
W piątek 18 września Donald Tusk przebywał w Ukrainie i rozmawiał m.in. z Wołodymyrem Zełenskim. Wizyta odbyła się w cieniu poważnego zagrożenia – w ostatnich dniach rosyjskie drony spadły bardzo blisko polskiej granicy. Wieczorem premier opublikował w mediach społecznościowych lakoniczny wpis, do którego dołączył zdjęcie w asyście funkcjonariuszy GROM.
"GROM. Nasza duma" – taki podpis znajduje się pod zdjęciem udostępnionym przez Donalda Tuska w mediach społecznościowych 18 września wieczorem. Najwyraźniej szef rządu mógł liczyć na dość solidną obstawę w trakcie powrotu z Ukrainy.
Szczegóły wizyty nie są jeszcze znane (stan na godz. 21:40, 18 września). Zazwyczaj Kancelaria Premiera udostępnia szczegółowy plan tego typu spotkań, ale w przypadku wizyt na terenie Ukrainy jest inaczej – w takich sytuacjach nie jest udostępniany szczegółowy terminarz aktywności. Prawdopodobnie wynika to bezpośrednio z zagrożenia rosyjskimi atakami.
Na wpis Donalda Tuska zareagował koordynator służb specjalnych. "Najlepsi z najlepszych" – podsumował Tomasz Siemoniak.
Donald Tusk na szczycie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej
Donald Tusk zapowiadał, że na szczyt uda się pociągiem. W trakcie konferencji prasowej po spotkaniu z kanclerzem Austrii Christianem Stockerem zapowiedział, że po powrocie z Ukrainy przekaże informacje na temat tego, w jakim stanie jest obecnie infrastruktura energetyczna systematycznie atakowana przez Rosję.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Wydarzenie, na które wybrał się Tusk, to szczyt Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej, której polityka będzie realizowana pod szyldem tzw. Karpackiej Ósemki (C8). W jej skład wchodzą:
- Polska,
- Rumunia,
- Serbia,
- Słowacja,
- Czechy,
- Austria,
- Węgry,
- Ukraina.
Wydarzenie było organizowane w obwodzie iwanofrankiwskim na południe od Lwowa. Nowa struktura C8 ma skupiać się na współpracy humanitarnej i gospodarczej. Inicjatywa stawia na wykorzystanie wspólnego potencjału geograficznego państw, które wchodzą w jej skład.
Polska członkiem koalicji antybalistycznej
W trakcie wizyty Donalda Tuska na szczycie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że Polska dołączy do koalicji antybalistycznej. – Budujemy koalicję antybalistyczną. Stworzymy europejski system antybalistyczny, jestem o tym przekonany. Będziemy o tym rozmawiali z Donaldem i będziecie tam mile widziani, będziemy tam partnerami – mówił Wołodymyr Zełenski.
Wcześniej Ukraina zawiązała koalicję z dziewięcioma krajami europejskimi, ale nie z Polską. Sytuacja zbiegła się z poważnym kryzysem dyplomatycznym pomiędzy Warszawą a Kijowem, spowodowanym m.in. nadaniem przez Wołodymyra Zełenskiego imienia UPA jednej z ukraińskich jednostek i w konsekwencji odebraniem mu Orderu Orła Białego przez Karola Nawrockiego.
Koalicja antybalistyczna ma połączyć bazy przemysłowe, badania naukowe oraz doświadczenia operacyjne, w tym unikalną wiedzę Ukrainy zdobytą podczas wojny z Rosją. Premier zapowiadał w lipcu, że Polska może dołączyć do inicjatywy, kiedy oferta przemysłowa ze strony polskich firm będzie gotowa.






