
W czwartek 25 czerwca w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Jastrzębiu-Zdroju doszło do dramatycznych wydarzeń. Na terenie placówki zaatakował nożownik. Ranny został lekarz, pielęgniarka oraz dwie osoby spoza personelu.
O szczegółach incydentu poinformowała m.in. stacja TVN24. Jak przekazała na antenie Bogusława Kacprzyk-Koczołap, pełnomocnik do spraw praw pacjenta Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, do ataku doszło w czwartek 25 czerwca około godziny 18:00.
Z jej relacji wynika, że nieznany mężczyzna wtargnął na jeden z oddziałów jastrzębskiego szpitala i zaatakował przebywające tam osoby ostrym narzędziem. Wśród poszkodowanych znalazł się lekarz, pielęgniarka oraz dwoje ludzi spoza personelu medycznego.
Nożownik zaatakował 4 osoby
Bogusława Kacprzyk-Koczołap przekazała wstępne informacje, że na ten moment życiu i zdrowiu rannych nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Zaznaczyła jednak, że sprawa ma wciąż charakter rozwojowy.
Po godzinie 21:00 odbył się briefing przedstawicieli szpitala w Jastrzębiu-Zdroju, podczas którego przekazano więcej szczegółów dotyczących tego wydarzenia. – Wszyscy pracownicy i myślę, że nie tylko, wstrząśnięci są tym aktem agresji ze strony tego człowieka. Trzeba tutaj wspomnieć, że ordynator oddziału obezwładnił go ostatecznie i to on go przytrzymał do przyjazdu policji – poinformował dyrektor szpitala Robert Ostrowski.
Ordynator oddziału chirurgii dr Artur Ploch potwierdził z kolei, że poszkodowane zostały 4 osoby. – Jest mi strasznie trudno o tym mówić, ponieważ dotyczy to moich znajomych, kolegów z pracy, a także dwóch pacjentek, które były pod naszą opieką – mówił lekarz. Przekazał on, że najmniejszych obrażeń doznała pielęgniarka i dotyczą one kończyny górnej. Kolejne trzy osoby mają rany kłute klatki piersiowej, natomiast jedna osoba również rany szyi. Stan wspomnianej trójki pacjentów jest poważny, ale obecnie stabilny.
Jak nieoficjalnie podają media, jednym z rannych jest ordynator gastrologii. Na terenie szpitala pojawiły się służby. Obecnie trwają intensywne czynności wyjaśniające, które mają ustalić dokładny przebieg ataku oraz motywy działania nożownika.
Zobacz także
Sprawca został już pojmany przez policję
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Policję Śląską za pośrednictwem mediów społecznościowych, tuż po godzinie 18:00 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o tym zdarzeniu. Z przekazanych wiadomości wynikało, że w jednej z placówek medycznych na terenie Jastrzębia-Zdroju agresywny mężczyzna zaatakował ostrym narzędziem przebywających tam pacjentów oraz personel medyczny.
Policja Śląska poinformowała w krótkim oświadczeniu, że sprawca został już zatrzymany przez funkcjonariuszy i jest nim 19-letni obywatel Polski.
"19-letni obywatel Polski został zatrzymany przez jastrzębskich policjantów. Obecnie na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalenie przyczyn i dokładnych okoliczności zdarzenia" – czytamy w komunikacie policji na Facebooku.
To nie pierwszy atak w szpitalu. Nagonka na medyków i wzrastające ryzyko samosądów
Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza sytuacja w ostatnim czasie, kiedy niebezpieczny napastnik wdziera się na teren placówki medycznej. W kwietniu 2025 roku do podobnego zdarzenia doszło w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, gdzie w wyniku ataku nożownika zmarł raniony lekarz. Opinia publiczna wskazywała wówczas, że tego rodzaju incydenty mogą być bezpośrednim efektem wzrastającej w mediach i przestrzeni publicznej nagonki na personel medyczny, a zwłaszcza lekarzy.
W kontekście obecnych, głośnych afer w ochronie zdrowia – dotyczących między innymi Szpitala Południowego w Warszawie – pojawiają się głosy, że narastająca frustracja i brak zaufania do systemu mogą popychać zdesperowanych obywateli do aktów agresji oraz prób wymierzania sprawiedliwości na własną rękę.
– To, że zdarzają się patologiczne przypadki, oznacza tyle, że należy walczyć z patologią, a nie ze wszystkimi lekarzami – podkreślał w ostatnim podcaście "Rozmowa naTemat" Patryk Słowik, który odkrył aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym.






