Mniej turystów w Chorwacji w czerwcu 2026 roku
Wyraźnie mniej turystów w Chorwacji. Szczególnie boli ich utrata gości z Niemiec Fot. Jure Divich/Shutterstock

Turystyka stanowi jeden z kluczowych elementów chorwackiej gospodarki. Nic więc dziwnego, że media uważnie śledzą dane dotyczące przyjazdów zagranicznych gości. Te za czerwiec wprowadziły nieco niepokoju, ponieważ aż o 208 tys. spadła liczba podróżnych z Niemiec. A jak wiadomo, to oni wydają na wakacjach najwięcej.

REKLAMA

Turyści z Niemiec to specyficzna grupa, której nie sposób przeoczyć. Z jednej strony młodzi turyści z tego kraju bywają kłopotliwi np. na Majorce, gdzie po zakrapianych imprezach potrafią wszczynać bójki. Z drugiej jednak strony Niemcy nie trzymają się za kieszeń na wakacjach, za co uwielbiają ich np. w Albanii. Ze względu na liczbę odwiedzających i zasobność ich portfeli Niemcy są bardzo ważnym rynkiem także w Chorwacji. Dlatego spadek ich liczby wywołał medialną dyskusję.

7 proc., które może zrobić poważną różnicę w Chorwacji. Turystów w czerwcu było mniej

Chorwacka turystyka może znajdować się w przełomowym momencie. Dane za czerwiec rzeczywiście nieco niepokoją. Chorwacka Wspólnota Turystyczna poinformowała, że w czerwcu 2026 roku liczba odwiedzających spadła o 7 proc. W kraju odnotowano też o 6 proc. mniej noclegów niż w analogicznym okresie z 2025 roku. Na te liczby warto jednak spojrzeć nieco szerzej.

W skali pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku dane są bardzo porównywalne. A to oznacza, że Chorwacja zaczęła osiągać pierwsze sukcesy w zakresie wydłużania sezonu. To dobra wiadomość, bo jednak nagromadzenie odwiedzających w krótkim okienku od czerwca do września powodowało tworzenie się korków, a tłumy w turystycznych kurortach utrudniały życie zwykłym mieszkańcom.

Z drugiej jednak strony to czerwcowe tąpnięcie może Chorwację słono kosztować. Nie od dziś wiadomo, że ceny noclegów oraz w lokalach przed sezonem są niższe niż w wakacje. Stąd w ostatecznym rozrachunku w chorwackich kieszeniach zostanie wyraźnie mniej pieniędzy.

Niemcy nagle zrezygnowali z wakacji w Chorwacji. Miejscowi mają już wyjaśnienie

Najbardziej bolesną stratą dla Chorwatów jest utrata turystów z Niemiec. Od lat jest to jedna z najliczniejszych, ale i najwięcej wydających grup podróżnych nad Adriatykiem. Jak podał serwis jutarnji.hr, liczba odwiedzających spadła rok do roku aż o 36 proc. (208 tys. turystów). Zarezerwowali oni także o 28 proc. mniej noclegów. Podobna sytuacja miała miejsce także na kilku innych rynkach. Belgowie zarezerwowali o 15 proc. mniej noclegów, Francuzi o 10 proc. mniej, a Holendrzy o 14 proc. mniej.

Co łączy wszystkie te kraje? Każdy z nich grał na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozgrywanych w USA, Kanadzie i Meksyku. I właśnie tak spadki tłumaczą chorwackie władze. Ich zdaniem wielu turystów ruszyło za ocean, aby na miejscu dopingować swoje reprezentacje. Niemcy do domów wrócili dość szybko, więc jest nadzieja, że lipcowe dane dotyczące ich liczby w Chorwacji będą już wyższe.

– Dostosowaliśmy nasze działania promocyjne do obecnej sytuacji i stojących przed nami wyzwań, co przyniosło dobre rezultaty. Wierzymy, że dzięki mądrej polityce cenowej z sukcesem zakończymy tę drugą połowę roku turystycznego, jego główną część, a także okres posezonowy – zaznaczył minister turystyki Tonči Glavina.

Tylko że z tą "mądrą polityką cenową" można by dyskutować. Chorwackie media dokonały niedawno dokładnej analizy, z której jasno wynika, że spędzenie wakacji nad Adriatykiem kosztuje tyle samo co we Włoszech i Hiszpanii i znacznie więcej niż w Grecji czy Turcji. A to w dłuższej perspektywie sprawia, że turystyka w Chorwacji może napotkać poważny problem.