Polak okradziony na autostradzie w Hiszpanii w okolicach Girony
Polak okradziony na autostradzie w Hiszpanii. Złodzieje mają perfidny sposób Fot. Facebook / Stop Cham

O tym, że złodzieje za granicą w wielu miejscach tylko czekają na okazję, nie trzeba nikomu przypominać. Ale czasami nawet sekunda braku ostrożności może zdecydować, że stracimy wszystko, co mamy przy sobie. O tym boleśnie przekonał się Polak w Hiszpanii, który dał się podejść przestępcom na autostradzie. Teraz ostrzega innych.

REKLAMA

Ten incydent mógł skończyć się o wiele gorzej, bo Polak, który pokazał nagranie ze zdarzenia w Hiszpanii, miał masę szczęścia. W zasadzie nawet trudno uwierzyć w to, co zarejestrowała kamera w jego samochodzie, ale to dowód, że trzeba uważać dosłownie wszędzie i w każdym momencie.

Wideo pokazujące całe zdarzenie z 23 lipca opublikowano na profilu Stop Cham na Facebooku. To nagranie Polaka, który podróżował przez Hiszpanię w okolicach Girony.

Skoda z francuskimi tablicami i fałszywa awaria auta

"Dałem się podejść jak dziecko. Zmęczony po dwóch dniach jazdy. Jeśli możecie ostrzec innych, będę wdzięczny. Ja już swoje straciłem. Pewnie moich pieniędzy nie odzyskam. Ale może inni będą mieli więcej szczęścia. Jedyny plus, że udało mi się odzyskać dokumenty, dzięki lokalizatorowi w słuchawkach. Zdarzenie zgłoszone na policję" – czytamy w opisie.

Jak to wyglądało? Polak jechał autostradą, kiedy nagle wyprzedziła go Skoda z francuskimi tablicami rejestracyjnymi. Kierowca Skody miał włączone światła awaryjne i wyraźnie sugerował Polakowi, że coś złego mogło stać się z jego samochodem. Obaj zjechali na pobocze, co już powinno być lampką ostrzegawczą, bo było to złamanie przepisów.

Kradzież na autostradzie w Hiszpanii. Polak nagrał wszystko kamerą

Ze Skody wysiadł mężczyzna, który gestem ręki pokazywał w stronę auta Polaka, że mogło dojść do jakiejś usterki. W tym momencie doszło do szybkiej... złodziejskiej akcji, bo ze Skody wybiegł po cichu drugi mężczyzna, który szybkimi krokami skradał się się w stronę samochodu Polaka i wyciągnął torbę z pojazdu. Po chwili wrócił do Skody i obaj mężczyźni odjechali z łupem.

Można się dziwić i napisać, że poszkodowany zachował się bezmyślnie zatrzymując swój pojazd. Z drugiej strony przecież to wcale nie musieli być przestępcy i mogli realnie kogoś ostrzegać. Wypada jedynie przypomnieć, że w takich sytuacjach trzeba zachować szczególną ostrożność.

Kradzieże na MOP-ach. Jak nie stracić pieniędzy na wakacjach?

Wiadomo też, że wakacyjne wyjazdy to żniwa dla złodziei. Problem nie dotyczy oczywiście tylko Hiszpanii. Na kierowców czyhają rabusie również w popularnej wśród wielu Polaków Chorwacji. Z kolei niemiecki klub motoryzacyjny ACE ostrzegał niedawno przed bezczelnymi metodami oszustów, które mogą przytrafić się też w Polsce. Wystarczy chwila nieuwagi, aby stracić pieniądze lub sprzęt na wakacje.

Sztuczki, jak choćby znany z południa Europy rabunek na koło, szybko pojawiają też w innych państwach. Tym samym podobne sytuacje grożą kierowcom i na polskich MOP-ach. Warto dokładnie poznać te schematy, aby nie paść ofiarą kradzieży na autostradzie. Najlepiej sprawdza się zasada ograniczonego zaufania.

Złodzieje polujący na MOP-ach bazują na elemencie zaskoczenia. Oszuści specjalnie zagadują zmęczonych kierowców. Mówią o rzekomym "kapciu", wskazują na plamę oleju pod silnikiem lub zwyczajnie proszą o wskazanie drogi na mapie.