Para, ręce, trzymanie się za ręce, związek
Pary coraz częściej decydują się na model związku LAT, czyli mieszkanie osobno Fot. Unsplash.com / @antonchernyavskiy

Coraz większą popularnością cieszą się związki oparte o relację LAT, co oznacza Living Apart Together. Pary decydują się w tym modelu po prostu na mieszkanie osobno. Mimo że budzi to różne kontrowersyjne reakcje, dużej grupie osób taki styl życia naprawdę odpowiada i sprawdza się w codziennym funkcjonowaniu.

REKLAMA

Co związek, to inny obyczaj. Nie od dziś wiadomo, że ludzie łącząc się w pary stwarzają swoje własne, unikalne zasady funkcjonowania, a te potrafią być naprawdę najróżniejsze. Jeszcze niedawno opinię publiczną mogło mocno bulwersować to, że partnerzy śpią w jednym łóżku pod osobnymi kołdrami, aby było im w nocy wygodniej. Powszechne są też przypadki posiadania osobnych sypialni, co psychologia tłumaczy naturalną potrzebą posiadania własnej przestrzeni.

W końcu płynnie przeszliśmy jednak do modelu zupełnie odrębnych kuchni, łazienek i salonów – czyli po prostu mieszkania osobno. Model LAT nieustannie zyskuje na popularności wśród przedstawicieli pokolenia Z, jednak w rzeczywistości ten rodzaj relacji nie jest niczym nowym i z powodzeniem korzystano z niego już od wielu lat. Co tak naprawdę kryje się za tą nietradycyjną formą bycia razem?

Związek LAT – od osobnych kołder do mieszkania osobno

Relacja Living Apart Together w praktyce oznacza to, że dwoje ludzi chce być ze sobą, pragnie budować głęboką relację romantyczną i angażować się w nią psychicznie, ale jednocześnie oboje utrzymują własną, całkowitą niezależność mieszkaniową. Taki układ pozwala im zachować swój dotychczasowy rytm dnia, wieloletnie przyzwyczajenia i pełną swobodę.

Jak zgodnie zauważają socjolodzy i eksperci od relacji międzyludzkich, zainteresowanie takim modelem wyraźnie i dynamicznie wzrasta z roku na rok. Zjawisko to widać w szczególności w dużych miastach, gdzie więcej ludzi jest anonimowych i popularniejsze są też takie nieoczywiste formy związków.

Z czego wynika trend na mieszkanie osobno?

Z jednej strony jest to potrzeba osobistego komfortu i życiowej niezależności. Z drugiej jednak strony w grę wchodzą też bardzo prozaiczne powody. W dzisiejszych realiach rynku pracy i przy nieustannie rosnących cenach dosłownie wszystkiego, wynajem i utrzymanie wspólnego mieszkania może być sporym obciążeniem. Nic dziwnego, że młodzi mieszkają długo z rodzicami. Część z nich decyduje się na dłuższe pozostanie w domach rodzinnych, utrzymując z partnerem relację LAT.

Czasem taki wybór dyktują również twarde warunki zawodowe. Ktoś często wyjeżdża za granicę, ktoś inny ma regularne podróże służbowe i partnerzy fizycznie nie mogą zamieszkać razem w jednym mieście. Dawniej nazwano by to po prostu klasycznym związkiem na odległość. W tych przypadkach nie zawsze jest to całkowicie świadomy i dobrowolny wybór, a raczej układ lekko wymuszony przez życiową sytuację. Są też tacy, którzy po prostu nie chcą się spieszyć ze wspólnym adresem, bo uważają, że nie znają się jeszcze na tyle dobrze, by od razu dzielić ze sobą każdy metr kwadratowy.

Dla kogo jest relacja LAT? Klucz to bliskość, nie wspólny adres

Zwolennicy tego rozwiązania bardzo często podnoszą argument, że wspólne mieszkanie to idealne środowisko do powstawania niepotrzebnych konfliktów o błahostki – niepozmywane naczynia, rozrzucone ubrania czy podział domowych obowiązków. Model LAT pozwala niemal całkowicie uniknąć tych prozaicznych kłótni.

To bardzo kusząca opcja dla osób, które czują silną potrzebę realizowania własnych, czasochłonnych pasji i potrzeb, chcąc przy tym pozostać bardzo blisko emocjonalnie ze swoim partnerem. Mają swoją fizyczną przestrzeń, w której odpoczywają, by potem z pełną energią spędzać czas z ukochaną osobą.

Oczywiście taki układ ma również swoje bardzo zauważalne minusy. Unikanie powstawania konfliktów siłą rzeczy wpływa na to, że jako para nie potrafimy ich później wspólnie rozwiązywać. To właśnie w trakcie tych drobnych, codziennych tarć przy wspólnym stole czy w kuchni tak naprawdę najlepiej poznajemy drugą osobę, uczymy się sztuki kompromisu i wyciągamy wspólnie wnioski z popełnianych błędów. W relacji LAT, gdy pojawia się gorszy moment, zawsze można po prostu wyjść i wrócić do swojego bezpiecznego mieszkania, zamiast przegadać problem.

We wszystkim tym należy pamiętać o najważniejszym. Kluczem do sukcesu jest budowanie prawdziwej bliskości, i to nie tylko tej fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Bez tego solidnego fundamentu i zaangażowania, nawet mieszkając razem i dzieląc ze sobą każdą chwilę życia pod jednym dachem, nie zbuduje się trwałej, szczęśliwej relacji.