
Rosyjskie myśliwce Su-30SM2 z Królewca agresywnie obserwowały polskie ćwiczenia nad Bałtykiem. Polskie wojsko zareagowało natychmiastowo, wysyłając do akcji parę dyżurną z bazy w Malborku. Maszyny zaangażowane w rosyjską prowokację to zmodernizowane odrzutowce, które od lat służą w armii Kremla.
"Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej" – przekazał na X w środę po południu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca" – poinformował polityk.
Według informacji podanych przez Władysława Kosiniaka-Kamysza rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. W operacji polskie siły zostały wsparte przez parę myśliwców ze Szwecji.
Wczoraj, 14 lipca, miała miejsce podobna prowokacja z wykorzystaniem samolotu Ił-20. Rosyjska maszyna została przechwycona niedaleko Ustki. Szef MON określił ją jako "rozpoznanie polskich systemów obrony powietrznej".
Na początku miesiąca do kwestii nasilenia się skali prowokacji przeciwko Polsce odniósł się Donald Tusk. Premier zapowiadał nadejście "krytycznych miesięcy" z perspektywy bezpieczeństwa naszego kraju.
Su-30SM2 to zmodernizowane myśliwce Su-30
Z racji, iż mówimy tu o samolotach bojowych, informacje na temat Su-30SM2 są przez Rosję częściowo utajnione. Istnieją jednak pewne źródła, które dostarczają nam wiedzy na temat tych maszyn.
Wiadomo, że są to myśliwce wielozadaniowe będące modernizacją samolotu Su-30SM opracowanego przez zakłady Suchoj. Pierwszy myśliwec tej klasy wszedł do służby w 2022 roku. Rosyjski MON pragnie przeprowadzić powszechną modernizację Su-30SM do rangi "SM2".
Jak podaje Zespół Badań i Analiz Militarnych, docelowo w myśliwcach Su-30SM2 miał zostać wykorzystany silnik AL-41F-1S, czyli taki sam co w bardzo zaawansowanym samolocie bojowym Su-35S. Najważniejsza jest jednak integracja modelu "SM2" ze współczesnym polem bitwy.
Jest to też maszyna, która została wyposażona w nowoczesne komputery pokładowe pozwalające na szybszą analizę sytuacji bojowej. Su-30SM2 przystosowany jest do przenoszenia różnorodnego uzbrojenia. Pociski przenoszone przez myśliwiec pozwalają na likwidowanie celów w powietrzu, na ziemi i na morzu. Są to pociski dalekiego zasięgu, bomby i rakiety manewrujące.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W walce Su-30SM2 wspomagany jest przez radar N035 Irbis-E, który może jednocześnie i na bieżąco śledzić wiele celów w powietrzu z odległości od 200 kilometrów do nawet 400 kilometrów przy skoncentrowanej detekcji.
Największą przewagą Su-30SM2 jest jednak coś innego
Myśliwce przemieszczające się nad Bałtykiem wyposażone są w nowoczesny system radionawigacyjny OSNOD. Pierwotnie system miał być standardem w myśliwcach najnowszej generacji, ale rosyjskie wojsko szybko dostrzegło potencjał zastosowania go w szerszej skali.
Obecnie OSNOD pozwala na integrowanie różnego typu jednostek – samolotów, śmigłowców, okrętów i dronów, w celu szybkiej wymiany danych taktycznych, przy wysokiej odporności na zakłócenia.
W praktyce zastosowany w Su-30SM2 zupełnie zmienia charakter tej maszyny i sprawia, że staje się ona elementem szerokiej militarnej sieci. Su-30SM2 choć nie jest najbardziej zaawansowanym samolotem w rosyjskiej armii, jest samolotem groźnym i przystosowanym do pola walki w 2026 roku.






