Jarosław Kaczyński szepcący coś na ucho Mateuszowi Morawieckiemu.
Koniec stowarzyszeń w PiS. Partia będzie działać bez "płuc" Fot. Shutterstock

Kierownictwo PiS postawiło swoim członkom twarde ultimatum: mają tylko siedem dni na odejście z politycznych stowarzyszeń. Nowa uchwała uderza bezpośrednio we frakcje powiązane z partyjnymi liderami. Oficjalnym powodem jest dbałość o spójność ugrupowania. Jarosław Kaczyński ponownie w ostatnich dniach dyscyplinuje partyjnych kolegów przypominając, kto rządzi największą partią opozycyjną.

REKLAMA

"Dzisiaj Prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości podjęło decyzję w sprawie zakazu działania oraz uczestniczenia członków PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym" – przekazał na X rzecznik PiS Rafał Bochenek w środę, 15 lipca 2026 roku.

Rafał Bochenek zwrócił uwagę, że członkowie PiS zobowiązani są do powstrzymywania się od przynależności do organizacji prowadzących działalność o charakterze politycznym.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości bezpośrednio odniósł się do stowarzyszeń "Rozwój Plus" i "Po pierwsze Polska". W komunikacie partii zawarte jest ultimatum: "Członkowie PiS są zobowiązani do natychmiastowego wystąpienia z tych organizacji w terminie 7 dni tj.: do czwartku 23 lipca br. (do końca dnia)". Osoby występujące ze stowarzyszeń muszą ponadto złożyć oświadczenie o braku przynależności do organizacji i przekazać je przewodniczącemu klubu parlamentarnego PiS, Mariuszowi Błaszczakowi.

W przypadku niezastosowania się do wytycznych szefostwa partii dany poseł, senator lub europoseł straci członkostwo w partii kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego.

"Dzisiaj nadrzędnym celem wszystkich tych, którzy dobrze życzą naszej Ojczyźnie jest jedność polskich patriotów" – skwitował komunikat Rafał Bochenek.

Niedługo po ogłoszeniu decyzji władz partii rzecznik PiS wziął udział w briefingu prasowym. W jego trakcie potwierdził, że niezmiennie kandydatem na premiera reprezentującego partię Jarosława Kaczyńskiego jest Przemysław Czarnek.

Jacek Sasin dostosuje się do rekomendacji PiS

"Zgodnie z decyzją Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości zakończyliśmy działalność stowarzyszenia 'Po Pierwsze Polska'" – czytamy w opublikowanym przez byłego ministra aktywów państwowych wpisie na X.

Poseł zadeklarował lojalność wobec formacji i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. "Wszystkie działania, projekty i inicjatywy rozpoczęte oraz zaplanowane w ramach stowarzyszenia będą teraz realizowane w strukturach Prawa i Sprawiedliwości" – przekonuje polityk.

Wytyczne prezesa i kierownictwa partii krzyżują grillowe plany Mateusza Morawieckiego

Były premier na kilka godzin przed decyzją o likwidacji stowarzyszeń zachęcał do budowania "nowoczesnego konserwatyzmu". Polityk promował na X wydarzenie związane z działalnością organizacji "Rozwój Plus", które ma się odbyć na długo po ostatecznym terminie wyznaczonym przez władze PiS, bo 31 lipca.

Mateusz Morawiecki zachęcał sympatyków do brania udziału w jego "festiwalu pomysłów na Polskę". Polityk w poprzednich wpisach sugerował, że "nowoczesny konserwatyzm" ma być odpowiedzią na retorykę Konfederacji. Według byłego premiera Prawo i Sprawiedliwość przyzwolenie na "mówienie językiem" prawicowej partii Mentzena i Bosaka prowadzi do "otwarcia bram" by wyborcy PiS rezygnowali z głosowania na tę partię.

Były premier nie odniósł się jeszcze do kwestii rozwiązania stowarzyszeń. Zamiast tego na jego X pojawił się wpis promujący zabawę #TyperMM. W grze użytkownicy X mogą przewidywać wyniki meczów na odbywającym się właśnie mundialu.

Jarosław Kaczyński robi porządki w PiS

Mniej zainteresowany dzisiejszym spotkaniem Argentyna kontra Anglia wydaje się prezes Prawa i Sprawiedliwości, który w ciągu ostatnich kilku dni podejmuje kluczowe z perspektywy kontroli nad partią decyzje. Dziś, 15 lipca 2026 roku, pokazał się u boku nowego sojusznika, który może się pochwalić aż 0,09 proc. poparciemMarka Wocha.

Dalsza część artykułu poniżej.

Wczoraj szef największej partii opozycyjnej odniósł się do słów Przemysława Czarnka na temat wsparcia militarnego Ukrainy. Lider PiS skrytykował swojego kandydata na premiera, a także zapowiedział podjęcie kroków w kierunku ich wyjaśnienia.

Do tej kwestii także odniósł się Rafał Bochenek w trakcie briefingu prasowego w związku z dzisiejszym ultimatum ws. stowarzyszeń.

– Panowie rozmawiali wczoraj telefonicznie, dzisiaj mieli przy okazji głosowań w Sejmie okazję i sposobność do tego, aby porozmawiać na temat tej sytuacji – zapewnia rzecznik PiS. – Tutaj nie było żadnego jakby sporu. Panowie myślą bardzo podobnie i zresztą wydźwięk jednej i drugiej wypowiedzi wcale ze sobą nie stoi w sprzeczności – przekazał polityk. Poseł winę za starcie Kaczyńskiego z Czarnkiem przypisuje mediom, a konkretnie nadawaniu słowom byłego szefa MEN "nieco innego znaczenia" i "nieco innego wydźwięku" niż te, które miały w rzeczywistości.