
Roman Giertych zakpił z zamieszania wokół PiS i "lojalek". Polityk opublikował zdjęcie oraz ironiczny wpis, nawiązujący do działania Jarosława Kaczyńskiego. To kolejna odsłona politycznej wymiany uszczypliwości po kryzysie wokół stowarzyszenia Rozwój Plus i napięciach w największej opozycyjnej partii.
"Przed chwilą podpisałem w kancelarii Romana Giertycha lojalkę, że będę lojalny wobec Romana Giertycha. Tym samym nigdzie nie odchodzę" – czytamy we wpisie Romana Giertycha na X. "Jaka ulga! (Jarku biorę przykład z Ciebie)" – cieszył się polityk wczoraj wieczorem.
Poseł dołączył do swojego wpisu zdjęcie, na którym ze skupieniem i namaszczeniem podpisuje się na niemal pustej kartce.
Jest to oczywiście parodia zdjęcia zamieszczonego na X przez rzecznika PiS, Rafała Bochenka, na którym widać Jarosława Kaczyńskiego podpisującego (z jeszcze głębszym skupieniem niż Roman Giertych) "oświadczenie o przynależności do partii".
Sprawa ma związek z rozmowami "ostatniej szansy" pomiędzy Mateuszem Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim. Spór w PiS dotyczy stowarzyszenia Rozwój Plus, które stanowi polityczne zaplecze byłego premiera.
PiS ma kryzys, politycy koalicji świetnie się bawią
"Czy Ziobro i Romanowski podpisali lojalki?" – zastanawiał się wkrótce po upływie ultimatum Radosław Sikorski. Na jego wpis na X zdecydował się odpowiedzieć Dariusz Standerski, wicemnister cyfryzacji, który zwrócił się do posłów związanych ze skandalem ws. Funduszu Sprawiedliwości z pewną sugestią: "Panowie Ziobro i Romanowski, zawsze możecie skorzystać z podpisu kwalifikowanego w aplikacji mObywatel. Są bezpłatne, nawet na odległość" – zachęcał polityk.
Radosław Sikorski zdecydował się odpowiedzieć na zachętę, dodając od siebie: "Zapraszamy też do konsulatów RP".
Wicepremier do potencjalnego rozpadu PiS odnosił się również wczoraj, w trakcie konferencji prasowej. – Co prawda nigdy nie byłem w PiS-ie, ale PiS kocham. Tak bardzo, że chciałbym, aby były co najmniej dwa – ironizował.
Wpis (pozbawiony jakiegokolwiek kontekstu, ale prawdopodobnie nawiązujący ironicznie do PiS) opublikował także rzecznik rządu, Adam Szłapka. "Opuszczenie zorganizowanej grupy przestępczej po popełnieniu przestępstwa nie jest okolicznością łagodzącą w postępowaniu" – przypomniał polityk.
"Tak walczą o jedność partii, że kamień na kamieniu nie zostanie" – to z kolei słowa Donalda Tuska, który skomentował w ten sposób starania polityków Prawa i Sprawiedliwości, by do podziału nie doszło.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Rozwój Plus a rozpad PiS. Mateusz Morawiecki rezygnuje z funkcji wiceprezesa PiS
Polityków koalicji wyraźnie cieszą problemy największej partii opozycyjnej. Sprawa stowarzyszenia Rozwój Plus skupia na sobie uwagę prawicowego elektoratu, co pozwala na moment ochłonąć po ostatnich aferach związanych ze Szpitalem Południowym w Warszawie.
Ostatecznie termin ultimatum minął w nocy z 23 na 24 lipca. Część polityków zadeklarowała lojalność wobec Mateusza Morawieckiego. Były premier zaproponował też rezygnację z funkcji wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego od jakiegoś czasu jest uwzględniane w sondażach. W części z nich jego poparcie pozwala na przekroczenie progu wyborczego.






