Burze, radar burz, gdzie jest burza
Radary burz wariują i wskazują gwałtowne nawałnice zbliżające się do Polski Fot. Zrzut ekranu / wxcharts.com

Wszystko wskazuje na to, że nękające nas od kilku dni upały w końcu odpuszczają. Nie mamy jednak dobrych wieści, ponieważ radary burz po prostu szaleją i zapowiadają kolejne pogodowe rewelacje.

REKLAMA

Alerty RCB rozbrzmiewają w naszych telefonach od kilku dni i nieustannie przypominają o upałach (tak jakby ktoś jeszcze ich nie zauważył). Prognozy pogody na najbliższe dni wskazują jednak, że możemy na chwilę odetchnąć od gorąca – choć zaznaczamy, że nie potrwa to długo.

Na horyzoncie pojawiają się natomiast kolejne niebezpieczne zjawiska atmosferyczne w zamian za upały, a mianowicie gwałtowne burze.

Gdzie jest burza i czego możemy się po niej spodziewać?

Pierwsze komórki zaczęły rozwijać się już we wtorek 30 czerwca w niektórych częściach Polski. Ale tzw. superkomórki, opady gradu i apogeum nawałnic czekają nas dopiero w najbliższych dniach, a nawet godzinach. Radar burz udostępniany przez IMGW oraz komunikaty RCB jasno wskazują, gdzie i kiedy wystąpią te nagłe zjawiska.

Alert RCB został rozesłany w województwach: opolskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, a także w części dolnośląskiego oraz łódzkiego. "Uwaga! Dziś i jutro (30.06/1.07) prawdopodobne intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni" – brzmiała jego treść.

Z kolei Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej za pośrednictwem mediów społecznościowych regularnie wydaje ostrzeżenia i informuje, gdzie jest burza. Ostatnia noc była obfita w wyładowania. Najsilniejsze zjawiska wystąpiły w pasie od południowego zachodu kraju aż po północny wschód.

Z kolei środa 1 lipca to kontynuacja trudnych warunków. Główne zagrożenia to deszcz, który na wschodzie i południowym wschodzie może punktowo wynieść 60 mm. Do tego dojdzie wiatr do 110 km/h oraz duży grad wielkości od 4 do 6 centymetrów.

Pytając o to, gdzie jest burza, musimy mieć na uwadze, że zjawiska mogą występować od godzin porannych (szczególnie na północnym wschodzie). Główna aktywność prognozowana jest jednak na popołudnie i wieczór. Od południa nastąpi szybki rozwój komórek, które będą łączyć się w większe struktury, kierując się na północny wschód kraju.

Kolorowy radar burz. Sprawdzaj ostrzeżenia i mapy

IMGW udostępniło na swojej stronie szczegółowy radar burz na środę (1 lipca). Wynika z niego, że niemal cała Polska (oprócz północnego zachodu) będzie objęta ostrzeżeniami I oraz II stopnia. Kolor żółty (1 stopień) oznacza możliwość wystąpienia niebezpiecznych zjawisk, podczas których należy zachować ostrożność i śledzić komunikaty.

Kolor pomarańczowy (2 stopień) sygnalizuje natomiast znacznie większe zagrożenia. Prognozy przewidują wówczas szkody materialne, utrudnienia w komunikacji, przerwy w dostawach prądu i podtopienia. Meteorolodzy biorą tu pod uwagę sumę opadów, porywy wiatru oraz ryzyko gradu podczas zapowiadanych burz.

logo
Prognoza pogody na środę 1 lipca. Uwaga na burze Fot. meteo.imgw.pl

Aby na bieżąco sprawdzać, gdzie jest burza, można posiłkować się odpowiednimi narzędziami. Dokładny radar burz możemy obserwować na przykład w serwisie Windy.com, gdzie w najbliższych dniach mapa Polski będzie wyjątkowo kolorowa od znaczników opadów i wiatru. Platforma burzowo.info przedstawia z kolei interaktywną mapę wyładowań nad Europą. Warto odwiedzić też serwis RadarBurz.pl, który oferuje dokładne podglądy na żywo.

To doskonałe źródła ułatwiające bezpieczne zaplanowanie dnia – niezależnie od tego, czy chodzi o podróż, pracę, czy spacer. Jedno jest pewne: tak jak upały niosły ze sobą niebezpieczeństwo, tak samo burz nie wolno lekceważyć. Podchodźmy więc odpowiedzialnie do swoich planów na najbliższe dni.