Przemysław Czarnek, Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
PiS w kryzysie. Co wiadomo po spotkaniu Kaczyński-Morawiecki? Fot. Flickr / Prawo i Sprawiedliwość

Rafał Bochenek ujawnił kolejne szczegóły dotyczące czwartkowego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. "Pan prezes złożył szereg kompromisowych propozycji, w tym: nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia Rozwój Plus" – przekazał rzecznik PiS na X. Jak dodał, "ta propozycja również nie uzyskała akceptacji".

REKLAMA

Ważą się losy członków stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, jak również byłego premiera. Niewykluczone, że politycy-buntownicy PiS zostaną wykluczeni z partii albo zawieszeni. Ultimatum Jarosława Kaczyńskiego mija w czwartek o północy i jest ono jasne: albo partia, albo stowarzyszenie.

Rzecznik PiS po spotkaniu Kaczyński-Morawiecki: "Propozycja odrzucona"

Odpowiedzi na kluczowe pytania nie przyniosło jednak czwartkowe spotkanie Kaczyński-Morawiecki. Zamiast konkretów jesteśmy za to świadkami kolejnych oświadczeń każdej ze stron. "Podczas dzisiejszego spotkania pan prezes Jarosław Kaczyński złożył szereg kompromisowych propozycji, w tym: nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia Rozwój Plus do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem. Ta propozycja również nie uzyskała akceptacji" – przekazał we wpisie na X Rafał Bochenek.

Rzecznik PiS dodał, że "rozmowy nie doprowadziły do pozytywnego finału także z uwagi na to, iż p. wiceprezes Mateusz Morawiecki nie przystał na równe traktowanie wszystkich posłów w klubie, chcąc jednocześnie zastrzec dla siebie szczególne warunki funkcjonowania w partii". Bochenek opublikował też zdjęcie Kaczyńskiego i dodał: "Pan prezes Jarosław Kaczyński – jak każdy członek PiS dobrze życzący Polsce – podpisał oświadczenie o przynależności do partii".

Na jego wpis opowiedział Piotr Müller, europoseł PiS i rzecznik rządu za czasów Morawieckiego. "Myślę, że tu warto wyjaśnić co jest napisane: 'zamrożenia stowarzyszenia Rozwój Plus do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem' – czyli to po prostu w praktyce likwidacja stowarzyszenia. 'oświadczenie o przynależności do partii' – tu należy wyjaśnić, że takie oświadczenie (deklarację członkowską) podpisał każdy z członków partii, gdy do niej wstępował. Przygotowane oświadczenia niedotyczącą członkostwa w partii, więc nie warto wprowadzać opinii publicznej w błąd" – skwitował.

Z ustaleń Onetu wynika natomiast, że w trakcie spotkania Morawiecki "zadeklarował gotowość rezygnacji ze stanowiska wiceprezesa PiS". Jak czytamy, "propozycja sprowadzała się do tego, że w zamian za partyjną degradację Kaczyński zgodzi się na dalszą działalność stowarzyszenia Morawieckiego w ramach PiS". Ta propozycja, podobnie jak wszystkie inne byłego premiera, miały zostać odrzucone przez prezesa.

Piotr Müller mówi o "upokorzeniu"

Czwartkowe spotkanie Kaczyńskiego i Morawieckiego były rzecznik rządu skomentował już także kilka godzin wcześniej i mówił o "upokorzeniu". "Rozmowy z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim prowadzimy w dobrej wierze i z bardzo dużą wolą porozumienia. Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór" – napisał w serwisie X Müller. Jak dodał, politycy zrzeszeni w inicjatywie położyli na stole "konkretne dowody dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość".

Członek Rozwoju Plus tłumaczył w oświadczeniu, że stowarzyszenie powstało po to, aby "docierać do nowych grup społecznych, odbudowywać zaufanie i wzmacniać całą centroprawicę". Odniósł się również do obiekcji władz partii. "Jednym z głównych argumentów podnoszonych przeciwko Rozwojowi Plus były kwestie finansowania. Wątpliwości te zostały rozstrzygnięte zarówno przez niezależne opinie prawne, jak i przez oświadczenie Państwowej Komisji Wyborczej. Nie ma więc merytorycznych podstaw, by dalej budować wokół tej sprawy atmosferę podejrzliwości" – ocenił europoseł.

A co o całej awanturze mówi się w partii? Katarzyna Zuchowicz z naTemat.pl rozmawiała z politykami PiS. Mówią wprost: "Ludzie w partii przestali się bać Kaczyńskiego".