
Tuż przy plaży nad Bałtykiem, zaledwie 20–30 metrów od linii brzegowej, wyrośnie potężny kompleks. I nie, tym razem nie chodzi o Gołębiewskiego. Czy nowy kolos uniknie błędów słynnego obiektu?
Green House Development ma już pozwolenie na budowę inwestycji Wave Ustka Thermal & Spa. Projekt w Ustce ma składać się z czterech połączonych budynków o futurystycznych, opływowych kształtach, mieścić około 618 apartamentów i ma na dobre zmienić krajobraz miejscowości. Start prac zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 roku, a finał budowy na 2029 rok.
Nowy gigant w Ustce. Prace ruszą już za pół roku
Jak informuje "Property Design", rozmiary obiektu będą imponujące. Sercem tego kolosa przy plaży ma być całoroczne zaplecze rekreacyjno-usługowe: ponad 4 tys. mkw. strefy spa z basenami, saunami i siłownią oraz blisko 6,7 tys. mkw. powierzchni pod restauracje i strefę rozrywki.
Dla inwestora to trzeci tego typu obiekt nad Bałtykiem – po Międzyzdrojach i Świnoujściu. Wave Ustka to przede wszystkim apartamenty inwestycyjne z rozbudowaną strefą wellness. Oznacza to, że tylko część apartamentów będzie wynajmowana turystycznie, na przykład w postaci wynajmu krótkoterminowego – podobnie jak domki nad Bałtykiem.
Zobacz także
Czy Ustkę czeka scenariusz z Pobierowa? Kontrowersje wokół gigantów
Skala przedsięwzięcia w Ustce sprawia, że pytania o wyzwania pojawiają się niemal automatycznie. Wszyscy pamiętają przecież emocje towarzyszące innemu nadmorskiemu gigantowi – Gołębiewskiemu w Pobierowie. Obiekt przyciągał uwagę nie tylko gabarytami, ale i pasmem potknięć, które w przypadku tak dużego projektu są wręcz nieuniknione.
Szerokim echem odbiła się m.in. głośna wizyta youtubera Książula, który przerwał swój pobyt przez niedziałającą w upały klimatyzację i wątpliwości dotyczące czystości wody, co zmusiło dyrekcję do publikowania oficjalnych oświadczeń. Do tego dochodziły zawirowania wokół statusu prawnego. Zderzenie z rynkiem pokazały też ceny: po początkowych stawkach sięgających nawet 1700 zł za dobę, przyszedł czas na obniżki i szukanie chętnych na promocyjne pakiety na sezon jesienno-zimowy.
Duże rozmiary w przypadku obu obiektów tworzą logistyczne wyzwania i nieuchronnie wpływają na to, jak prezentuje się krajobraz. Chociaż projekt w Ustce ma wiele zalet (ma on stymulować lokalny biznes i tworzyć przy tym nowe miejsca pracy), już teraz budzi spory i niepokój części mieszkańców, którzy obawiają się zbyt dużej ingerencji w nadmorski las sosnowy. Inwestor zapewnia jednak, że budynki zaplanowano w "rozluźnionym układzie wśród sosen, tak, aby nie tworzyły zwartej ściany zabudowy od strony plaży", a "Property Design" przedstawia plan obiektu optymistycznie jako "architekturę wpisaną w sosnowy las".






