
Choć Jarosław Kaczyński nakazał członkom PiS opuszczenie politycznych stowarzyszeń w ciągu siedmiu dni, Mateusz Morawiecki wysyła sygnały, że nie zamierza łatwo porzucić własnego projektu. Były premier widzi w swojej inicjatywie unikalną szansę "zbudowania Wielkiej Polski". Polityk zabiega o porzucenie "wiecznej wojny" i sugeruje odejście od "kolejnych płytkich hasełek, jałowych sporów i polityki opartej wyłącznie na wzajemnym okładaniu się".
Mateusz Morawiecki zareagował na stanowisko Jarosława Kaczyńskiego i innych liderów PiS ws. zakazu uczestnictwa członków PiS w stowarzyszeniach politycznych.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Rafała Bochenka, rzecznika PiS, członkowie partii mają tylko siedem dni na odejście z politycznych stowarzyszeń, w tym przede wszystkim z "Rozwoju Plus" i z "Po pierwsze Polska". W reakcji na wytyczne kierownictwa partii Jacek Sasin zdecydował się wygasić działalność swojej organizacji.
Wygląda jednak na to, że Mateusz Morawiecki zamierza przyjąć inną strategię i nie ma zamiaru rezygnować ze swojego stowarzyszenia. Były premier udostępnił na X wpis, w którym znajduje się de facto manifest światopoglądowy i wizja polityki realizowanej przez "Rozwój Plus". Brakuje tam odniesień do Prawa i Sprawiedliwości. Nie ma w nim również deklaracji zakończenia działalności.
Według byłego premiera "Rozwój Plus" to miejsce, "w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa".
Mateusz Morawiecki przypomina flagowy cel jego inicjatywy: "Potrzebujemy zarówno mocnego głosu w obronie naszych wartości, jak i szerokiego otwarcia na tych, którzy chcą nowoczesnej, dynamicznej i silnej Polski", zapewniając, że tylko w ten sposób "możemy walczyć o każdy głos i przekonać nowych wyborców".
Mateusz Morawiecki zaprezentował manifest stowarzyszenia "Rozwój Plus"
W swojej odpowiedzi na decyzję Jarosława Kaczyńskiego i pozostałych osób decyzyjnych w PiS były premier zapewnia, że konieczna jest obrona wartości, polskiej tożsamości, kultury i narodowych interesów, przy otwarciu się na osoby, które chcą "Polski nowoczesnej, odważnej i ambitnej". Mateusz Morawiecki zwraca tu szczególną uwagę na "przedsiębiorców, młodych ludzi, rodziny, samorządowców, ekspertów, różne organizacje pozarządowe", a także tych "którzy nie chcą wiecznej wojny, lecz oczekują od polityki sprawczości".
"Rozwój Plus" nawiązuje do kontynuacji polityki, która przypadła realizacji przez Mateusza Morawieckiego w czasie, gdy piastował stanowisko szefa rządu. A przynajmniej do tego, jak były premier sam ją widzi i ocenia. "Najwięcej zaufania zdobywaliśmy wtedy, gdy zajmowaliśmy się sprawami zwykłych ludzi, rozwiązywaliśmy ich realne problemy i mówiliśmy do nich własnym, zrozumiałym językiem" – stwierdził polityk, zauważając, że w przeszłości jego stronnictwo nie kopiowało pomysłów przeciwników. Mateusz Morawiecki prezentuje też wyraźną (i autorską!) wizję na temat potrzeb Polaków w 2026 roku.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"Polacy oczekują dziś poważnych odpowiedzi na najważniejsze wyzwania: demografię, zapaść finansów publicznych, bezpieczeństwo, mieszkania, ceny energii, przyszłość polskiej gospodarki i miejsce Polski w świecie" – ocenia były premier.
Stowarzyszenie zostaje, pytanie tylko, co z PiS?
Wypowiedź Mateusza Morawieckiego zakończona jest słowami: "Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwoju Plus".
Wszystko wskazuje więc na to, że były premier nie ma zamiaru podporządkować się wytycznym Prawa i Sprawiedliwości. Podobne stanowisko zaczynają prezentować członkowie "Rozwoju Plus". Sprawę skomentował europoseł Piotr Müller. We wpisie na X zauważył, że działanie stowarzyszenia jest dodatkiem do aktywności w partii. "Ani jej nie zastępuje, ani nie jest dla niej konkurencją". Polityk deklaruje poparcie dla Mateusza Morawieckiego: "Dlatego uważam, że nasza aktywność powinna być kontynuowana".
W podobnym tonie wypowiedział się poseł Grzegorz Macko. "Dumna, silna, ambitna Polska. Taki cel powinien przyświecać nam wszystkim" – przekazał w odpowiedzi na wpis Mateusza Morawieckiego na X.
Ostatnie starcie Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim ws. stowarzyszenia "Rozwój Plus" zakończyło się wspólną deklaracją polityków, w której organizacja byłego premiera miała być traktowana jako "drugie płuco" Prawa i Sprawiedliwości. Samo stowarzyszenie powstało 15 kwietnia. O rozłamie w PiS jest więc głośno od wielu miesięcy, a w mediach pojawiają się pierwsze sondaże, które biorą pod uwagę potencjalne notowania partii Mateusza Morawieckiego. Stowarzyszenie partią nie jest, polityk do tej pory bardzo wyraźnie deklarował chęć współpracy z PiS. Pytanie tylko, czy taki stan rzeczy ma szansę utrzymać się w dobie ponownej próby pozbycia się członków organizacji byłego premiera ze struktur największej opozycyjnej partii.






