Nowe zasady wjazdu do Egiptu nie spodobają sięwszystkim polskim turystom
Egipt zmienia zasady wjazdu. Wiza będzie droższa i nie kupisz jej na lotnisku Fot. ANATOLY Foto/Shutterstock

Egipt niezmiennie stanowi jeden z ulubionych kierunków wyjazdowych Polaków. Biorąc pod uwagę świetną pogodę przez cały rok, dobre plaże, rafy i bogactwo kulturowe, w ogóle mnie to nie dziwi. Niestety po 1 sierpnia w życie wejdą nowe zasady wjazdu, które mogą utrudnić wczasy all inclusive naszym turystom.

REKLAMA

Ostatnie miesiące przyniosły wiele nowych informacji dotyczących podróży do Egiptu. Te najnowsze to oczywiście otwarcie tam aż 10 bezpośrednich połączeń z Polski na lotniska w Hurghadzie, Marsa Alam i Sharm el-Sheikh przez linie Wizz Air. Chwilę wcześniej mieliśmy natomiast zamieszanie z podwyżką cen wiz, a także wklejaniem dwóch naklejek, a nie tylko jednej. Jak się okazuje, na tym zmiany zasad wjazdu się nie zakończyły. Kolejne nowości wejdą w życie już 1 sierpnia.

Nowe zasady wjazdu do Egiptu od 1 sierpnia. Na razie tylko na jednym lotnisku

Informacje o kolejnej zmianie zasad wjazdu do Egiptu przekazał serwis Hurghada24.pl. Jego autorzy, powołując się na komunikat Ministerstwa Turystyki i Starożytnego Dziedzictwa, przesłany egipskiemu stowarzyszeniu agentów turystycznych (Egyptian Travel Agents Association – ETAA), poinformowali o cyfrowej rewolucji w kraju faraonów.

Zgodnie z nowymi zasadami tradycyjne wizy wklejane do paszportów w formie naklejek przejdą do lamusa. Zastąpią je natomiast kody QR, a zamiast pieczątki otrzymamy tzw. stempel komputerowy.

Nową wizę będzie można uzyskać na kilka sposobów. Najwygodniejszym będzie rejestracja online. Jednak w tym przypadku formalności trzeba będzie dokonać nie później niż na 48 godzin przed wylotem. Elektroniczną wizę będzie można wyrobić także w specjalnej aplikacji. Jeżeli nie dopełnicie formalności przed wylotem, na lotniskach staną specjalne kioski, w których również będzie można uzyskać wizę.

Nowy program wejdzie w życie już 1 sierpnia. W pierwszej fazie zostanie uruchomiony pilotażowo wyłącznie na lotnisku w Kairze. Turyści muszą jednak być przygotowani na to, że w perspektywie najbliższych tygodni lub miesięcy takie zasady będą obowiązywały również w kurortach. Pocieszające jest to, że testy ostatnio nie wychodziły Egipcjanom najlepiej. Niemniej wizy elektroniczne mogą okazać się problemem dla Polaków.

Wakacje all inclusive się skomplikują. Elektroniczne wizy do Egiptu droższe

Pierwszym problemem, który nie zadowoli turystów, będzie kolejna podwyżka cen. Już od marca za wizę płacimy 30, a nie 25 dolarów. Wiza elektroniczna do Egiptu również będzie kosztowała 30 dolarów, ale dojdzie jeszcze dodatkowa "opłata administracyjna" w wysokości 6 dolarów.

Większym problemem niż pieniądze będzie jednak sam proces pozyskiwania wizy. Nie wszystkie osoby, które latają na wakacje all inclusive, mówią po angielsku i są biegłe w korzystaniu z internetu. Dotychczas chętnie latały one do Egiptu, bo kupując wizę w okienku, nie trzeba było rozmawiać ze sprzedawcą. Później miały już natomiast opiekę rezydenta, więc czuły się bezpiecznie i w zasadzie nie musiały znać języka obcego, żeby móc spokojnie wypocząć.

Nowe przepisy wymuszą zwłaszcza na starszych turystach proszenie o dodatkową pomoc. Wielu podróżnych zwróci się do krewnych, sąsiadów lub pracowników biur podróży z prośbą o wyrobienie elektronicznych dokumentów albo po prostu zmieni kierunek podróży, żeby uniknąć komplikacji. A te na pewno pojawią się zwłaszcza wtedy, kiedy strona do wyrabiania elektronicznej wizy lub kiosk na lotnisku nie będą miały wersji polskojęzycznej.

Z czystego sentymentu do zbierania pieczątek przyznam, że coraz częściej bolą mnie cyfrowe rewolucje. I oczywiście – przyspieszają one przekraczanie granicy, ale z drugiej strony fajnie było zbierać kolejne pieczątki do paszportu, a później otwierać tę książeczkę, żeby przypomnieć sobie, gdzie się było. A Egipt ze swoją naklejką był w tym towarzystwie bardzo wyróżniającym się punktem.