
Wraz z nadejściem ciepłych, letnich nocy rutynowo i wręcz odruchowo wielu z nas wykonuje w domu jedną czynność, która może skończyć się naprawdę niebezpiecznymi konsekwencjami. Swoją historią ku przestrodze podzieliła się internetowa twórczyni.
W programie "Dzień Dobry Wakacje" gościła ostatnio tiktokerka Klaudia Kubiak, która opowiedziała o swoim bliskim spotkaniu z potencjalnym złodziejem. Doszło do niego niedawno, właśnie podczas ciepłej, letniej nocy. Do jej słów odniósł się także były policjant Marcin "Elvis" Taraszewski. Ekspert wskazał, jak prawidłowo zabezpieczać domy przed niechcianymi gośćmi.
Otwarte okna to okazja dla intruza. Mężczyzna uciekł w ostatniej chwili
Prognozy jasno wskazują, że przed nami kolejna fala upałów. W trakcie takich dni zwykle z utęsknieniem wyczekujemy nocy, kiedy w końcu można otworzyć okno i nieco przewietrzyć dom. Tak samo postąpiła bohaterka historii z "Dzień Dobry Wakacje". Tiktokerka opowiedziała, jak ta z pozoru niewinna i odruchowa czynność doprowadziła do pojawienia się intruza na jej posesji.
– Chciałam przewietrzyć pomieszczenie, bo wtedy lepiej się śpi. Położyłam się do łóżka i usłyszałam ciche kroki. Wystraszyłam się mocno, podeszłam do okna i na początku myślałam, że może to jakieś zwierzę. Zapaliłam latarkę i ku mojemu zdziwieniu ciche kroki zamieniły się w głośne kroki uciekającego człowieka – relacjonowała w studiu dziewczyna.
Niezapowiedziany gość zniknął wyłącznie dzięki szybkiej reakcji dziewczyny. Sytuacja mogłaby się jednak zakończyć zupełnie inaczej, gdyby domowniczka w tamtym momencie już po prostu spała.
Zobacz także
Jak zabezpieczyć dom przed niechcianym intruzem?
Obecny w studiu programu "Dzień Dobry Wakacje" były policjant odniósł się do sytuacji tiktokerki i wyjaśnił, jak właściwie zadbać o bezpieczeństwo w miejscu zamieszkania. Ekspert przypomniał, że najwięcej prób włamań odnotowuje się właśnie przez okna oraz drzwi balkonowe lub tarasowe. Z tego powodu w grupie największego ryzyka znajdują się właściciele domów jednorodzinnych i mieszkańcy parterów w blokach.
– Rozmawiałem z Klaudią, że brak monitoringu, alarmu i usytuowanie tych okien od ogrodu, czyli łatwego podejścia, jest dla złodzieja zaproszeniem, by mógł sobie porządzić – zaznaczał były policjant w programie.
Jakie kroki warto zatem podjąć, aby zapobiec takim incydentom? Zabezpieczenia można oprzeć o odpowiednie wyposażenie techniczne. Były funkcjonariusz wskazał, że w takich sytuacjach bardzo pomaga montaż czujki ruchu, zwłaszcza na tyłach posesji, od strony ogrodu. Warto zainwestować również w kamery. Jak podkreślił, wystarczy nawet instalacja atrapy, ponieważ intruz z reguły nie jest w stanie ocenić z daleka, czy ma do czynienia z prawdziwym i działającym monitoringiem.
Ekspert wyjaśnił także, jak zachować się w sytuacji, gdy już dojdzie do próby włamania. Jeśli w nocy zauważymy kogoś na posesji, należy działać natychmiast. W pierwszej kolejności trzeba zapalić w domu wszystkie światła. Pod żadnym pozorem nie można jednak szukać bezpośredniej konfrontacji z intruzem. Najlepszą i najbezpieczniejszą metodą na spłoszenie złodzieja jest po prostu... głośny krzyk, który powinien skutecznie odstraszyć włamywacza. No bo kto nie pamięta słynnej sceny z "Kevin sam w domu", kiedy tytułowy bohater włącza film ze strzelaniną, aby przepędzić złodziei...






