Samochód policyjny w tle, w ramce: mężczyzna, który zaatakował kobietę w Krakowie.
Mężczyzna zaatakował kobietę w Krakowie. Fot. w ramce: zrzut ekranu, X, Piotr #FBPE Fijakowski, montaż: naTemat.pl

Policja zabrała głos po nagraniu, które wywołało poruszenie w mediach społecznościowych. Chodzi o atak na obywateli Ukrainy w Krakowie. Funkcjonariusze potwierdzili, że prowadzą postępowanie pod kątem przestępstwa motywowanego narodowościowo i poszukują sprawcy.

REKLAMA

Zdarzenie miało miejsce wieczorem 5 sierpnia na ulicy Polonijnej w Krakowie, tuż przy markecie dużej sieci dyskontowej. Nagranie z jego przebiegu pojawiło się w mediach społecznościowych 6 sierpnia. Teraz do sprawy oficjalnie odniosła się policja.

"W związku ze zgłoszeniem incydentu, do którego doszło 5 sierpnia, pomiędzy dwiema osobami narodowości ukraińskiej a n/n mężczyzną informujemy, że Komisariat VI w Krakowie prowadzi postępowanie pod kątem art. 257 KK" – przekazała na X Policja Kraków.

Atak na Ukraińców w Krakowie. Poszkodowani złożyli zawiadomienie

Funkcjonariusze poinformowali, że obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy. Co konkretnie wydarzyło się w Krakowie? Nagranie ze zdarzenia pojawiło się w czwartek na X. Ze względu na wulgarny charakter nie publikujemy go w naTemat.pl. Na krążącym w sieci wideo widać mężczyznę w niebieskiej koszulce, który uderza kobietę. Później napastnik zaczyna gonić i wyzywać nagrywającego. Wśród obraźliwych słów są również takie, które sugerują, że agresja była motywowana narodowościowo.

– Jest złożone w tej sprawie zawiadomienie przez osoby pokrzywdzone. Prowadzone są w tej chwili czynności – tak o sytuacji wypowiedziała się Anna Wolak-Gromala z KMP Kraków w rozmowie z Wirtualną Polską. – Kobieta została zaatakowana przez nieznanego jej mężczyznę. On miał się jej odgrażać, wyzywać, miał ją także popchnąć lub uderzyć, widać to na nagraniu – dodała funkcjonariuszka.

Według informacji przekazanych przez policję kobieta nie doznała żadnego uszczerbku na zdrowiu. Dla dobra postępowania funkcjonariusze nie przekazali więcej szczegółów zdarzenia.

Dalsza część artykułu poniżej.

To może być kolejny przykład agresji motywowanej narodowościowo

Policja przyznaje, że postępowanie jest prowadzone "pod kątem art. 257 KK". Czego dotyczy ten przepis i jaka kara za jego naruszenie może grozić sprawcy?

"Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

artykuł 256. Kodeksu karnego

Napaść z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej

W Polsce obserwowany jest ostatnio wzrost nastrojów antyukraińskich, którego wyrazem są sytuacje takie jak ta z Krakowa. Nie mówimy tu o odosobnionym przypadku. W ostatnich tygodniach wielokrotnie informowaliśmy o podobnych sytuacjach. W lipcu i sierpniu obserwowany jest gwałtowny wzrost liczby tego typu zdarzeń.