
Obserwatorium na Śnieżce oficjalnie doczeka się remontu. To już nie tylko zapowiedzi, ale realne działania, które zostały przypieczętowane podpisaniem umowy z wykonawcami. Jak jednak wyglądało wnętrze dolnego spodka po zamknięciu? Miałam okazję wejść tam z aparatem 4 lata temu.
Budynek obserwatorium na Śnieżce jest dla mnie jedną z ikon Karkonoszy. Nie wyobrażam sobie, że tego kultowego obiektu mogłoby tam nie być. Podczas licznych wypraw na ten szczyt zawsze ciekawiło mnie, jak wygląda jego wnętrze. Niestety nie zdążyłam tam wejść przed 2015 rokiem, kiedy działała tam jeszcze restauracja. Okazję do jego zobaczenia miałam jednak w 2022 roku, kiedy zaczęto mówić o wielkim remoncie.
Wnętrze budynku na Śnieżce to ukłon w stronę tradycji Karkonoszy i futuryzmu
Spodki na Śnieżce zostały otwarte po raz pierwszy w 1974 roku. Od samego początku pełniły dwie ważne funkcje. Dwa górne dyski należały do obserwatorium, natomiast ten najniższy i największy był częścią restauracyjną, która działała do 2015 roku.
Nie da się nie zauważyć, że budynek projektu Witolda Lipińskiego i Waldemara Wawrzyniaka ma futurystyczny charakter. Od zewnątrz, ale i od środka to przykład powojennego modernizmu i nurtu zwanego organicznym futuryzmem. Kiedy weszłam tam w sierpniu 2022 roku, nie mogłam uwierzyć, że to miejsce przez lata tętniło życiem.

Pamiątką po czasach świetności budynku była przede wszystkim mozaika z elementami nawiązującymi do meteorologii, pór roku i znaków zodiaku. Wykonano ją z metalu oraz szkła. Drugim ważnym elementem jest natomiast ściana wybudowana ze szklanych kafelków (płyt z lanego szkła) w odcieniach błękitu, turkusu, czerwieni, złota i brązu. To specjalne zamówienie zrealizowane w miejscowych hutach, będące pamiątką po tradycjach regionu. O ile po polskiej stronie Karkonoszy hut szkła pozostało niewiele, o tyle Czesi nadal bardzo mocno kultywują tę tradycję.

Nawiązaniem do regionu jest także posadzka dolnego dysku. Wyłożono ją karkonoskim granitem. Dzięki temu ma się wrażenie chodzenia po szczycie królowej Karkonoszy, a nie po podłodze wzniesionego tam futurystycznego budynku. Wszystkie te elementy przetrwały do dziś i są pamiątką po dawnych latach świetności. Warto też mieć nadzieję, że zostaną zachowane w nowym wnętrzu, które turyści mają zobaczyć już w 2031 roku.
Śnieżka zmieni się w schronisko. Wróci też restauracja
W 2022 roku, jeszcze jako dziennikarka "Wprost", rozmawiałam z Piotrem Krzaczkowskim, kierownikiem Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego IMGW-PIB na Śnieżce. Wówczas IMGW-PIB było na etapie przygotowań do przetargów pod szyldem "Nowa Śnieżka".
Zobacz także
Wstępnie mówiono, że otwarcie po remoncie może mieć miejsce w 2025 roku. Ostatecznie w 2026 roku najpierw ruszono z przetargiem, a następnie udało się podpisać umowy, które są początkiem wielkiej przebudowy. Jednak już 4 lata temu ważnym punktem była m.in. kwestia kanalizacji. – W tym momencie mamy wodę z ujęcia na Równi pod Śnieżką, ale rurociąg ma tyle samo lat co obserwatorium i czas jego funkcjonowania powoli dobiega końca – mówił wówczas mój rozmówca. I rzeczywiście, nowa kanalizacja w obiekcie powstanie.
To jednak nie koniec zmian. Obserwatorium na Śnieżce odzyska swoją funkcję restauracyjną, ale zostanie również schroniskiem z miejscami noclegowymi. O takiej możliwości także rozmawiano już w 2022 roku. Kierownik obiektu mówił wówczas, że nie ma tam jednak miejsca na więcej niż 2-3 pokoje, a restauracja będzie potrzebowała przecież zaplecza magazynowego i miejsca dla pracowników.

Aktualnie nie podano szczegółów dotyczących liczby miejsc noclegowych, ale wiadomo, że te będą dostępne. To na pewno ucieszy turystów, którzy dzisiaj coraz częściej obawiają się kontroli na szczycie podczas wschodów i zachodów słońca. Te chwile na Śnieżce są malownicze, ale trudno osiągalne z powodu nocnego zakazu wędrówek po Karkonoszach. Dlatego, żeby je zobaczyć, trzeba nocować w Domu Śląskim lub wspinać się od strony czeskiej.
Ostatecznie jednak sama, jako miłośniczka Karkonoszy, bardzo cieszę się na remont tego miejsca. Restauracja i toalety są tam naprawdę pilnie potrzebne. Dodatkowo mogą okazać się świetną inwestycją dla samego obserwatorium. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że plan zakończenia prac do 2031 roku uda się zrealizować. Na pewno jesteśmy teraz bliżej sukcesu niż w 2022 roku.






