Waldemar Żurek, Michał Stopiński, Maria Kurowska
Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości wszedł w najostrzejszą fazę Fot. Flickr / MS; Akademia Wymiaru Sprawiedliwości, Maria Kurowska / Facebook, montaż: naTemat

Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości wszedł w najostrzejszą fazę – włącznie z przepychankami z udziałem posłów PiS przed budynkiem uczelni. Posłanka Maria Kurowska protestuje w gmachu już piąty dzień, a minister Waldemar Żurek stwierdza, że "jedynym źródłem chaosu w AWS" jest były rektor Michał Sopiński. Postronny obserwator może spytać: po co ten cyrk o małą szkołę dla więziennictwa? Odpowiedź jest ciekawsza, niż się wydaje.

REKLAMA

9 września minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek utrzymał w mocy majową decyzję o odwołaniu dr. Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Resort podkreślił, że decyzja jest ostateczna i nie przysługuje od niej ani odwołanie, ani kolejny wniosek. Obowiązki miał objąć prof. AWS dr hab. Sławomir Cudak. To był początek sporu o niewielką uczelnię dla więziennictwa, która powstała za czasów Zbigniewa Ziobry.

Spór o AWS. Kronika gorących dni

11 września, dwa dni po decyzji ministra sprawiedliwości, Sławomir Cudak przyjechał do siedziby warszawskiej uczelni, ale nie został wpuszczony. Mówił potem o "wybitnym obrazie obstrukcji ze strony pracowników". Kolejnego dnia, w piątek, doszły do tego przepychanki, kamery Telewizji Republika, posłowie PiS blokujący drzwi gabinetu i wezwana policja. Pod uczelnią pojawił się sam Jarosław Kaczyński, który ruszył Sopińskiemu na odsiecz. Cudak wszedł do środka dopiero po kilku godzinach, w asyście funkcjonariuszy.

Waldemar Żurek, komentując całą sprawę, nie bawił się w dyplomację. "Koniec prób anarchizowania państwowej uczelni i zasłaniania się politycznym immunitetem. (...) Państwo prawa działa i nie ustępuje przed krzykaczami" – napisał na X. Od senatu AWS zażądał w ciągu 14 dni harmonogramu wyboru nowego rektora.

Jedna osoba z budynku AWS jednak nie wyszła. Posłanka PiS Maria Kurowska siedzi na szóstym piętrze od czwartku po południu. W poniedziałek 14 września zamieściła nagranie i dodała wpis: "Mam już tylko wodę z kranu. Nie pozwalają przekazać mi żywności i ubrań". Kurowska zapowiada, że zostanie tam do czasu, aż rektor zostanie powołany "w sposób, który nie będzie budził zastrzeżeń prawnych".

Posłanka PiS koczuje w siedzibie AWS

Michał Sopiński również nie odpuszcza. "Ofiarami siłowego wejścia dokonanego przez uzurpatora Cudaka i jego mocodawców są studenci, pracownicy i profesorowie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, którym uniemożliwia się wejście do budynku" – napisał w poniedziałek po południu na X. I dodał: "Dziś przez bezprawny atak Żurka nie odbyły się egzaminy magisterskie. Dobrze, że widzicie w Ministerstwie swoje bezprawne działania i uruchamiacie specjalną linię dla osób pokrzywdzonych przestępstwem".

Na jego wpis zareagowała rzeczniczka MS Dominika Ziętara. "Pan Sopiński znowu wprowadza opinię publiczną w błąd. Obrony wszystkich prac odbyły się zgodnie z harmonogramem, z wyjątkiem jednej – tej, której promotorem był pan Michał Sopiński" – przekazała. Do tej wojenki w mediach społecznościowych dołączył jeszcze Żurek. "Jedynym źródłem chaosu w AWS jest dziś Michał Sopiński" – skwitował minister.

W nocy z niedzieli na poniedziałek przed budynkiem AWS stanęły barierki. Poinformował o tym w mediach społecznościowych Mariusz Gosek z PiS, który z Antonim Macierewiczem próbowali dostać się do budynku i dostarczyć posłance PiS wodę i jedzenie. "Nie przyjmę jedzenia, jeśli przyniesie mi je kto inny niż pan poseł Mariusz Gosek" – powiedziała Kurowska w rozmowie telefonicznej ze służbami.

