
Wizz Air miał ambitne plany rozwoju długich, wielogodzinnych tras międzykontynentalnych. Jednak teraz węgierski przewoźnik zaskoczył, odwołując kluczowe dla tych planów połączenia. Z systemów rezerwacyjnych zniknęły najdłuższe loty przewoźnika.
Mimo trudnego roku Wizz Air cały czas rozwija swoją siatkę połączeń. Węgierski przewoźnik zaskakiwał nas w ostatnich miesiącach informacjami o nowych, atrakcyjnych trasach, ale rozwój linii oznacza również rezygnację z mniej rentownych tras.
W maju z systemów rezerwacyjnych zniknęły na przykład trasy z Polski do Rumunii, a na początku roku węgierski przewoźnik zapowiedział, że turyści z Warszawy i Wrocławia pożegnają się z lotami na lotnisko Londyn-Gatwick. Tym razem skasowane zostały absolutne perełki przewoźnika – z oferty wyleciały dwie najdłuższe trasy.
Koniec eksperymentów? Wizz Air kasuje loty do Azji
Wizz Air znany jest z eksperymentowania i często zaskakuje pasażerów. Przykładem nietypowej akcji było wprowadzenie trasy z Gdańska do słowackiego Popradu, nazywanego też humorystycznie "Zakopane Airport". Chociaż trasa ta wywołała mieszane uczucia i została uznana za niekonwencjonalną, szybko okazało się, że zaczęła cieszyć się ogromną popularnością wśród Słowaków, którzy zaczęli jeszcze częściej przyjeżdżać nad Bałtyk.
Nie każda eksperymentalna trasa staje się jednak sukcesem. W lipcu media obiegła informacja, że węgierski przewoźnik rezygnuje z planów rozwoju dalekich, 7-godzinnych tras. Jak podaje "Fly4free", mimo że samoloty do obsługi tych tras (Airbus A321XLR) Wizz Air odebrał niewiele ponad rok temu, jego ambitne plany na ich wykorzystanie pokrzyżowały problemy z uzyskaniem zgód na loty do Indii oraz zamknięcie linii Wizz Air Abu Dhabi we wrześniu 2025 roku.
Zobacz także
Dwie trasy Wizz Aira wyleciały z systemu rezerwacyjnego
Teraz Wizz Air skasował dwie kluczowe trasy. Z systemów zniknęły 7-godzinne połączenia z Londynu Gatwick do Dżuddy oraz Medyny w zachodniej części Arabii Saudyjskiej. Mimo że linia jeszcze kilka miesięcy temu planowała ekspansję na tym rynku, branża lotnicza spekuluje, że trasy okazały się niewystarczająco rentowne. Nie jest to jednak koniec cięć: Wizz Air wycofuje się również z tras łączących Londyn Gatwick z Marrakeszem oraz Stambułem.
Przewoźnik mierzy się także z problemami na rynku europejskim. Sezon wakacyjny okazał się trudny dla wielu lotnisk, które w tym roku ruszyły na całego z systemem EES. Nowy unijny system wjazdów i wyjazdów z Unii Europejskiej znacznie wydłużył czas oczekiwania na lotniskach, a brak wystarczającej liczby kiosków oraz personelu przeciążył porty w najbardziej popularnych krajach wakacyjnych. Na niektórych z nich doszło do prawdziwie chaotycznych sytuacji. Wizz Air, wraz ze swoim największym konkurentem, Ryanairem, już od dawna ostrzegał przed chaosem, jaki przyniesie początek sezonu wakacyjnego. Cóż, w wielu portach lotniczych ostrzeżenia okazały się słuszne.






