
Wizz Air nie zamierza zwalniać tempa. Chociaż dopiero zaczynamy sezon wakacyjny, węgierski przewoźnik już teraz myśli o zimie i zapowiada otwarcie nowych tras do kraju, który Polacy wyjątkowo uwielbiają.
Chorwacja stale plasuje się wśród ulubionych kierunków Polaków, a tanie linie lotnicze rozszerzają siatki połączeń o trasy do jej kolejnych miast. Wizz Air chce w tym roku na dobre zerwać z łatką linii wakacyjnej i latać nad Adriatyk również poza sezonem letnim.
Wizz Air stawia na Chorwację przez cały rok
Jak podaje serwis Ex-Yu Aviation, węgierska linia lotnicza planuje ekspansję na rynku chorwackim. W trwającym sezonie letnim Wizz Air zwiększył liczbę miejsc na trasach do Chorwacji o ponad 100 tysięcy. Polscy podróżni zyskali w tym roku dostęp do nowych, bezpośrednich połączeń z regionalnych lotnisk. Od 7 czerwca z Gdańska można polecieć bezpośrednio do Dubrownika, z portu w Katowicach rejsy do tego miasta wystartują 23 lipca, z Warszawy uruchomiono trasę do Zadaru, natomiast mieszkańcy Katowic, Gdańska oraz Lublina zyskali bezpośrednie loty do Rijeki. W ten sposób Wizz Air otwiera nam nowe trasy do Chorwacji dostępne już w wakacje 2026.
To jednak nie koniec. Wizz Air prowadzi obecnie rozmowy m.in. z władzami portu lotniczego w Zadarze. Celem negocjacji jest utrzymanie połączenia w nadchodzącym, zimowym rozkładzie lotów i stworzenie z Zadaru kierunku całorocznego. Nie przez przypadek – Wizz Air otworzył nową bazę w Chorwacji, a na debiut trasa do Polski ruszyła właśnie z Zadaru.
Wydłużenie sezonu to obecnie priorytet dla chorwackiej branży turystycznej. Wizz Air idzie śladami swojego największego konkurenta, Ryanaira, który już teraz eksperymentuje z zimowymi lotami nad Adriatyk. W tym roku po raz pierwszy połączenie z Krakowa do Dubrownika będzie dostępne również zimą. Rywalizacja odbywa się nawet mimo tego, że loty zimowe stanowią ryzyko biznesowe. Wcześniejsze próby Ryanaira z lotami do Dubrownika z Wiednia i Brukseli zostały przywrócone jako trasy letnie.
Warto też wiedzieć, że droga powietrzna to niejedyny sposób, w jaki możemy dostać się do Chorwacji. W maju ponownie wystartowała linia Adriatic Express, która zabierze nas pociągiem całonocnym nad Adriatyk.
Zobacz także
Chorwacja – zmiany w turystyce
Podobnie jak inne europejskie kurorty wakacyjne, Chorwacja w szczycie sezonu przeżywa prawdziwe oblężenie turystów. Polacy również masowo tam wyjeżdżają i wydają krocie na wakacje nad Adriatykiem. W ostatnim czasie potęguje to również fakt, że Dubrownik posłużył jako główna filmowa lokalizacja dla Królewskiej Przystani (King's Landing), stolicy Siedmiu Królestw w serialu "Gra o tron”. A jak wiemy, trend turystyczny nazywany set-jettingiem nabiera w ostatnim czasie na popularności.
Chorwacja nie pozostawia jednak nadmiernej turystyki bez odpowiedzi. Ku rozpaczy części turystów, nad Adriatykiem ogłoszono właśnie możliwość wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu przez samorządy. Wszystko dlatego, że głośne imprezy i pijani turyści wpływają na jakość życia mieszkańców najpopularniejszych kurortów. Już teraz wiadomo, że prohibicja będzie obowiązywać w Splicie.
Zakaz sprzedaży alkoholu zarówno mieszkańcom, jak i turystom ma obowiązywać od 21:00 do 6:00 rano. Nad podobnymi rozwiązaniami myślą Hvar i Zadar. Zmiany prawdopodobnie nie ominą także stolicy kraju, czyli Zagrzebia.