Na miejscu doszło też do słownej przepychanki. – Uniemożliwić posłowi wejścia, tak? Proszę bardzo – zwrócił się Macierewicz do jednego z policjantów, pokazując legitymację parlamentarzysty. – Jeśli tak pan postępuje, to podobnie jak pana kolegę, będę musiał skierować pana do sądu. Rozumie pan? Bo to jest przestępstwo, co panowie robicie – dodał.

W niedzielę wieczorem TV Republika, cytowana przez Onet, przekazała, że Mariusz Gosek i Antoni Macierewicz "podjęli decyzję o rozwierceniu zamków, by dostać się do środka i dostarczyć przebywającej wewnątrz czwarty dzień Marii Kurowskiej żywność i lekarstwa".

Decyzję resortu sprawiedliwości krytykuje też Pałac Prezydencki. Szef Kancelarii Karola Nawrockiego Zbigniew Bogucki napisał na X, że "zgodnie z prawem powszechnie obowiązującym wyłączną właściwość i kompetencję do powołania i odwołania Rektora Akademii ma Senat uczelni". "Mimo tych oczywistych norm prawnych, pan Żurek postanowił odwołać rektora bez podstawy prawnej w procedurze, której zakazuje sama ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym" – napisał prezydencki minister, który wcześniej spotkał się z Sopińskim. A szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział, że ugrupowanie złoży zawiadomienie do prokuratury "w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa".

Wojna o AWS. O co chodzi w tym sporze, czyli jak z kilku milionów złotych zrobiło się 150

Wszczęte w marcu wobec Sopińskiego postępowanie wyjaśniające i ostateczna decyzja resortu sprawiedliwości z września opierały się na zarzutach proceduralnych i służbowych. Dotyczyły trzech obszarów: nieprawidłowości przy nadawaniu stopnia doktora, złamania zasady apolityczności i nieprawidłowości przy aplikacji kuratorskiej. Sopiński twierdzi, że decyzji nigdy mu skutecznie nie doręczono w trybie KPA, a poza tym chroniło go zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego.

Żeby zrozumieć temperaturę tego sporu, trzeba cofnąć się do 2018 roku. Uczelnię powołał ówczesny minister Zbigniew Ziobro jako Wyższą Szkołę Kryminologii i Penitencjarystyki – mały ośrodek dla oficerów więziennictwa. Nadzór objął wiceminister Marcin Romanowski. W ciągu pięciu lat roczny budżet urósł 7 do około 150 mln zł, a w latach 2020–2021 szkoła podpisała umowy dotacyjne przekraczające 26 mln zł, w dużej mierze z Funduszu Sprawiedliwości, który obecnie również jest pod lupą służb.

Równolegle uczelnia przejęła majątek: ośrodek wypoczynkowy i pensjonat w Zakopanem, obiekty nad morzem, lokale i mieszkania w Warszawie. Dyrektor generalny Służby Więziennej płk Andrzej Pecka złożył zawiadomienie do prokuratury, twierdząc, że Romanowski nie miał uprawnień do wygaszenia trwałego zarządu nad nieruchomościami wartymi dziesiątki milionów.

Romanowski, podobnie jak Ziobro, jest dziś poza Polską i w Europie nie może czuć się bezpieczny, bo ściga go Europejski Nakaz Aresztowania, a wśród zarzutów jest defraudacja Funduszu Sprawiedliwości na ponad 100 mln zł. To tłumaczy, dlaczego rząd traktuje AWS jako ostatni element infrastruktury poprzedniej ekipy i dlaczego PiS broni go tak zaciekle. Wychodzi bowiem na to, że Ziobro i Romanowski mieli swoje "Collegium Humanum".

Zdaniem dzisiejszych obrońców AWS rząd poszedł na skróty. W 2025 roku parlament uchwalił ustawę przekształcającą uczelnię w Akademię Służby Więziennej, ale Andrzej Duda ją zawetował tuż przed końcem kadencji. Środowisko uczelni od początku mówi o politycznej zemście za publiczną aktywność rektora.

Cudak zdążył już odwołać dwoje prorektorów, powołać nowego i złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez oboje zdymisjonowanych prorektorów. Resort sprawiedliwości czeka na harmonogram wyboru rektora. Michał Sopiński zapowiada wejście na drogę sądową. A posłanka Kurowska zapowiada, że nie wyjdzie z budynku. To będą gorące tygodnie.