Ryanair musiał zawrócić
Samolot Ryanair Fot. Tupungato/Shutterstock

Spore kłopoty spotkały pasażerów podróżujących wczesnym rankiem z województwa śląskiego do Bari. Samolot Ryanaira, kierujący się do Bari, musiał nagle przerwać lot i wrócić na lotnisko w Katowicach.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło we wtorkowy poranek 11 sierpnia. Maszyna irlandzkiego przewoźnika wystartowała z katowickiego portu lotniczego o godzinie 6:07. Rejs do Bari nie potrwał jednak długo, bo już po kilku minutach, na wysokości Bielska-Białej, podjęto decyzję o zawróceniu. Samolot wylądował na lotnisku w Pyrzowicach o 6:53, czyli niecałe 45 minut od momentu poderwania się do lotu.

Awaria samolotu Ryanaira. Potrzebna nowa maszyna w Katowicach

Jak podaje portal "Fly4free", przyczyną tej nagłej zmiany planów był problem z podwoziem. Awaria okazała się na tyle poważna, że kontynuowanie podróży tym samym samolotem było niemożliwe. Pasażerowie musieli opuścić pokład i poczekać na zastępczą maszynę.

Na szczęście linia lotnicza dobrze poradziła sobie z zaistniałą sytuacją i nie powtórzyło się 16 godzin opóźnienia Ryanaira w Krakowie. Drugi samolot został przygotowany w krótkim czasie, a podróżni wystartowali w kierunku Półwyspu Apenińskiego o godzinie 8:04. Ryanair wylądował w Bari o 9:46, ograniczając opóźnienie do minimum.

To nie jedyne utrudnienia dla podróżujących do Włoch

Poranne zdarzenie w Katowicach wpisuje się w serię problemów, z jakimi zmagają się w ostatnich dniach osoby podróżujące do Włoch. Szczególnie trudna sytuacja panuje na Sycylii, gdzie aktywność wulkanu Etna paraliżuje ruch lotniczy wokół Katanii. Chmury pyłu wulkanicznego doprowadziły tam do odwołania lub przekierowania niemal 200 połączeń, co zmusza turystów do zmagania się z opóźnieniami i zmianami w rozkładach rejsów.

W innych rejonach kraju utrudnienia stanowią pożary. W okolicy jeziora Garda, które znane jest jako świetny kierunek na coolcation, walczyło z ogniem w miniony weekend. Z okolicy ewakuowanych zostało wówczas ponad 200 osób. Wśród nich znalazło się wielu turystów spędzających tam wakacje.

Osoby planujące wakacje we Włoszech w sierpniu muszą przygotować się również na niedogodności pogodowe. Ze względu na fale upałów, które od jakiegoś czasu nawiedzają półwysep, zwiedzanie Włoch okazuje się w tym roku wyjątkowo utrudnione. 11 sierpnia władze wydały nawet komunikat, nakładający najwyższy, czerwony alert w 19 miastach Włoch. Oznacza to, że temperatury osiągną tam wysokości niebezpieczne dla zdrowia. Wśród wyróżnionych miast znajduje się wiele ośrodków turystycznych, w tym Bari i Rzym, a turyści powinni sprawdzać ostrzeżenia meteorologiczne, na przykład na oficjalnej stronie rządowej.