Jarosław Kaczyński i politycy PiS w Sejmie
PiS chwali się nowym sondażem. To przytyk w stronę Mateusza Morawieckiego Fot. Flickr / Kancelaria Sejmu

Koalicja Obywatelska wygrywa nowy sondaż Social Changes dla Interii. PiS jest drugie i traci 4 punkty procentowe. Mimo to partia Jarosława Kaczyńskiego wrzuciła badanie na swoje oficjalne konto w mediach społecznościowych i chwali się, że jest "niezmiennie liderem polskiej prawicy". Sprawa ma ewidentnie drugie dno i chodzi o mały, szary słupek po prawej stronie grafiki.

REKLAMA

Wyniki sondażu Social Changes zrealizowanego na zlecenie Interii poznaliśmy 4 sierpnia, ale dzięki temu, że PiS opublikowało je na swoim oficjalnym koncie w serwisie X, zasługuję na większą uwagę. Dość powiedzieć, że Nowogrodzka nie publikuje wszystkich sondaży politycznych na swoich profilach. Co więc takiego się stało, że badanie Social Changes dostało takie wyróżnienie? PiS nie wygrało przecież tego sondażu. Odpowiedź jest prosta: wynik ewentualnej nowej partii Mateusza Morawieckiego.

Nowy sondaż: KO na czele, PiS traci 4 punkty procentowe

Ale po kolei. Z sondażu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska. Chęć głosowania na tę formację zadeklarowało 29 proc. respondentów (spadek o 4 punkty procentowe w porównaniu z poprzednich badaniem). Drugie miejsce zajęłoby PiS z poparciem na poziomie 25 proc. (spadek o 5 p.p.). Trzecią siłą w Sejmie zostałaby Konfederacja z 13 proc. głosów.

Do parlamentu weszłyby jeszcze dwa ugrupowania: Nowa Lewica oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, obie z wynikiem po 9 proc. Mandatów nie zdobyliby przedstawiciele Partii Razem oraz Rozwoju Plus – hipotetycznego ugrupowania byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Obie formacje uzyskały po 4 proc. poparcia. Przypomnijmy też, że w sondażu po rozłamie w PiS 43,1 proc. zapytanych oceniło, że odejście Morawieckiego z partii zmniejsza szanse prawicy na powrót do władzy.

Pod progiem wyborczym znalazłoby się również Polskie Stronnictwo Ludowe z 3 proc. oraz Polska 2050, na którą wskazało 2 proc. badanych. Odnotujmy jeszcze, że chęć udziału w głosowaniu zadeklarowało 74 proc. badanych. Udziału nie zamierza wziąć 16 proc. respondentów, a 10 proc. wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć".

PiS chwali się sondażem, w którym przegrywa. Oto powód

I tu przechodzimy do sprawy, której w suchych liczbach nie widać. PiS opublikowało na swoim oficjalnym profilu w serwisie X to badanie, mimo że partia zajmuje w nim dopiero drugie miejsce, w dodatku 4 punkty procentowe za Koalicją Obywatelską.

Słupek PiS na przygotowanej z tej okazji grafice jest zielony. Słupek zwycięskiej KO – czerwony. Trzy najniższe słupki, w tym te dotyczące Rozwoju Plus, zostały spięte czerwoną klamrą z napisem "Poza parlamentem", a projekt Morawieckiego dostał kolor szary. Treść posta: "Prawo i Sprawiedliwość niezmiennie liderem polskiej prawicy. Działamy dalej!".

Trudno o czytelniejszego adresata tego wpisu. To nie jest komunikat wymierzony w Donalda Tuska czy Koalicję Obywatelską, bo z tego sondażu (a także innych w ostatnich miesiącach) żadnej dobrej wiadomości dla PiS o rywalizacji z KO wyczytać się nie da. To komunikat wysłany do byłego premiera, który kilka dni wcześniej zapowiedział założenie własnej partii i start w przyszłorocznych wyborach. Wcześniej jego klub sprawił, że PiS straciło status hegemona w Sejmie po 11 latach. Jak jednak wyliczał INNPoland, Morawiecki ma miliony, ale nie kupi sobie partii.

Z arytmetyką też jest jednak pewien kłopot. Owszem, PiS pozostaje najsilniejszą partią po prawej stronie sceny politycznej. Ale zwrot "niezmiennie liderem" to mocne słowo w sytuacji, gdy Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka oraz Konfederacja Korony Polskiej mają razem 21 proc., a więc niewiele mniej niż PiS w pojedynkę. W naTemat pisaliśmy już zresztą nieraz, jak rośnie wynik obu Konfederacji. Prawicowy tort się powiększa, tylko coraz mniejszy jego kawałek należy do Nowogrodzkiej.