tym, jak groźna potrafi być burza na szlaku, przypomina także tragedia z Podhala. Kilkanaście lat temu w górach od porażenia piorunem zginęła niemal cała rodzina. Również w Tatrach nieraz piorun uderzył w turystów na Giewoncie.

Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich turystów wybierających się w góry. Sprawdzajcie prognozy pogody przed udaniem się na szlak, ale i w trakcie wędrówki czy przejażdżki rowerem. Obserwujcie też uważnie niebo. Jeżeli zauważycie chmury burzowe albo w prognozach pojawi się informacja o możliwych wyładowaniach, jak najszybciej szukajcie schronienia.

Jeżeli natomiast burza w górach złapie was na szlaku podczas wędrówki, na pewno nie chowajcie się pod drzewami. Spróbujcie też zejść jak najniżej, opuśćcie szczyty i granie. Poszukajcie też schronienia, jak np. głęboka nisza skalna. W przypadku burzy na otwartym terenie kucnijcie ze złączonymi nogami i podciągnijcie kolana pod brodę. Pamiętajcie też o odizolowaniu się od podłoża, stając np. na plecaku lub karimacie. Wcześniej odrzućcie na bok metalowe przedmioty, jak np. kije trekkingowe.