
Sezon wakacyjny właśnie wchodzi w swój szczytowy okres. To właśnie przełom lipca i sierpnia oraz czas mniej więcej do połowy tego miesiąca stanowią czas, kiedy najwięcej osób wyjeżdża na wakacje. Jednak już w czerwcu Polacy stracili pozycję wicelidera na jednej z naszych ulubionych wysp, ale i tak restauratorzy lubią nas bardziej.
Na samym środku Morza Śródziemnego znajduje się wyspa, której trudno nie określić mianem turystycznego fenomenu. Polacy od kilku lat wprost przepadają za malowniczą Maltą, a tylko w czerwcu 2026 roku było nas tam aż o 61,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie sprzed roku. Mimo tak wielkiego wzrostu daliśmy się wyprzedzić Włochom. Jednak z perspektywy portfela lokalnych mieszkańców to Polak jest fajniejszym gościem od Włocha.
Polacy zakochani w Malcie. Liczba turystów rośnie błyskawicznie
Malta od kilku sezonów regularnie przyciąga rekordowe liczby turystów z Polski, a ulubiona wyspa Polaków bije rekordy także poza wakacjami. Planujemy lecieć tam na city breaki, ale później szybko orientujemy się, że to zdecydowanie zbyt mało, żeby w pełni poznać uroki tego kraju. Z najnowszych danych opublikowanych przez maltański urząd statystyczny wynika, że w czerwcu Polacy spędzali w tamtejszych hotelach i apartamentach średnio 5 nocy. Włosi, którzy są naszymi największymi "rywalami" na wyspie, wybierali się tam na 4 noce.
Biorąc pod uwagę ogólną liczbę turystów, ta rok do roku rośnie błyskawicznie. W czerwcu wakacje na Malcie spędzało 458 223 zagranicznych podróżnych (+18,5 proc. rok do roku). Najliczniejszą grupą byli Brytyjczycy za sprawą 98 236 turystów. Drugie miejsce zajęli Włosi (64 086), którzy po raz pierwszy w tym roku wyprzedzili Polaków. W czerwcu na Maltę poleciało 46 605 naszych turystów, co stanowi wzrost aż o 61,6 proc. w porównaniu do czerwca 2025.
W ostatecznym jednak rozrachunku Maltańczycy mogą woleć Polaków od Włochów. Dlaczego? Bo to my wydajemy tam więcej. Różnice są naprawdę duże. Podróżni z Italii, którzy u siebie doskonale wiedzą, ile kosztują wakacje we Włoszech, na Malcie wydają średnio 572,87 euro na osobę podczas 4-dniowego pobytu. Ich dzienne wydatki wynoszą ok. 133,5 euro. W przypadku Polaków mówimy o prawie 780 euro na turystę i 151 euro wydatków dziennie. W skali całej podróży wydajemy o 36,1 proc. więcej niż Włosi. I za to w restauracjach, sklepach z pamiątkami czy w miejscach oferujących zwiedzanie i wycieczki mogą nas lubić bardziej.
Zobacz także
Prawie co drugi turysta nie odwiedza najładniejszego miejsca na Malcie
Polacy zapełnili maleńką wyspę, a tak dynamiczny wzrost liczby odwiedzających generuje spore utrudnienia. Miejsca takie jak Mdina, Valletta czy Marsaxlokk w godzinach szczytu mogą być bardzo zatłoczone z powodu dużej liczby turystów. Nie da się bowiem ukryć, że każdy chce zobaczyć najładniejsze lokacje. Jednak nie oznacza to, że cała Malta w wakacje jest zatłoczona.
Z oficjalnych danych wynika, że w czerwcu tylko 60 proc. odwiedzających dotarło na dwie mniejsze wyspy archipelagu – Comino i Gozo. Choć władze podają wspólne dane dla turystów jednodniowych i tych, którzy spędzili tam przynajmniej jedną noc, to z doświadczenia wiem, że większość osób przypływa tam promem na jeden dzień w ramach wycieczki objazdowej.
Właśnie dlatego zwłaszcza Gozo – moja ulubiona wyspa w Europie – pozostaje idealnym miejscem na ucieczkę przed tłumami szturmującymi najbardziej znane miejsca na Malcie. Poza słynnymi punktami, takimi jak Rabat i Cytadela czy jaskinią Tal-Mixta i morskim wąwozem Doliną il-Għasri (Wied il-Għasri), wyspa naprawdę pozostaje cichym i spokojnym azylem. Planując wakacje na wyspie Gozo, w hotelach i guesthousach zawsze możecie podpytać gospodarzy, które miejsca i plaże warto odwiedzić, aby nie natknąć się na masowe wycieczki. Na pewno chętnie podrzucą wam ciekawe propozycje, bo wyjątkowych miejsc tam nie brakuje.






