
Nowa reforma PIP oznacza dokładniejsze przyglądanie się umowom B2B i umowom cywilnoprawnym. Inspektorzy mogą analizować m.in. sposób organizacji pracy, wynagrodzenie, czas i miejsce wykonywania obowiązków oraz odpowiedzialność za ryzyko biznesowe. W ocenie tego, czy dana współpraca B2B może budzić wątpliwości, pomocny może być test sprawdzający 6 kluczowych obszarów, którym przygląda się PIP.
Po wprowadzeniu nowej reformy PIP wiele osób zaczęło z uwagą przyglądać się swoim umowom B2B i umowom cywilnoprawnym. Sama kara za omijanie umów o pracę może wynieść aż do 60 tys. złotych, pomijając tu kwestię konieczności zapłaty zaległych składek i podatków (co często jest głównym kosztem związanym z wadliwą formą współpracy), więc stawka jest niezwykle wysoka.
Wokół wytycznych PIP narosło wiele mitów. By móc ocenić ryzyko związane z kontrolą umowy B2B, warto więc odpowiedzieć sobie na pytania, które bezpośrednio są związane z obszarami, którym inspektorzy będą się przyglądać w trakcie kontroli.
Co sprawdza nowy test B2B? 6 obszarów pod lupą PIP
Jednym z narzędzi, które pozwala na ocenę ryzyka, jest niezależny projekt Test Przedsiębiorcy na stronie testprzedsiebiorcy.pl. Zawiera on 42 pytania, przy których można zaznaczyć odpowiedź "TAK" lub "NIE". Pytania dotyczą sześciu kluczowych obszarów podlegających kontroli. Co ważne, w przypadku każdego pytania zawarty jest jasny przykład praktyczny, który opisuje daną sytuację.
Pod względem metodologicznym test faktycznie wpisuje się w wytyczne PIP, przede wszystkim w zakresie oceny tego, czy występuje w danej sytuacji stosunek pracy. Oczywiście, nie jest to test nieomylny – ostateczna decyzja należy do PIP i (ewentualnie) sądu, wysoki poziom ryzyka może sugerować konieczność podjęcia odpowiednich działań w kierunku zmiany zasad współpracy lub dostosowania jej formy. To narzędzie pomocnicze, które nie wymaga składania oficjalnych pism.
Po rozwiązaniu testu otrzymujemy wynik procentowy mający sugerować prawdopodobieństwo przekształcenia fałszywej umowy B2B w umowę o pracę. Jednocześnie test dzieli wyniki według kategorii, co może sprzyjać ocenie, w których obszarach ryzyko jest największe i wymaga odpowiedniego działania. Co konkretnie znajduje się w tych kategoriach?
1. Podstawa umowy B2B
Inspektorzy PIP ustalają, na jakich zasadach samozatrudniony i firma, która korzysta z jego usług, nawiązali współpracę. Chodzi tu o ustalenie, czy firma nie przedstawiła formy B2B jako jedynego warunku współpracy, czy dany samozatrudniony wcześniej nie miał z tym samym podmiotem standardowej umowy o pracę i czy inne osoby, które pracują dla danego podmiotu i mają taki sam zakres obowiązków, nie realizują ich w ramach UoP.
PIP może chcieć ustalić, czy obecna forma zatrudnienia nie jest tymczasowa – w tym, czy firma nie obiecała przejścia na UoP po określonym okresie próbnym.
2. Organizacja pracy w ramach współpracy samozatrudniony-firma
Z perspektywy ustalenia, czy występuje stosunek pracy, kluczowe jest to, czy dany samozatrudniony ma określoną rolę w strukturze firmy i jaki jest jego zakres obowiązków.
Szczególnie interesujące dla inspektorów PIP będzie to, czy w firmie jest osoba, która przydziela zadania, zatwierdza ich wykonanie i rozlicza z pracy. Chodzi tu o regularne przekazywanie instrukcji i uwag, które pochodzą od osoby nadzorującej. Mówimy tu więc o wyraźnej hierarchii przy organizowaniu zadań.
Weryfikacja umowy B2B może obejmować także kwestię możliwości powierzenia wykonania pracy innej osobie lub podwykonawcy, zakres kwalifikacji i uprawnień współpracownika (certyfikaty zawodowe, licencje), a także to, czy dana osoba ma obowiązek stosowania się w trakcie realizacji zadań do konkretnych zasad i instrukcji.
3. Stałe wynagrodzenie w ramach B2B
Dla PIP czerwoną flagą będzie sytuacja, w której współpraca B2B wiąże się ze stałym, niezmiennym, comiesięcznym wynagrodzeniem. Szczególnie jeśli nie będzie ono związane z liczbą zrealizowanych zleceń lub z rezultatem pracy, a raczej z samą liczbą przepracowanych godzin.
W przypadku współpracy B2B zapłata powinna przysługiwać za osiągnięcie konkretnego rezultatu. Jednocześnie PIP może przyglądać się kwestiom premii i potrąceń. Inspektorzy zwrócą uwagę na to, czy stawki potencjalnych kar finansowych były ustalone pomiędzy podmiotami, a nie narzucone z góry ze strony firmy.
4. Czas pracy w ramach współpracy biznesowej
Poza stałym wynagrodzeniem kluczowy z perspektywy PIP jest ściśle określony harmonogram pracy. PIP może porównać, czy inne osoby współpracujące z daną firmą, ale na umowie o pracę, nie podlegają takiemu samemu reżimowi godzinowemu.
Inspekcja może zainteresować się także kwestią nieobecności, w tym tych nieplanowanych. PIP może sprawdzić, czy dany samozatrudniony musi zgłaszać brak możliwości pracy w danym okresie, a także usprawiedliwiać swoje nieobecności np. zwolnieniem lekarskim.
Ważne z perspektywy PIP może być też to, czy samozatrudniony rejestruje swoją obecność w pracy, np. korzystając z systemu RCP.
5. Miejsce pracy – gdzie wykonawca B2B ma realizować swoje zadania
W przypadku kontroli umowy B2B PIP na pewno zwróci uwagę na to, czy dany samozatrudniony realizuje swoje zadania w zakładzie przedsiębiorcy lub w miejscu wskazanym przez niego, nad którym ma bieżący nadzór. Może dotyczyć to również trasy realizacji usługi przy przewozie osób.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
6. Ryzyko i środki związane z działalnością firmy
Przy ocenie zasadności współpracy na B2B PIP przyjrzy się również kwestii odpowiedzialności – kto w sytuacji błędu, reklamacji lub straty finansowej poniesie odpowiedzialność wobec klienta. Inspekcja może mieć zastrzeżenia w przypadku współpracy, w której firma bierze całkowitą odpowiedzialność za tego typu zdarzenia.
Jednocześnie PIP przygląda się temu, kto jest dostawcą narzędzi, z których korzysta osoba współpracująca w ramach B2B. Inspekcja zwróci uwagę na to, czy sprzęt, materiały, pojazdy, oprogramowanie są własnością danego samozatrudnionego, czy są mu udostępnione przez firmę.
Wątpliwości PIP mogą pojawić się także w sytuacji, w której osoba współpracująca w ramach B2B musi uczestniczyć w szkoleniach BHP i badaniach lekarskich na takich samych zasadach jak pracownicy etatowi (może to być forma nadzoru). Podobnie może być w przypadku wymogów stosowania środków ochrony osobistej, np. kasków, rękawic, szczególnie jeśli to firma konkretnie określa, jaką odzież roboczą ma stosować dany samozatrudniony.






