Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty wystąpił na konwencji "Lewica Dowozi".

Lewica zdecydowanie nie przyjechała na swoją konwencję po to, by ważyć słowa. Byli "terroryści", "idioci", republika bananowa i bardzo ponura wizja Polski rządzonej przez prawicę. Najmocniej wybrzmiał jednak głos Włodzimierza Czarzastego, który na celownik wziął przede wszystkim Karola Nawrockiego.

REKLAMA

Nagle facetowi, który chce być królem, marszałkiem i premierem, zaczęła przeszkadzać konstytucja. Nie ma na to zgody Lewicy – mówił Włodzimierz Czarzasty podczas konwencji "Lewica dowozi", której celem jest podsumowanie 1000 dni rządów i przedstawienie "wizji dla Polski na 1000 dni, które są przed nami". Adresatem słów był oczywiście prezydent Karol Nawrocki.

Marszałek Sejmu sprawę konstytucji stawia bardzo twardo: – Nie będziemy negocjowali w tej sprawie z terrorystami. Nikt nas do tego nie przymusi. Nie będziemy zmieniali dobrej konstytucji dlatego, że jednemu facetowi się ona nie podoba. Nie ma na to zgody! – deklarował polityk.

Lewica silnie uderza w prawicowe środowiska

W swoim przemówieniu Włodzimierz Czarzasty nie cofnął się przed skrytykowaniem szerokiego frontu prawicowego w kontekście eurosceptycyzmu często wyrażanego przez konserwatywne środowiska.

Nie wycofamy się z Unii Europejskiej. Jeżeli wam nie pasuje Unia Europejska, zobaczcie, co się stało w Polsce dzięki Unii i dzięki pracy Polaków. Zobaczcie. Jeżeli ktoś tego nie widzi, tej infrastruktury, tego kraju to jest albo z PiS-u, albo z Konfederacji, albo od Nawrockiego, albo jest idiotą!

Włodzimierz Czarzasty

Przemówienie w trakcie konwencji "Lewica dowozi"

Polityk odnosił się również do różnic pomiędzy polityką Lewicy a podejściem prawicowym. – Prawica trzyma za pysk słabych i podległa jest silnym – stwierdził marszałek, zauważając też, że "można inaczej".

Jako przykład marszałek przytoczył reakcję wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego wobec doniesień Rafała Brzoski na temat platformy Meta. – Jeżeli jest olbrzymia platforma cyfrowa i nie chce płacić podatków, to nawet jeżeli jest amerykańska, ma płacić tu podatki, bo to jest państwo polskie i każdy ma takie same obowiązki wobec państwa polskiego – przypomniał Włodzimierz Czarzasty.

Polityk wystosował również apel do koalicjantów. – Głosowało na nas 11 milionów ludzi, mówię do koalicji i koalicjantów, obudźcie się, mamy mandat do rządzenia tym krajem, tylko musimy mądrze, rozsądnie rządzić – zapewniał polityk.

Dalsza część artykułu poniżej.

W sprawie prawicy Lewica mówi jednym głosem

W trakcie konwencji "Lewica dowozi" inni czołowi politycy ugrupowania również odnosili się do środowisk prawicowych.

Wyobraźcie sobie przez chwilę rząd bez Lewicy. To jest rząd Czarnka, Brauna i Mentzena. A oni zorganizują nam tutaj, gwarantuję wam, pierwszą w Europie republikę bananową: z handlem kryptowalutami na pendrive’ach w Caracas, z parasolem ochronnym nad kryptooszustami, z rządem chodzącym na pasku amerykańskich korporacji, z szarlatanami i oszustami zamiast lekarzy

Magdalena Biejat

wystąpienie w trakcie konwencji "Lewica dowozi"

Magdalena Biejat stwierdziła również, że to, co może zbudować prawicowy rząd, przypomina "WNP – Wspólnotę Niepodległych Państw pod przewodnictwem Putina", a nie Unię Europejską.

– W świecie z marzeń Konfederacji dzieci biorą się z przypadku po suto zakrapianej imprezie, a nie dlatego, że jest odpowiedzialna polityka rodzinna – tak o prawicowej polityce rodzinnej wypowiedziała się ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Polska nie chce dzisiaj brunatnej koalicji PiS-u i Konfederacji. Nie chce Brauna, Mentzena, Kaczyńskiego i Morawieckiego. Polska dzisiaj chce otwartego, dumnego państwa europejskiego, gdzie szanuje się człowieka i jego wartości – to z kolei słowa wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego.