
Bezterminowe prawo jazdy przejdzie do historii. Nowe unijne przepisy zakładają, że dokumenty będą wydawane na określony czas, a ich przedłużenie może wymagać potwierdzenia zdolności do prowadzenia samochodu. W przepisach wskazano długą listę kwestii zdrowotnych, które mogą mieć znaczenie dla kierowców.
Unia Europejska do 2030 roku chce zapanować nad bezpieczeństwem ruchu drogowego. Jednym z celów jest ograniczenie liczby wypadków śmiertelnych o połowę względem roku 2019. Ambitnym (i dość nierealistycznym) celem długoterminowym unijnej polityki jest ograniczenie liczby ofiar śmiertelnych niemalże do zera do 2050 roku (tzw. Vision Zero).
Od 2017 roku trwają prace nad wzmocnioną wspólnotową polityką bezpieczeństwa, których rezultatem jest m.in. dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 22 października 2025 roku (dyrektywa 2025/2205), która odnosi się m.in. do fizycznych praw jazdy. Zgodnie z nią w Polsce nie będą funkcjonować już bezterminowe dokumenty tego typu.
Do 2033 roku nie będzie bezterminowych praw jazdy
Jak wynika z dyrektywy, prawa jazdy kategorii A i B będą ważne 15 lat. Okres ważności dla kategorii C i D będzie wynosić 5 lat. Jednocześnie państwa będą miały możliwość przyjęcia krótszego, 10-letniego terminu, jeśli prawo jazdy pełni w danym kraju funkcję dowodu osobistego.
Dyrektywa 2025/2205 w sprawie praw jazdy
Parlament Europejski i Rada UE
Co po tym okresie? Jeden z zapisów na wstępie rezolucji (podpunkt 29 preambuły) sugeruje, że "w momencie wydawania prawa jazdy, a następnie w określonych przedziałach czasowych" należy przedstawić dowód spełniania minimalnych standardów dotyczących zdolności fizycznej i psychicznej do kierowania pojazdami. Chodzi tu o wymóg przeprowadzenia badania lekarskiego, które może być przeprowadzone przez lekarzy POZ lub pracownika służby zdrowia, zgodnie z prawem danego państwa członkowskiego.
W treści aktu uregulowane jest to zapisem w artykule 10, który precyzuje, że przedłużenie okresu ważności jest uzależnione od dwóch warunków, po pierwsze: "wnioskodawca ubiegający się o przedłużenie okresu ważności nadal spełnia minimalne standardy dotyczące fizycznej i psychicznej zdolności do kierowania pojazdami określone w załączniku III", a po drugie, wnioskodawca musi mieć miejsce stałego zamieszkania na terytorium danego państwa.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Załącznik III – te kwestie mogą sprawić, że twoje prawo jazdy nie zostanie przedłużone
Treść wspomnianego w przepisie załącznika zawiera "minimalne standardy dotyczące zdolności do kierowania pojazdami mechanicznymi". Akt zwraca tu szczególną uwagę na:
- wzrok – ostrość, pole widzenia, diplopia, widzenie jednooczne itd.,
- słuch – przede wszystkim wpływ niedosłuchu na bezpieczne prowadzenie,
- niepełnosprawność ruchową – czy dysfunkcja ruchowa uniemożliwia bezpieczne prowadzenie,
- serce i układ krążenia – ryzyko omdlenia, nagłego zaburzenia świadomości itd.,
- cukrzycę – przede wszystkim ryzyko hipoglikemii,
- neurologia – choroby wpływające na świadomość, ruch, koordynację itd.,
- bezdech senny – senność i ryzyko zaśnięcia za kierownicą,
- padaczkę – wysokie ryzyko kolejnego napadu,
- zaburzenia psychiczne – wpływ na ocenę sytuacji i zachowanie,
- alkohol – kwestie związane z uzależnieniem,
- narkotyki/leki – uzależnienie i wpływ substancji na zdolność prowadzenia,
- nerki – zaawansowana niewydolność,
- inne – przeszczepy, implanty i schorzenia niewymienione wcześniej.
Nowe przepisy będą wchodzić w życie od 26 listopada 2029 roku, ale część przepisów może pojawić się jeszcze wcześniej. Państwa członkowskie zapewniają, że wszystkie fizyczne prawa jazdy będą spełniały wymogi dyrektywy do 19 stycznia 2033 roku. W samej Polsce reforma może objąć nawet 15 milionów kierowców.
Kierowców, którzy będą musieli za nią zapłacić. Koszt wydania prawa jazdy to obecnie 100 zł plus 0,50 zł opłaty ewidencyjnej, choć w planach resortu infrastruktury jest podwyżka tej opłaty do 115,50 zł. Do tego należy doliczyć wykonanie fotografii (ok. 30–50 zł) i ewentualnych badań lekarskich (ok. 200 zł).






