
W niedzielę 5 lipca odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka z mieszkańcami Kłodzka. W trakcie wydarzenia przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości skupili się przede wszystkim na wyliczaniu błędów obecnego rządu. Nie zabrakło też obelg i ujawnienia 4 punktu "planu Czarnka". – Ma piękne imię – mówił o kandydacie PiS na premiera Jarosław Kaczyński.
Promocja dzisiejszego spotkania w Kłodzku trwała już od rana. Politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy występowali w niedzielę w mediach, przynosili ze sobą specjalnie przygotowaną listę "101 afer Koalicji Obywatelskiej". Dokument ten zaprezentowali widzom między innymi posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk na antenie TVP Info oraz europoseł PiS Patryk Jaki w programie Polsat News.
Wydarzenie było szeroko zapowiadane także w mediach społecznościowych, gdzie mobilizowano sympatyków partii. "Nasi posłowie dziś z ważnym przekazem w porannych programach! A wielki finał o 14:30 w Kłodzku z udziałem Pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Pana prof. Przemysława Czarnka! Bądźcie z nami – pokażemy skalę oszustwa tego rządu oraz to, że PiS ma pomysł na to, jak naprawić Polskę po rządach obecnej koalicji!" – pisał w serwisie X wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski.
Kaczyński o Czarnku: Ma piękne imię. Przemek
Na początku niedzielnego spotkania głos zabrał prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, polityk szybko przeszedł do kwestii "rozliczeń" Koalicji Obywatelskiej oraz samego Donalda Tuska. – Te wybory, które są przed nami, to wybory o to, czy będziemy mieli w naszej ojczyźnie dobry rząd – oświadczył ze sceny.
Kaczyński przekonywał, że aby Polska mogła się rozwijać, u władzy potrzebni są "dobrzy ludzie". Następnie stwierdził, że ostatnie wydarzenia pokazały, iż w szeregach obecnej koalicji rządzącej znajdują się osoby "strasznie złe". W tym kontekście lider Prawa i Sprawiedliwości nawiązywał przede wszystkim do afer w Szpitalu Południowym oraz w Kłodzku. W swoim wystąpieniu przestrzegał przed politycznymi oponentami, zarzucając im, że są "pozbawieni jakiegokolwiek poczucia moralności".
Temat ten płynnie podjął następnie Przemysław Czarnek. Ale zanim to zrobił, Jarosław Kaczyński nagle powiedział o nim:
– Przemysław Czarnek to człowiek o zdecydowanych poglądach. I ma piękne imię. Przemek. Lepiej mówić po imieniu, jak ktoś ma takie zwykłe nazwisko jak ja – Kaczyński. To imię brzmi lepiej.
Przemysław Czarnek zdradza 4 punkt swojego planu
Były minister edukacji rozwinął wątek politycznych nadużyć, oceniając, że ze "100 konkretów" Koalicji Obywatelskiej w rzeczywistości pozostało "101 afer". Jednocześnie poinformował o oficjalnym uruchomieniu specjalnej strony internetowej, na której wszystkie zebrane zarzuty zostały zaprezentowane.
Dopiero na samym końcu wystąpienia w Kłodzku Przemysław Czarnek przeszedł do zaprezentowania kolejnego założenia "planu Czarnka". Jak przekazał zebranym, czwarty punkt nowego programu PiS to "rozliczenie bandytów i złodziei". Kandydat na premiera zadeklarował więc przede wszystkim, że jego partia wyciągnie konsekwencje wobec obecnych rządzących. Swoje przemówienie oraz obietnice skierowane do mieszkańców Kłodzka podsumował hasłem: "Wraca sprawiedliwość, wraca Prawo i Sprawiedliwość!".
Zobacz także
3 pierwsze obietnice z "planu Czarnka"
Przypominamy, że podczas wcześniejszego spotkania Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka z mieszkańcami Kalisza, które odbyło się 14 czerwca, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości po raz pierwszy odsłonili karty swojego planu wyborczego.
Wówczas Przemysław Czarnek przekazał, że nowy program wyborczy PiS składać się będzie z 21 punktów, które wspólnie nazwano "planem Czarnka". Kandydat na premiera dodał także, że cały ten zbiór ma być komplementarny z wcześniejszym "Planem 21", ogłoszonym jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej przez Karola Nawrockiego.
Przedstawiciele ugrupowania po raz pierwszy uchylili wtedy rąbka tajemnicy w postaci trzech punktów nowej strategii.
Są to kolejno:






