
Choć ostatnie dni przyniosły wytchnienie od skwaru, nasz spokój nie potrwa długo. Nowe prognozy IMGW pokazują wyraźny powrót afrykańskiego gorąca do Polski. Kulminacja upałów może nastąpić już w weekend za tydzień. To wtedy termometry w niektórych regionach zbliżą się do 35°C.
Choć w Polsce upały odpuściły na jakiś czas, sytuacja pogodowa w Europie wciąż nie jest stabilna. Według nowych prognoz pogody możemy spodziewać się gwałtownego pogorszenia sytuacji na początku drugiej połowy lipca.
Upały wciąż są obserwowane w Hiszpanii, Francji i Włoszech. Wysokimi temperaturami zagrożona jest także południowa część Wielkiej Brytanii. Choć w tej chwili sytuacja jest trudna, tak naprawdę dopiero po 20 lipca ponownie zobaczymy aż 40-stopniowe anomalie pogodowe, tym razem w niektórych państwach nad Morzem Śródziemnym.
Nowa fala upałów uderzy również w Polskę, ale z lekkim opóźnieniem. Kolejna dawka afrykańskich tropików nie będzie też aż tak drastyczna, jak ta poprzednia. Ale termometry mogą ponownie przebić barierę 35°C.
Prognoza pogody na kolejny tydzień zdradza, kiedy uderzą w nas kolejne upały
Powrót upałów widać wyraźnie na prognozie opublikowanej przez IMGW. Powrót uciążliwych temperatur rozpocznie się w drugiej połowie następnego tygodnia.
Po umiarkowanym weekendzie 11 i 12 lipca, gdzie termometry wskażą maksymalnie od 23°C do 29°C na zachodzie kraju, a w większości regionów temperatury nie przekroczą 21-22°C, będzie nas czekać delikatne ocieplenie.
W poniedziałek 13 lipca termometry w województwie lubuskim i opolskim pokażą 28°C. Na wschodzie i w centrum możemy spodziewać się temperatur maksymalnych rzędu 23-25°C. Najzimniej będzie na wybrzeżu i w województwie warmińsko-mazurskim. Poza okolicami wyspy Wolin, gdzie temperatura może sięgnąć 24°C, na wybrzeżu należy spodziewać się od 19°C do 21°C. Podobna temperatura czeka też na osoby spędzające urlop na Pojezierzu Mazurskim. Tam termometry mają wskazać do 20°C.
We wtorek 14 lipca w środkowej, północno-wschodniej i wschodniej części kraju odnotujemy temperatury od 22°C do 24°C. Na zachodzie i południu będzie cieplej, od 24°C do 26°C. Na wybrzeżu tym razem należy spodziewać się temperatur maksymalnie sięgających 20°C.
W środę nadejdzie łagodne ochłodzenie, choć w województwie lubuskim pojawi się pierwszy zwiastun nowej fali upałów (aż 28°C!). W środkowej i południowo-wschodniej części kraju odnotujemy temperatury na poziomie 21-23°C. Na południu będzie cieplej, od 25°C do 26°C. Cieplej będzie też w województwie podlaskim, 25°C. Wczasowicze w województwie warmińsko-mazurskim mogą spodziewać się za to temperatur od 23°C do 24°C.
Fala upałów zacznie się od czwartku 16 lipca
Zgodnie z nową prognozą pogody, w czwartek 16 lipca temperatury w regionach na zachodzie kraju wyniosą od 27°C do 29°C. Niewiele chłodniej będzie w centrum i na wschodzie – 25°C. W części południowej możemy spodziewać się odczytów na poziomie 24°C. Nad morzem będzie nieco cieplej, od 21°C do 22°C, poza zachodnią częścią zachodniopomorskiego. Tam odnotujemy nawet do 27°C.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Piątek 17 lipca to dzień, w którym powrócimy do ponad 30-stopniowych temperatur. Lubuskie odczuje to najmocniej. Termometry mogą tam wskazać nawet 31°C. Na zachodzie kraju normą będą temperatury na poziomie 29°C. W środkowej, wschodniej i południowej części również można spodziewać się znacznie cieplejszego lata. Termometry wskażą od 26 do 27°C. Najchłodniej będzie w województwie pomorskim, bo "zaledwie" 22°C.
W pełni upał rozkręci się za to 18 lipca w sobotę. Według prognozy opublikowanej przez IMGW temperatury powyżej 30°C staną się normą dla regionów w zachodniej Polsce.
Najwyższe temperatury zostaną odnotowane w województwie lubuskim (ponownie). Będzie to aż 35°C. Niewiele lepiej będzie w województwie zachodniopomorskim – 34°C. Również województwa wielkopolskie, dolnośląskie i opolskie mogą spodziewać się naprawdę uciążliwych temperatur. Tam termometry mogą pokazać do 33°C. Lepiej będzie na południu. W Małopolsce i na Śląsku temperatury nie powinny przekroczyć 29°C. W środkowej części Polski odnotujemy od 28°C do 30°C. Na wschodzie termometry wskażą od 27°C do 28°C. Tym razem upalna pogoda nie ominie województwa pomorskiego, będzie tam aż do 27°C.
Sobota może być apogeum nowej fali upałów. W niedzielę 19 lipca termometry nie powinny wskazać temperatur powyżej 29°C. W środkowej części kraju mowa tu o przedziale od 27 do 29°C. Na wschodzie można spodziewać się temperatur maksymalnych zbliżonych do 29°C. Najchłodniej będzie na południu i w województwie zachodniopomorskim, tam termometry wskażą od 26 do 27°C.






