Beata Szydło z mikrofonem w uchu.
CBA przeszukało domy doradców Beaty Szydło. Fot. Shutterstock

Uzbrojeni w długą broń agenci CBA wkroczyli o 6:00 rano do domu Piotra Matczuka, byłego doradcy Beaty Szydło. Przeszukania, które objęły także dom Anny Plakwicz, mają związek z głośną kampanią "Sprawiedliwe sądy" Polskiej Fundacji Narodowej. Służby w tym samym momencie zatrzymały również członków zarzadu PFN – Cezarego J. i Macieja Ś., byłego szefa KRRiT.

REKLAMA

CBA we wtorek, 14 lipca, dokonało dwóch zatrzymań w związku z aferą dotyczącą kampanii "Sprawiedliwe sądy". Zatrzymani zostali były szef KRRiT Maciej Ś. i Cezary J.

Z doniesień TV Republika wynika też, że poza członkami Polskiej Fundacji Narodowej działaniami służb zostali objęci również współtwórcy spółki Solvere, która stała za realizacją wspomnianej kampanii.

Mowa tu o Annie Plakwicz i Piotrze Matczuku. Osoby te były zaangażowane wcześniej we współpracę z byłą premier Beatą Szydło. Anna Plakwicz jest obecnie dyrektorką biura wydarzeń prezydenta w kancelarii Karola Nawrockiego.

Komentarza stacji TV Republika udzielił w tej sprawie Piotr Matczuk. Jak stwierdził, o godz. 6:00 agenci CBA wyposażeni w broń długą weszli do jego domu. Matczuk określił warunki przeszukania jako "dalekie od komfortowych". Według relacji mężczyzny służby zabezpieczyły jego telefon komórkowy i komputer.

Zatrzymanie Macieja Ś. – byłemu szefowi KRRiT zarzucane jest wyrządzenie szkody na ponad 8 mln zł

"CBA na polecenie prokuratury zatrzymało Macieja Ś. i Cezarego J., którzy jako członkowie zarządu Polskiej Fundacji Narodowej uruchomili w 2017 środki fundacji na kampanię 'Sprawiedliwe Sądy', polegającą przede wszystkim na atakowaniu środowiska sędziowskiego" – przekazał dziś rano koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak.

Polityk wskazuje, że kampania atakowała środowisko sędziowskie, a także "odpowiadała na zamówienie polityczne rządu PiS i dezawuowała niezawisłe sądy". Według Tomasza Siemoniaka szkody finansowe poniesione przez fundację wyniosły co najmniej 8,4 miliona złotych.

Czego dotyczyła kampania "Sprawiedliwe sądy"?

Realizowana przez spółkę Solvere, a zlecona przez Polską Fundację Narodową kampania "Sprawiedliwe sądy", dotyczyła kontrowersyjnych zmian w zakresie wymiaru sprawiedliwości, które proponowało Prawo i Sprawiedliwość w 2017 roku.

Dalsza część artykułu poniżej.

W trakcie kampanii wywieszane były czarno-białe banery, które sugerowały poważne zepsucie i poczucie bezkarności panujące wśród "nadzwyczajnej kasty", tj. sędziów.

Sprawa "Sprawiedliwych sądów" trwała od 2018 roku, kiedy Warszawski Sąd Rejonowy orzekł, że charakter podejmowanych przez PFN działań nie mieści się w jej statutowych celach. Według przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, działanie ujęte w statucie jako promocja i ochrona wizerunku RP oraz polskiej gospodarki, w rzeczywistości nie wpływało korzystnie na pozytywne postrzeganie Polski.

Pierwsze śledztwo w tej sprawie zostało zakończone w 2020 roku. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Postępowanie wznowiono 19 czerwca 2024 roku. Obecnie sprawa powierzona została rzeszowskiej delegaturze CBA.