
Czeski przewoźnik Leo Express ma dla Polaków nową, interesującą propozycję. W ramach najnowszej akcji pasażerowie kupujący bilety we dwoje mogą uzyskać 50 proc. rabatu. A bilety zaczynają się już od 8 zł.
Czeski przewoźnik Leo Express nie zrezygnował z walki o polskiego pasażera i właśnie przygotował propozycję dla tych, którzy już teraz planują jesienne podróże. To nie pierwszy raz, gdy konkurencja polskich kolei proponuje nam wyjątkowo tanie bilety. Czy PKP Intercity ma się czego bać?
Leo Express z promocją. Szczegóły i zasady rezerwacji
Najnowsza promocja objęła wszystkie połączenia kolejowe i autobusowe czeskiego przewoźnika zarówno w ruchu krajowym (np. na trasie Warszawa–Kraków), jak i międzynarodowym do Czech i Niemiec. Rabat nalicza się po wpisaniu kodu LE50 podczas zakupu.
Bilety w promocyjnej cenie można kupować od 14 do 18 września 2026 roku (do godziny 23:59, a przejazdy można realizować do 12 grudnia 2026 roku. Oferta dotyczy klasy Economy i wagonów z miejscami do leżenia w klasie Sleeper (m.in. na nocnej trasie z Przemyśla i Krakowa do Drezna i Frankfurtu).
Zniżka przysługuje też dzieciom, studentom i seniorom, a płatności można dokonywać także za pomocą punktów lojalnościowych – podobnie jak w przypadku przejazdów w PKP Intercity w programie Moje IC. Zniżka naliczana jest na tańszy bilet w danej parze.
Zobacz także
Leo Express zapewni tanie bilety
Ceny najtańszych biletów w jedną stronę dla pary kształtują się następująco: za przejazd na trasie z Warszawy do Krakowa zapłacimy od 8 zł za jedną osobę lub od 12 zł za dwie osoby w ramach promocji. Podróż z Krakowa do Ostrawy kosztuje od 16 zł za jedną osobę oraz od 24 zł za dwie osoby.
Bilet z Krakowa do Pragi kosztuje od 49 zł za osobę (od 74 zł za parę), natomiast na trasie z Krakowa do Frankfurtu nad Menem ceny zaczynają się od 48 zł za jedną osobę i od 72 zł za dwie osoby.
Leo Express na polskim rynku kolejowym zadebiutował 1 marca tego roku połączeniem między Krakowem a Warszawą, które sprzedawał po niezwykle atrakcyjnej cenie. Chociaż bilety w końcu powróciły do normalnych stawek, to w lipcu czeski przewoźnik wznowił wojnę cenową na polskich torach: po kilkumiesięcznej przerwie do systemu sprzedażowego powróciły tanie bilety, stanowiące dużą konkurencję dla PKP.
Teraz Leo Express znowu kusi klientów cenami i pokazuje, że naprawdę chce rozwinąć skrzydła w naszym kraju. Nawet mimo kłód, które PKP Intercity rzuca pod nogi konkurencji. Jak pisaliśmy na łamach naTemat, PKP Intercity złożyło do Urzędu Transportu Kolejowego liczne wnioski o sprawdzenie, czy pociągi konkurencji nie zagrażają dotowanym trasom państwowych kolei. Taka procedura jest nie na rękę innym przewoźnikom, bo potrafi zamrozić start nowego połączenia na wiele miesięcy.
Wiosną tego roku Regio Jet ostatecznie opublikował wymowne oświadczenie – Czesi po kilku miesiącach działalności postanowili spakować walizki i zniknąć z tras krajowych w Polsce.






