
Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego zyskuje kolejnego polityka. Tym razem szeregi stowarzyszenia zasila samorządowiec – Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, który przez lata był związany z PiS. Jak tłumaczy, o jego decyzji przesądziły m.in. doświadczenia ze współpracy z byłym premierem i konkretne inwestycje zrealizowane w mieście.
Do Rozwoju Plus dołącza kolejny polityk. Tym razem nie chodzi o parlamentarzystę, lecz o samorządowca – prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, który przez wiele lat był związany z Prawem i Sprawiedliwością.
"Premiera Mateusza Morawieckiego poznałem jako niezwykle pracowitego człowieka, zorientowanego na konkretny cel – rozwój naszego kraju" – wyjaśnia swoją decyzję polityk.
Prezydent podkreśla wagę wsparcia byłego premiera w rozwój Tomaszowa Mazowieckiego. Wśród efektów tego wsparcia wymienia budowę hospicjum, żłobka, schroniska i wymianę oświetlenia LED w całym mieście. "Jako samorządowiec marzę o powrocie do czasów, kiedy program dla samorządów stworzony przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Waldemara Budę pozwolił nam budować w Tomaszowie Mazowieckim ponad 200 mieszkań" – deklaruje nowy członek Rozwoju Plus.
W wypowiedzi Marcina Witko nie zabrakło przytyku do konfliktu pomiędzy PiS a stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. "Wiem, że możemy zrobić jeszcze dużo, ale do tego potrzebna jest współpraca, zaangażowanie i ludzie, którzy zamiast kopać pod kimś dołki – wybierają pracę" – zauważa polityk.
Kim jest Marcin Witko? Nowy nabytek Rozwoju Plus
W 2014 roku Marcin Witko po raz pierwszy został prezydentem Tomaszowa Mazowieckiego. Sukces wyborczy udało mu się powtórzyć również w 2018 i 2024 r.
Wcześniej, w 2011 roku, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego zdobył mandat poselski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Polityczną drogę rozpoczynał jednak w innej partii – PSL, z której list kandydował w 2002 roku do rady powiatu.
Poza działalnością polityczną Marcin Witko ma doświadczenie jako nauczyciel i instruktor artystyczny. Z wykształcenia jest muzykiem.
O prezydencie zrobiło się głośno w styczniu tego roku, gdy PiS postanowił... wyrzucić go z partii. Tak przynajmniej wynikało z deklaracji, która padła w trakcie konferencji prasowej Antoniego Macierewicza i Anny Milczanowskiej. Prezydentowi była zarzucana "zdrada PiS".
Rozwój Plus nabiera tempa – stowarzyszenie tworzy wielowymiarowe struktury
Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego od samego początku deklarowało chęć współpracy z osobami z różnych środowisk, w tym z parlamentarzystami, samorządowcami, niezależnymi ekspertami i przedsiębiorcami.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
W ostatnim czasie media obiegły nieoficjalne informacje o transferze pracowników biura prasowego PiS, którzy mają niedługo dołączyć do struktur Rozwoju Plus.
Mateusz Morawiecki jasno określa cel swoich ostatnich działań: chce stworzyć partię, która będzie stanowić alternatywę dla skrajnej prawicy w Polsce. Nie jest to zadanie proste, a za to jest bardzo kosztowne. Jak podawało niedawno INNPoland.pl, nawet zasobny portfel Morawieckiego nie pozwala na "zakup" partii.






