
Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Wołodymyr Zełenski ogłosił dymisję premierki Julii Swyrydenko. "Ukraina zmienia swoją strategię polityczną" – napisał prezydent w mediach społecznościowych. I dodał, że polityczka ma objąć kierownictwo nad "nowym i ważnym obszarem relacji z kluczowym partnerem".
"Każdy priorytetowy obszar polityki zagranicznej zostanie przypisany konkretnej osobie z bogatym doświadczeniem, która będzie w stanie wdrożyć to, co uzgodnimy na szczeblu przywódców i czego oczekuje naród ukraiński. Najważniejsze z tych obszarów obejmują Stany Zjednoczone i nasze porozumienia dotyczące licencji na produkcję systemów Patriot" – przekazał Wołodymyr Zełenski w długim wpisie na X. Dodał, że "Ukraina zmienia swoją strategię polityczną".
Przypomnijmy, Donald Trump obiecał Wołodymyrowi Zełenskiemu, że USA przekażą Ukrainie "licencję na Patrioty". Prezydent USA złożył deklarację w trakcie ostatniego szczytu NATO w Ankarze.
"Jestem wdzięczny Julii za jej jasną, konsekwentną i skuteczną pracę na stanowisku premiera, za lata produktywnej służby w ukraińskim zespole i zaoferowałem jej możliwość kierowania nowym i ważnym obszarem relacji z kluczowym partnerem" – dodał prezydent Ukrainy.
Julia Swyrydenko traci stanowisko premiera Ukrainy. Ma kierować "nowym obszarem"
Swyrydenko we wpisie na Telegramie potwierdziła swoją dymisję. "Omówiliśmy z prezydentem wyzwania stojące przed naszym państwem oraz zmiany niezbędne do usprawnienia pracy rządu i relacji z partnerami międzynarodowymi. Dzisiaj niezwykle ważne jest zjednoczenie wszystkich sił i zasobów w celu wzmocnienia Ukrainy" – napisała.
I dalej: "Jestem wdzięczna prezydentowi za zaufanie i wysoką ocenę pracy naszego zespołu. Jestem dumna, że miałam zaszczyt stać na czele rządu w najtrudniejszym okresie najnowszej historii Ukrainy. Dziękuję wszystkim, którzy bronią ukraińskiej ziemi – nasi żołnierze to nasza siła i nasza niezależność".
Ustępująca premierka podkreśliła, że członkowie jej rządu "podejmowali niezwykle trudne i operacyjne decyzje" i "ani na chwilę nie pozwolili wrogowi zatrzymać serca państwa – gospodarki". "Jestem gotowa nadal służyć państwu ukraińskiemu i realizować zadania mające na celu wzmocnienie pozycji Ukrainy, ochronę interesów narodowych oraz przybliżenie sprawiedliwego pokoju" – podsumowała.
W swoim wpisie prezydent Ukrainy wskazał z kolei na konieczność wzmocnienia linii frontu, zwiększenia dostaw broni i przygotowań do zimy. Wyznaczył także formy współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, na którym Ukrainie powinno zależeć najbardziej. Wymienił europejski projekt antyrakietowy, Unię Europejską, kraje sąsiadujące z Ukrainą ("z którymi relacje wymagają nowej podstawy, zwłaszcza Polska i Węgry"), Bliski Wschód i region Zatoki Perskiej oraz Chiny.
Zobacz także
"To samo dotyczy naszej pracy wewnętrznej. Pojawiły się nowe wyzwania i nowe zadania. Cała praca w ukraińskich regionach przyfrontowych i przygranicznych, które codziennie padają ofiarą rosyjskich ataków, musi zostać znacząco wzmocniona. Oczekuję zwiększonych dostaw broni, której potrzebuje nasza armia, w tym wszystkich typów dronów" – napisał Zełenski.
I dodał, że "przygotowania do zimy są absolutnie kluczowym priorytetem, a Ukraina musi być gotowa na każde zagrożenie, które może się pojawić". "Transformacja spółek państwowych, od których w znacznym stopniu zależy odporność Ukrainy, musi zostać przyspieszona. Porozumienia Ukrainy z partnerami dotyczące odbudowy również wymagają osobnej i skoncentrowanej uwagi" – wyliczył.
Zapowiedział, że "w związku z tym w Ukrainie rozpoczną się zmiany kadrowe, aby zapewnić wdrożenie zaktualizowanej strategii politycznej". "Omówiliśmy szczegóły z premier Ukrainy Julią Swyrydenko. Ustaliliśmy, że te zmiany wymagają odnowienia składu Rady Ministrów. (...). Oczekuję, że wspólnie z posłami dokonamy odpowiednich zmian w rządzie Ukrainy. Zmiany nastąpią również wśród szefów służb prawnych" – podsumował Zełenski.
Julia Swyrydenko przez rok była premierką Ukrainy. Niedawno przyjechała do Gdańska
W lipcu 2025 Wołodymyr Zełenski zapowiedział rekonstrukcję rządu, wyznaczając Julię Swyrydenko jako kandydatkę na nowego premiera. 17 lipca 2025 Rada Najwyższa Ukrainy powołała ją na ten urząd i tego samego dnia parlament zatwierdził również skład jej gabinetu.
Swyrydenko zastąpiła Zełenskiego na Konferencji Odbudowy Ukrainy, która pod koniec czerwca odbyła się w Gdańsku. Po eskalacji napięcia w relacjach Warszawa-Kijów ukraiński prezydent nie przyjechał do Polski. Jak pisaliśmy w naTemat.pl, premier Ukrainy w Gdańsku zwróciła się wprost do Tuska. – Dziękuję za pana przywództwo – mówiła.
Donald Tusk na konferencji ws. Ukrainy mówił z kolei, że ma nadzieję, iż konferencja "będzie sposobem, żeby obniżyć eskalację emocji, bo nie jest ona potrzebna ani Polakom, ani Ukraińcom". – Kiedy mówimy: tak, wspólnie odbudujemy zniszczone miasta ukraińskie po wojnie, to mówimy to dlatego, bo wierzymy, że to będzie po wojnie. Że to "po wojnie" zdarzy się i niedługo. I że jest możliwe dzięki naszej solidarności – podkreślił.






