Dwa psy w fontannie.
W upał pamiętajmy o zwierzętach. Fot. Unsplash.com / Grace Anne Bobadilla

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało wytyczne dotyczące opieki nad zwierzętami podczas fali upałów. Resort przypomina, że wysokie temperatury mogą prowadzić do przegrzania, odwodnienia i poważnych problemów zdrowotnych, dlatego właściciele zwierząt powinni zadbać o odpowiednie warunki i unikać działań narażających je na dodatkowy stres.

REKLAMA

24 czerwca Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało wytyczne w sprawie zasad obchodzenia się ze zwierzętami w trakcie upałów.

"Wysokie temperatury to poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi, lecz także dla zwierząt. Fale upałów mogą prowadzić do przegrzania organizmu, odwodnienia, pogorszenia dobrostanu, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci zwierzęcia" – czytamy we wpisie udostępnionym za pośrednictwem Serwisu Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak podaje ministerstwo, niezależnie od gatunku zwierzęcia należy mu zapewnić stały dostęp do świeżej i czystej wody, umożliwić schronienie przed nasłonecznieniem, zadbać o skuteczną wentylację w pomieszczeniach, gdzie znajdują się zwierzęta, i częściej ich doglądać, aby szybko wykryć pierwsze objawy przegrzania lub odwodnienia.

Co więcej, w upale należy ograniczyć stres i wykonywanie zabiegów związanych z przemieszczaniem zwierząt (zwłaszcza w najgorętszych godzinach dnia) i zachować szczególną ostrożność przy transporcie.

Czego nie wolno robić? Wytyczne ministerstwa mówią jasno

W trakcie panujących upałów nigdy nie należy zostawić zwierzęcia w samochodzie. Nawet na krótki postój. Co więcej, jeśli zwierzę tego wymaga, należy wyprowadzić je wcześnie rano i wieczorem oraz należy unikać spacerów od godziny 11:00 do 17:00.

Warto pamiętać o tym, że nawierzchnia może powodować bolesne oparzenia opuszek łap. Można to sprawdzić dotykając ją dłonią – jeśli dla naszej dłoni jest zbyt ciepła, tym bardziej może być niebezpieczna dla zwierzaka.

Oczywiście, jeśli zwierzę jest czasowo na uwięzi, musi mieć stały dostęp do wody i możliwość przebywania w cieniu. Nietrudno się jednak domyślić, że w obecnych warunkach tzw. "ustawa łańcuchowa" jest dość mocno opóźniona i jeżeli istnieje taka możliwość, zwierzę powinno zwyczajnie znaleźć się w pomieszczeniu.

Dalsza część artykułu poniżej.

W przypadku zwierząt gospodarskich wytyczne są podobne. Zalecane jest przede wszystkim zapewnienie stałego dostępu do wody i zacienionych miejsc, a także wentylowanie budynków. Można rozważyć również instalację wentylatorów lub systemów zraszających, a także wdrożyć dodatkową ochronę przed owadami.

Zwierzęta nie powinny być aktywne w najcieplejszym momencie dnia. Jakakolwiek stresująca czynność (np. szczepienie, zabieg) powinna zostać wykonana rano lub wieczorem.

Jeśli wystąpią objawy przegrzania, w tym: przyspieszone oddychanie, ślinotok, apatia, osowiałość czy odmowa pobierania paszy, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii.

W kwestię zwierząt zaangażowane są także organizacje pozarządowe

Jak przekazał profil fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, wakacje dla koni są kolejnym sezonem cierpienia. Działacze organizacji stworzyli petycję w sprawie natychmiastowej likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka, którą podpisało nieco ponad 86 tys. osób. Skierowana jest ona do dyrektora TPN.

"Koń nie może powiedzieć, że jest wyczerpany. Nie poprosi o przerwę. Nie odmówi kolejnego kursu" – zauważają aktywiści. "A przecież, tak jak my, odczuwa zmęczenie, ból, pragnienie i skutki upału. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko przegrzania organizmu, odwodnienia i poważnych problemów zdrowotnych. Każdy dodatkowy kurs to kolejne obciążenie dla zwierzęcia" – czytamy dalej we wpisie.

Działacze fundacji przygotowali też krótkie wytyczne, w jaki sposób dokonać etycznego wyboru w górach. Zalecają chodzenie pieszo, dawanie przykładu innym i nie wspieranie biznesu opartego na wykorzystywaniu koni.