znak recyklingu (czerwony), karton po soku
Gdzie wyrzucić karton po soku? Odpowiedź jest trudniejsza niż mogłoby się wydawać. Fot. Pexels.com / Markus Spiske, montaż: naTemat.pl

Karton po soku nie jest kartonem. A w zasadzie papierem. Albo może precyzyjniej – kwestia tego, gdzie wyrzucić opakowanie po ulubionym owocowym napoju, jest bardziej skomplikowana niż mogłoby się to wydawać, bo niemal nigdy nie wyrzucamy go do niebieskiego kontenera. Domowa segregacja odpadów bardzo często się tu wykłada!

REKLAMA

Nazywane opakowaniami typu "Tetra Pak" (co wzięło się bezpośrednio z nazwy jednego z największych producentów), opakowania kartonowe należy wyrzucić do kontenera żółtego. Albo innego kontenera na metale i tworzywa sztuczne, jeśli dana gmina wykorzystuje niestandardową kolorystykę.

To może być kompletnie nieintuicyjne, ale działa tu dokładnie taki sam mechanizm jak w przypadku wyrzucania kartonu po mleku, "Tetra Pak" i zbliżone mu opakowania to rozwiązanie składające się z wielu materiałów. Mowa tu o papierze (oczywiście), który jest głównym składnikiem kartoniku, ale także folii aluminiowej (która chroni produkt przed światłem i tlenem), a także folii polimerowej (chroniącej z kolei papier przed zawartością produktu).

Właśnie te dodatki folii aluminiowej i polimerowej sprawiają, że odpad jest traktowany jako tworzywo sztuczne. Na wielu opakowaniach znajduje się zresztą informacja na ten temat. Choć w sumie łatwo można się pomylić w opisach, czasem na opakowaniu znajduje się określenie "mieszany", ale dotyczy ono raczej kwestii wielomateriałowości opakowania, a nie tego, że powinno wylądować w czarnym kontenerze na śmieci "zmieszane".

Czy karton po napoju należy myć przed wyrzuceniem?

Podobnie jak w przypadku innych odpadów, kartonu po soku nie tylko nie trzeba, ale wręcz nie należy myć. Przed wyrzuceniem opakowania należy odpowiednio je przygotować, tj. po prostu opróżnić dokładnie jego zawartość i je zgnieść.

Co do mycia – absolutnie należy zaniechać tej czynności. Powody są dwa. Po pierwsze – marnujemy zupełnie niepotrzebnie wodę. Odpady, które powinny zostać wyczyszczone, będą dokładnie czyszczone w sortowni. I to w znacznie bardziej wydajny i ekologiczny sposób. Mycie kartonu do wyrzucenia jest więc marnotrawstwem zasobów planety, a także własnych – przecież woda nie jest za darmo.

Po drugie – może i nawet ważniejsze, mokry karton po soku, choć jest odporny na wilgoć, przy uszkodzeniu mechanicznym i zginaniu może być podatny na nasiąkanie. To poważny problem, bo dostająca się w struktury kartonu woda może sprzyjać gniciu i uszkadzaniu włókien. Jeśli do tego dojdzie, sortownia nie będzie w stanie odzyskać prawidłowo surowca.

Dalsza część artykułu poniżej.

No i wreszcie po trzecie – mokre opakowanie w koszu może zanieczyścić inne odpady, co może utrudnić pracę maszyn, a w niektórych przypadkach także doprowadzić do uniemożliwienia przeprowadzenia skutecznego recyklingu. Ponownie, mowa tu o wpływie wilgoci na tworzywa i możliwości gnicia.

Jeśli musimy wyrzucić mokry karton po soku lub mleku, warto go wysuszyć i dopiero wtedy wyrzucić do kosza (również żółtego). Do czarnego (zmieszanego) kontenera wyrzucamy te kartony, które są nieodwracalnie zanieczyszczone, najczęściej tłuszczem.

A kiedy karton po soku może iść do niebieskiego kontenera?

Jeśli chodzi o kontener na papier i makulaturę, istnieją pewne określone przypadki, kiedy opakowanie po soku może tam trafić. Mowa tu o sytuacji, gdy chcemy wyrzucić duże opakowanie typu bag-in-box. Jak ono wygląda?

Najczęściej mowa tu o bardzo dużym opakowaniu na soki owocowe od 1,5 l do 5 l. Co ważne, składa się ono z dwóch części – wewnętrznego worka z kranikiem i zewnętrznego tekturowego pudełka.

W przypadku opakowania po soku NFC (bo najczęściej właśnie tego typu produkty są w nich sprzedawane) często będziemy mieć więc do czynienia z sytuacją, gdy jedną część (plastikową) wyrzucimy do kontenera żółtego (metale i tworzywa sztuczne), a drugą (tekturową) do niebieskiego (papier).

Oczywiście, opakowanie należy spłaszczyć, by nie zajmowało dużo miejsca i warto zadbać o to, by karton nie był zanieczyszczony lub zmoczony. Plastikowego fragmentu z kranikiem również nie musimy myć, ale ponownie, warto zadbać o odpowiednie opróżnienie go.