nt_logo

Były szef MON o działaniach służb ws. rakiety: Nie przesadzajmy. Wszystko było pod kontrolą

Katarzyna Zuchowicz

30 lipca 2026, 14:53 · 4 minuty czytania
30 lipca nad ranem mieszkańców Lubelszczyzny obudziły syreny alarmowe. Ludzie nie wiedzieli, co się dzieje. Wybuch w okolicy miejscowości Tarnawa-Kolonia, gdzie zabezpieczono 10-metrowy lej, postawił na nogi całą Polskę. Pod adresem służb padają zarzuty. Krytyka płynie też ze strony generałów. "Dlaczego nie było alertów RCB?", "Dlaczego nie zestrzelono tego obiektu? – padają od rana pytania. Były szef MON w rozmowie z naTemat przekonuje jednak, że służby zadziałały prawidłowo.