Ferie zimowe w Polsce 2027
Ferie zimowe w Polsce Fot.Lasse Johansson/Shutterstock

Choć do zimowych ferii zostało jeszcze trochę czasu, Polacy już teraz ruszają z rezerwacjami. Znamy kierunki, które już za kilka miesięcy będą oblegane przez podróżnych.

REKLAMA

Do ferii zimowych zostały jeszcze cztery miesiące, ale jako że znane są już terminy ferii zimowych 2027, Polacy już teraz ruszyli do planowania wypoczynku. Z najnowszych danych serwisu "Travelist" wynika, że zima 2027 nie będzie dużym zaskoczeniem.

Polacy zimą jadą w góry

Obecnie aż 70 proc. wszystkich rezerwacji na zimowe wyjazdy przypada na góry (w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 58 proc.). Zainteresowanie południem Polski skoczyło rok do roku aż o 30 proc., podczas gdy popyt na wyjazdy w zimę w ogóle wzrósł o 5 proc.

Bałtyk odpowiada za 25 proc. rezerwacji (spadek z 37 proc. rok wcześniej), a pozostałe wybory Polaków to jeziora, city breaki i obiekty uzdrowiskowe. Polacy najczęściej jadą do hoteli w woj. śląskim, dolnośląskim, zachodniopomorskim, małopolskim i warmińsko-mazurskim.

Mimo wzrostu zainteresowania górskimi kierunkami, średnie ceny zarezerwowanych pobytów na południu są obecnie o 8 proc. niższe niż przed rokiem. Spadki odnotowano także nad jeziorami (o 6 proc.). Nad Bałtykiem stawki wzrosły o 2 proc. Wygląda więc na to, że ferie zimowe w Polsce bez cenowego szoku są realne także w 2027 roku.

Dlaczego ceny są tak niskie? We wrześniu hotele są świeżo po zakończeniu sezonu wakacyjnego i dopiero budują obłożenie na zimę, często oferując promocje na start. W miarę wyprzedawania terminów ceny mogą jednak rosnąć, dlatego z rezerwacjami warto się pospieszyć.

Gdzie wyjechać i za ile?

Ferie zimowe w górach nie muszą być drogie – wynika z danych "Travelist" (osobną kwestią pozostaje to, ile kosztuje wyjazd na narty w Polsce). Wśród najtańszych propozycji w górach wymienić można Polanicę-Zdrój, gdzie za dobę pobytu rodziny (2+1) zapłacimy od 310 do 340 zł. Popularnym kierunkiem pozostaje Wisła – tam za dobę zapłacimy od 380 zł.

W Sudetach wyróżnia się Szklarska Poręba (ceny od 380 do 420 zł za dobę). Osoby szukające spokoju mogą wybrać sąsiednią Sosnówkę u podnóża Karkonoszy, skąd łatwo dotrzeć do Karpacza, płacąc od 450 zł za dobę. Najdroższą z miejscowości okazał się Świeradów-Zdrój, gdzie ceny startują od 560 zł w pierwszej turze i od 650 zł w kolejnych.

Zimowy Bałtyk oferuje za to stabilne ceny. Najniższe stawki proponuje Mielno (od 310-320 zł za dobę). W podobnym przedziale plasuje się Kołobrzeg (od 320 zł za dobę). Chociaż morze kojarzy nam się bardziej z latem, a pogoda w okresie zimowym nie jest najprzyjemniejsza, kurorty na polskim wybrzeżu znane są z bogatej bazy wellness, która uniezależnia sukces naszego wypoczynku od warunków atmosferycznych.