Masowe zatrucie na all inclusive w Turcji
Masowe zatrucie na all inclusive w Turcji. Goście już wcześniej ostrzegali przed tym obiektem Fot. Solarisys/Shutterstock

Wakacje all inclusive mają być czasem relaksu, odpoczynku i dobrej zabawy. Niestety tegorocznego wyjazdu do Turcji dobrze nie będzie wspominało ponad 50 gości hotelu Ephesia Holiday Beach Club, którzy trafili do szpitala z poważnymi objawami zatrucia. Sprawa jest już badana przez władze.

REKLAMA

Wakacje all inclusive w Turcji to najlepiej sprzedająca się oferta w polskich biurach podróży. Na takie wczasy najchętniej decydują się rodziny z dziećmi, a także pary, które szukają wygodnych wczasów w dobrej cenie. Niestety, nawet w obiektach z czterema lub pięcioma gwiazdkami czasami dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji. Tak było również w tym przypadku.

Masowe zatrucie na all inclusive w Turcji. 54 osoby w szpitalach

Swojego pobytu w Ephesia Holiday Beach Club w Kuşadası w regionie Aydın nad Morzem Egejskim nie będzie dobrze wspominać aż 54 gości. Jak podaje turecki serwis "Turizm Ajansi", 47 Turków i 7 obcokrajowców wypoczywających w tym hotelu trafiło do szpitali po tym, jak nabawili się zatrucia w trakcie pobytu.

Goście skarżyli się na objawy, takie jak nudności, wymioty, wysoka gorączka i bóle brzucha, co w Turcji niestety zdarza się dość często. Początkowo skala zachorowań wydawała się znacznie mniejsza, bo władze poinformowały o 28 chorych. Jednak hotel w oficjalnym oświadczeniu uzupełnił, że część gości samodzielnie zgłosiła się do szpitali w regionie.

Ephesia Holiday Beach Club w oświadczeniu przekazał także, że prowadzi dwa obiekty w Kuşadası, w których przebywa w sumie 1400 gości i 400 pracowników. Przy tej skali wspomniane 54 osoby to niewielki odsetek. Hotel dodał także, że od 1 maja, kiedy rozpoczął działalność, regularnie przechodził kolejne kontrole, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Po fali zachorowań do akcji wkroczyły odpowiednie służby. Pobrano próbki jedzenia, a także wody z hotelowych instalacji. Wyniki badań na razie nie są znane. Warto też pamiętać, że nie można wykluczyć zakażenia poza obiektem albo podczas kąpieli w morskiej wodzie. W końcu zemsta faraona (albo sułtana) potrafi zrujnować urlop, a źródłem kłopotów bywa choćby lód w drinku czy niedomyte owoce.

Hotel z pechowym all inclusive w Turcji w ofercie polskich biur podróży. Skargi były już wcześniej

Ephesia Holiday Beach Club w Kuşadası znajduje się w ofercie kilku polskich biur podróży oferujących wczasy nad Morzem Egejskim. Dodajmy, że zdecydowana większość naszych turystów wybiera hotele na Riwierze Tureckiej nad Morzem Śródziemnym. Drugi z tych regionów bywa znacznie tańszy, zwłaszcza kiedy rezerwuje się wakacje z dużym wyprzedzeniem. Dodatkowo obiekt u naszych touroperatorów oznaczany jest jako czterogwiazdkowy, a nie pięciogwiazdkowy, jak podawały tureckie media.

Przeglądając opinie dotyczące tego obiektu w Google, można zauważyć, że cieszył się on raczej dobrą opinią. 4,2 gwiazdki z ponad 5 tys. komentarzy nie jest wynikiem budzącym duże zaniepokojenie. Jednak w komentarzach nie brakuje ostrzeżeń o zatruciach, które pojawiały się wśród tamtejszych gości już wcześniej.

"Spędzaliśmy wakacje w tym hotelu w terminie od 01.08.2025 do 08.08.2025. W trzecim dniu pobytu ja i moja córeczka zachorowałyśmy. Silne bóle brzucha (naprawdę bardzo silne), wymioty, biegunka, gorączka" – to komentarz sprzed roku.

"W naszej 19-osobowej grupie: 10 osób wylądowało w szpitalu, 7 osób miało objawy zatrucia i ratowali się lekami, które inni dostali w szpitalu. Uchowały się tylko 2 osoby. Standardem było pytanie: Pani już po, czy jeszcze przed? Były osoby, których dopadło to drugi raz w trakcie pobytu. Busy z chorymi jeździły non stop do kliniki. W czwartek lekarze przyjmowali już na miejscu" – pisała kolejna osoba w sierpniu 2025 roku.

"Byliśmy w tym hotelu 6 lat temu i byliśmy bardzo zadowoleni. Kiedy byliśmy w 2025 roku, hotel był okropny, jak zaraza. Miałem nawet biegunkę i wymioty, i nie byłem tam jedyny, prawie połowa hotelu miała to samo. Absolutnie nie polecam, to okropny hotel" – to natomiast komentarz już z 2026 roku. Inni goście podkreślali też, że obiekt może mieć problemy z czystością. Zwracali ponadto uwagę na śmierdzącą i mętną wodę w morzu, a także problemy z właściwym czyszczeniem basenu. Służby czeka zatem trudne zadanie, jeżeli tym razem naprawdę chcą wyjaśnić, co było przyczyną zachorowania tak dużej liczby odwiedzających w ramach all inclusive w Turcji.