Lotnisko Chopina w Warszawie
Pasażerowie czekający na lot Fot. quiggyt4/Shutterstock

Sytuacja na Bliskim Wschodzie powoli się stabilizuje, a kolejni przewoźnicy decydują się na ponowne uruchomienie połączeń z tym regionem. Uruchomienie rejsów na Bliski Wschód ogłosiły już m.in. Wizz Air i Lufthansa. Teraz naTemat otrzymało komentarz prosto od PLL LOT. Polski przewoźnik zdradza swoje plany ws. lotów do tego regionu.

REKLAMA

Przewoźnicy stopniowo przywracają połączenia w rejonie Bliskiego Wschodu po okresie niepewności związanej z bezpieczeństwem. Wszystko zaczęło się pod koniec lutego tego roku, kiedy wybuch wojny sparaliżował ruch lotniczy w całym regionie – lotnictwo na Bliskim Wschodzie stanęło z dnia na dzień. Odbiło się to na turystyce w regionie. Duże spadki zaliczyło m.in. lotnisko w Dubaju, z którego roku do roku zniknęły miliony pasażerów. Nie była to również dobra wiadomość dla polskich górali, którzy od kilku lat doceniają turystów z Bliskiego Wschodu.

Od tego czasu połączenia z Bliskim Wschodem są odnawiane. Linie dostosowują swoje siatki do nowych warunków, szykując ofertę na sezon zimowy. Mamy informację, czy PLL LOT także odważy się na pełen powrót do tego regionu.

Wizz Air i Lufthansa wznawiają loty

Na pierwszy plan wysuwa się Wizz Air, który ogłosił już przywrócenie w sezonie zimowym 12 tras i 49 połączeń tygodniowo do Jordanii, ZEA i Arabii Saudyjskiej (w tym do Dżuddy, Ammanu, Abu Zabi i Dubaju). Z Polski węgierski przewoźnik poleci do Abu Zabi z dwóch lotnisk: z Katowic (od 25 października, 5 razy w tygodniu) oraz z Krakowa (od 27 października, 3 razy w tygodniu). Tym samym Wizz Air przywraca uwielbiane trasy z Polski.

Na Bliski Wschód wracają również inne znane linie. Lufthansa stopniowo przywraca niektóre rejsy na Bliski Wschód, oferując obecnie 4 codzienne połączenia do Tel Awiwu – po dwa z Frankfurtu i Monachium. Linia uruchamia też 3 loty tygodniowo z Frankfurtu do Rijadu od 10 września, a od 25 października zaoferuje rejsy z tego samego lotniska do Ammanu.

Radykalny krok PLL LOT. Połączenia zawieszone

Podczas gdy inni przewoźnicy ogłaszają powroty, polski przewoźnik, podobnie jak wstrzemięźliwy Ryanair, przyjął teraz inną strategię. Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi biura prasowego PLL LOT przesłanej do naszej redakcji, polskie linie zdecydowały o wstrzymaniu kluczowych rejsów.

"Uprzejmie informujemy, że PLL LOT, po dogłębnej analizie sytuacji bezpieczeństwa w regionie oraz z uwzględnieniem czynników operacyjnych, podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń na trasach Warszawa-Rijad oraz Warszawa-Dubaj. Ostateczny termin oraz częstotliwość realizacji połączeń będą uzależnione od dalszej oceny sytuacji bezpieczeństwa oraz warunków operacyjnych" – brzmi komunikat od naszego narodowego przewoźnika.