Wanda Traczyk-Stawska
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Fot. Miasto Stołeczne Warszawa / Facebook.com

Wanda Traczyk-Stawska przez całe życie przypominała o tych, którzy walczyli o wolność. Dziś Warszawa żegna jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z pamięcią o Powstaniu Warszawskim.

REKLAMA

"Odeszła nasza Bohaterka. Kochana Pani Wanda Traczyk-Stawska ps. 'Pączek'" – poinformował 19 sierpnia profil Miasta Stołecznego Warszawa na Facebooku.

"Przez całe życie uczyła nas tego, co najważniejsze: odwagi, godności, miłości do drugiego człowieka i do miasta. Każde jej słowo, każda jej postawa były lekcją, której nie można zapomnieć" – wspominają zmarłą przedstawiciele urzędu stolicy.

"Odeszła Pani Wanda. Trudno w to uwierzyć" – napisał na Facebooku Rafał Trzaskowski. "Warszawa straciła kogoś wyjątkowego – Bohaterkę, żołnierkę Powstania Warszawskiego, Honorową Obywatelkę Miasta. Ale przede wszystkim nauczycielkę, która przez całe życie uczyła nas tego, co najważniejsze: odwagi, godności i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Każda rozmowa z Panią Wandą była lekcją o tym, co naprawdę ważne" – czytamy dalej w jego wpisie.

Prezydent Warszawy zwrócił uwagę, że niewiele osób pozostawia po sobie tak wiele. "Bardzo nam będzie brakowało Pani głosu. Ale wartości, których nas Pani uczyła, zostają z nami i to jest najpiękniejsza lekcja. Dziękuję Pani za wszystko. Warszawa pamięta" – zakończył swój wpis polityk.

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska

Wanda Traczyk-Stawska była aktywną działaczką społeczną, psycholożką, nauczycielką, członkinią Szarych Szeregów i uczestniczką Powstania Warszawskiego. Od 1942 roku działała w konspiracji niepodległościowej.

W trakcie Powstania Warszawskiego brała czynny udział w walkach jako łączniczka i strzelec w Oddziale Osłony Wojskowych Zakładów Wydawniczych. 6 września 1944 roku została ciężko ranna. Po kapitulacji powstania trafiła do niemieckich obozów jenieckich.

Po wojnie ukończyła studia na Wydziale Psychologii UW. Pracowała z dziećmi i młodzieżą w Szkole Specjalnej nr 6 na Pradze i w Podstawowej Szkole Specjalnej nr 3 przy ul. Ząbkowskiej. Przez dekady zaangażowana była we właściwe upamiętnienie Powstania Warszawskiego m.in. poprzez odszukiwanie mogił powstańców, opiekę nad cmentarzem Powstańców Warszawy, zainicjowanie ustanowienia przez Sejm Dnia Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy i budowy izby pamięci w parku Powstańców Warszawy.

Wanda Traczyk-Stawska została odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych i Krzyżem Armii Krajowej. Posiadała honorowe obywatelstwo miasta stołecznego Warszawy. Otrzymała również nagrodę "Korony Równości" w kategorii "Zaangażowanie społeczne" w plebiscycie Kampanii Przeciw Homofobii za zaangażowanie w walkę o równe prawa dla społeczności LGBT.

Wanda Traczyk-Stawska stawała w obronie godności i dialogu

Wanda Traczyk-Stawska była zwolenniczką dialogu, pojednania i integracji europejskiej oraz angażowała się w kwestie praw obywatelskich. W obronie wartości, które były dla niej ważne, potrafiła posługiwać się bezkompromisowym językiem.

Dalsza część artykułu poniżej.

Myślę, że przyszedł czas, żeby sobie nawzajem wybaczyć, jak to między sąsiadami. Bądźmy dobrymi sąsiadami. Razem mamy siłę, żeby powstrzymać Rosję! – tak o relacjach między Polską a Niemcami wypowiadała się w trakcie 80. rocznicy wybuchu PW.

– Nikt nie ma prawa do tego, żeby odbierać nam człowieczą godność, której składnikiem jest wolność decyzji. Większość kobiet, które uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim, czuje dziś rozpacz. Nie mamy już siły, by pójść i manifestować – to z kolei jej słowa odnoszące się do protestów w obronie praw kobiet w związku z decyzjami rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Wanda Traczyk-Stawska broniła integracji Polski z Unią Europejską. W trakcie jednej z manifestacji zwróciła się do Roberta Bąkiewicza próbującego zakłócić przebieg wydarzenia pamiętnymi słowami: "Milcz głupi chłopie".