
Wizz Air wyciągnął prawdziwego asa z rękawa, informując na początku lipca, że uruchomi pierwsze w historii regularne tanie połączenia między Polską a Egiptem. Kierunek ten był do tej pory zdominowany przez biura podróży, które nagle zyskały poważnego konkurenta. I to właśnie liczby pokazują, jak bardzo mogą zmienić się wakacje all inclusive.
– Polacy bardzo lubią Egipt. Jest to duży rynek i od zawsze ludzie latają z każdego lotniska do Egiptu, do wszystkich kurortów i myślę, że brakowało takiej oferty indywidualnej, rozkładowej. Sądzę, że jej uruchomienie ucieszy bardzo wiele rodzin i polskiego konsumenta – powiedział w rozmowie z naTemat Piotr Trawka, Revenue Officer w Wizz Air w dniu ogłoszenia nowych tras do Egiptu. Dodał też, że jako przewoźnik nie chcą konkurować z biurami podróży. Wręcz przeciwnie – zapraszają je do współpracy.
– Każdy pasażer jest mile widziany na naszym pokładzie. Oczywiście będzie trochę ludzi, którzy zmienią preferencje z pakietów czarterowych na indywidualne i też na pewno, jak zawsze, stworzymy nowy segment – zaznaczył Trawka. Jak pokazują najnowsze dane, zainteresowanie podróżami z Wizz Airem do Egiptu jest ogromne.
Egipt na celowniku Polaków. Wzrost zainteresowania o setki procent
Informacja o uruchomieniu połączeń do Egiptu błyskawicznie przełożyła się na zainteresowanie podróżami do tego kraju. Jak podaje Kiwi.com, liczba wyszukiwań lotów do Szarm el-Szejk, Hurghady i Marsa Alam rok do roku wzrosła o 458 proc. Równocześnie kilkukrotnie wzrosła także liczba rezerwacji. W przypadku tej platformy najwięcej zapytań dotyczyło Hurghady, ale nie jest to jednoznaczny wyznacznik tego, że to ten kierunek będzie dominował.
– Dane Skyscanner pokazują wyraźny wzrost zainteresowania Egiptem wśród polskich podróżnych. W lipcu 2026 roku liczba wyszukiwań lotów z Polski do Egiptu na podróże zaplanowane na listopad i grudzień była aż o 644 proc. wyższa niż w czerwcu. Najczęściej wyszukiwaną destynacją był Szarm el-Szejk, co może sugerować, że polscy turyści już aktywnie planują zimowy wypoczynek nad Morzem Czerwonym. Warto podkreślić, że są to dane dotyczące wyszukiwań, które wskazują na rosnące zainteresowanie kierunkiem, a nie bezpośrednio na liczbę dokonanych rezerwacji – powiedział Kacper Trela, ekspert Skyscanner.
Ostatecznym potwierdzeniem tego, że zainteresowanie podróżami do Egiptu z Wizz Airem musi być bardzo duże, jest fakt, że przewoźnik jeszcze przed pierwszym lotem zwiększył liczbę rotacji. Z Katowic do Hurghady ma latać 4, a nie 3 razy w tygodniu. Podobnie będzie w przypadku Wrocławia, a także lotów z Modlina do Marsa Alam. Z Gdańska do Szarm el-Szejk poleci 3, a nie 2 razy tygodniowo, a do Marsa Alam 4, a nie 2 razy. Od stycznia będzie tam natomiast aż 5 rejsów tygodniowo.
Decyzji o tak wyraźnym zwiększeniu liczby rotacji nikt nie podjąłby bez wyraźnego sygnału o wzroście zapotrzebowania. To potwierdzenie, że Polacy nie boją się samodzielnie organizować podróży do Egiptu, albo że do akcji wkroczyły biura podróży oferujące pakiety dynamiczne oparte na lotach rejsowych, a nie klasycznych czarterach.
Zobacz także
Wizz Air zagrozi Itace i Rainbow? Na ten moment biura podróży są spokojne
Biura podróży od dłuższego czasu walczą o turystów z tanimi przewoźnikami, więc sytuacja w Egipcie nie jest dla nich wielką nowością. Już teraz obie oferty konkurują ze sobą np. w Bułgarii, a także w Grecji. To właśnie Hellada niezmiennie jest jednym z najpopularniejszych letnich kierunków u touroperatorów, ale i wśród podróżujących na własną rękę.
– Wiele kierunków jest równie dostępnych "na własną rękę" jak Grecja. Jest to opcja, która jest dostępna niemal od zawsze. To, czy wybierzemy się na wyjazd z biurem podróży, czy samodzielnie, zależy m.in. od celu podróży czy segmentu klientów. Są to nieco inne doświadczenia i często ze sobą w żaden sposób nie konkurują – stwierdził Maciej Szczechura, prezes zarządu Rainbow.
Rainbow nie widzi też konkurencji w postaci lotów Wizz Aira do Egiptu. – Uruchomienie nowych połączeń rejsowych to oczywiście większa dostępność kierunku, z pewnością odbywa się to z korzyścią dla klientów – także takich, którzy lubią podróżować samodzielnie. Z naszej perspektywy na ten moment uruchomienie takiego połączenia nie jest konkurencyjne. Na organizowane przez nas imprezy turystyczne składa się wiele elementów – przelot jest tylko jedną z nich. Klienci, którzy decydują się na zakup u nas wyjazdu, wiedzą, że mogą liczyć na hotel, opiekę polskojęzycznych rezydentów, wycieczki fakultatywne, sprawdzonych przewodników, wsparcie w przypadku jakichkolwiek problemów – dodał Szczechura.
All inclusive w Egipcie bardziej elastyczne, ale Polacy zostają wierni standardom
Uruchomienie lotów przez Wizz Aira otworzyło zupełnie nowe możliwości przed podróżnymi. Nie muszą oni lecieć już na 7-dniowe lub 14-dniowe turnusy oferowane im przez tradycyjne biura podróży. Nagle mogą wyskoczyć tam na city break, 5 dni, 10 dni albo spędzić cały miesiąc. Równocześnie mogą też sięgnąć po bardziej spersonalizowane oferty biur podróży oferujących pakietowanie dynamiczne. I tak też się stało.
– Uruchomienie przez Wizz Air bezpośrednich połączeń do Egiptu wywołało bardzo wyraźny, wielokrotny wzrost zainteresowania tym kierunkiem. W internetowym biurze podróży eSky.pl możemy mówić wręcz o prawdziwym boomie na wyjazdy do Egiptu w sezonie zimowym. Jeszcze rok temu ten kraj zajmował miejsce w drugiej dziesiątce najchętniej wybieranych kierunków, podczas gdy obecnie znalazł się już w TOP 5 miejsc rezerwowanych przez naszych klientów na zimę – powiedział Hubert Choroszewski, Senior Director w dziale Strategic Partnership internetowego biura podróży eSky.pl.
– W przypadku pakietów dynamicznych Lot+Hotel wyjazd do Egiptu na 7 dni z przelotem, zakwaterowaniem w hotelu i wyżywieniem all inclusive można znaleźć już od ok. 1200 zł za osobę. To sprawia, że Egipt staje się dostępny nie tylko dla osób korzystających z klasycznej oferty touroperatorów, ale również dla podróżników, którzy chcą samodzielnie zdecydować o tym, jak będzie wyglądała ich podróż – dodał ekspert eSky.pl.
Ceny mogą być jednym z głównych powodów "przesiadki" turystów z klasycznych biur podróży do tych oferujących pakiety oparte na lotach Wizz Aira. Jeżeli nie zależy wam np. na dużym bagażu w cenie lub niekoniecznie chcecie luksusowego hotelu z all inclusive, to właśnie tam znajdziecie bardziej spersonalizowaną ofertę. Ta jednak nadal daje podróżnym bezpieczeństwo w postaci kontaktu z biurem podróży czy gwarancji ubezpieczeniowych np. na wypadek upadłości touroperatora.
Dane pokazują jednak, że Polacy korzystają z pakietów dynamicznych, ale równocześnie niechętnie sięgają po możliwości skrócenia wypoczynku. Jak podaje Kiwi.com, średnia długość wyszukiwanej podróży w okresie od października do grudnia to ok. 9,5 dnia. Jest to pobyt o 8 proc. dłuższy niż przed rokiem. W ogólnym zimowym ujęciu dominują natomiast tygodniowe pobyty.
– Największą popularnością cieszą się krótsze, maksymalnie tygodniowe wyjazdy. W przypadku podróży planowanych na listopad 74 proc. wyszukiwań dotyczyło pobytów trwających tydzień lub krócej, a kolejne 24 proc. – wyjazdów od jednego do dwóch tygodni. Dla grudnia proporcje są podobne: 63 proc. użytkowników szukało pobytów do tygodnia, a 36 proc. – wyjazdów od jednego do dwóch tygodni – przekazał ekspert Skyscanner.
Wizz Air poleci do Egiptu. W tej sytuacji wygrać może każda strona
Ale czy ostatecznie 25 października, czyli dzień pierwszego lotu Wizz Aira z Polski do Egiptu, będzie początkiem końca tradycyjnych biur podróży, bo stracą monopol na Kraj Faraonów? Niekoniecznie. Nasi rozmówcy zgodnie podkreślają, że uruchomienie lotów rejsowych powinno zwiększyć ogólne zainteresowanie i niekoniecznie doprowadzi do odwrócenia się Polaków od tradycyjnych touroperatorów.
O takim scenariuszu wspomniał Maciej Szczechura, prezes zarządu Rainbow. Podobnego zdania jest także Daniela Chovancová, rzeczniczka Kiwi.com. – Coraz więcej osób lubi samodzielnie organizować swoje podróże i właśnie takim osobom Kiwi.com daje dostęp do szerokiego wyboru połączeń lotniczych oraz elastycznych opcji podróżowania. Z drugiej strony nie brakuje osób, które wolą powierzyć organizację wyjazdu specjalistom i skorzystać z gotowej oferty biura podróży. To nie są konkurencyjne grupy – raczej dwa różne sposoby podróżowania, które funkcjonują równolegle obok siebie. Nowe bezpośrednie połączenia do Egiptu sprawiają, że każdy znajdzie opcje dopasowane do swoich preferencji – zaznaczyła Chovancová.
– Nie przewiduję, byśmy mieli do czynienia z końcem klasycznych touroperatorów. Jednak na pewno nowe połączenia regularne przewoźników sprawiają, że rola pakietów dynamicznych na rynku podróżniczym jest coraz większa, a Polacy doceniają ich zalety. Spodziewam się, że w kolejnych latach pozycja oferty Lot+Hotel będzie jeszcze bardziej rosła, przynosząc prawdziwą rewolucję w turystyce – dodał Hubert Choroszewski z eSky.pl.






