Kolejne loty odwołane
Kolejne loty odwołane Fot.Shutterstock

Erupcja Etny doprowadziła do paraliżu na wschodnim wybrzeżu Sycylii. Lotniska w Katanii i Comiso przedłużyły zawieszenie rejsów, a opóźnienia dotykają także podróżnych na sąsiedniej Malcie. Eksperci ostrzegają turystów, jak składać reklamacje za odwołane loty, by nie stracić tysięcy złotych.

REKLAMA

Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o Etnie. Jako najwyższy i najbardziej aktywny wulkan w Europie, sieje ona ostatnio postrach i powoduje zamieszanie na rynku lotniczym. Wzmożona aktywność wulkanu i gęste chmury popiołu wymusiły wstrzymanie operacji lotniczych we wschodniej części Sycylii.

Przedłużenie blokady lotnisk. Katania i Comiso wstrzymują rejsy

Już podczas ostatniego weekendu część lotów do Katanii była znacznie opóźniona, a od poniedziałku 10 sierpnia praktycznie nikt stamtąd nie lata. Kilka połączeń udało się zrealizować we wtorek 11 sierpnia. Po zmianie kierunku wiatru lotnisko musiało zostać ponownie zamknięte. Ze względu na nieprzerwaną aktywność Etny, władze portu lotniczego w Katanii podjęły decyzję o przedłużeniu ograniczeń w funkcjonowaniu lotniska. Wszystkie starty i lądowania zostały oficjalnie zawieszone co najmniej do godziny 18:00 w czwartek (13 sierpnia). Sytuacja wpłynęła również na funkcjonowanie innych portów w regionie. Operacje na lotnisku Comiso zostały zawieszone do godziny 10:00 tego samego dnia.

Sytuacja na Sycylii jest na tyle poważna, że utrudnienia w postaci opóźnień odczuli także podróżni na lotnisku na Malcie. Władze portów apelują do wszystkich pasażerów o weryfikowanie statusu rejsów u przewoźników. Alternatywą dla osób planujących podróż pozostają porty w Palermo i Trapani, gdzie operacje odbywają się bez większych zakłóceń.

Popiół zasypuje ulice. Krajobraz po erupcji

Sytuacja wokół włoskiego wulkanu sparaliżowała codzienność regionu. Największy europejski wulkan od kilku dni nie daje za wygraną, zasypując okolicę czarnym osadem. Pył wkrada się dosłownie wszędzie, ląduje w mieszkaniach, na meblach i autach.

Ponieważ lotnisko w Katanii należy do najważniejszych portów lotniczych w Europie, anulacje lotów namieszały w planach tysięcy podróżnych. Niskobudżetowi przewoźnicy masowo odwołują tam rejsy, a podróżni są często zmuszeni do ponoszenia wysokich kosztów organizacji transportu, na przykład na lotnisko zastępcze.

Popularny twórca internetowy Kajetano, któremu udało się zorganizować powrót z Sycylii na własną rękę, ostrzega innych podróżnych. Jeżeli twój rejs Wizz Airem z Sycylii został odwołany, a ty poniosłeś dodatkowe koszty podczas organizacji powrotu, nie zgadzaj się na natychmiastowy zwrot pieniedzy za anulowany lot.

Najpierw złóż reklamację, ubiegając się o zwrot wszelkich kosztów, jakie musiałeś pokryć z własnej kieszeni. Akceptacja pieniędzy za bilet zablokuje możliwość odzyskania od przewoźnika zwrotu dodatkowych kosztów, które często wynoszą o wiele więcej, niż cena rejsu.