grzyb w lesie
Nie każdy grzyb, który wygląda na jadalny, może trafić na talerz. Fot. Tommes Frites / Pexels.com

Koszyk pełen grzybów może wyglądać jak wyjątkowo udane zakończenie wyprawy do lasu. Problem zaczyna się wtedy, gdy wśród kurek, kani czy gąsek znajdzie się ich niebezpieczny sobowtór. Niektóre gatunki są do siebie tak podobne, że pomyłka zdarza się nawet osobom przekonanym o swoim doświadczeniu. A w kilku przypadkach jej konsekwencje mogą być tragiczne.

REKLAMA

W polskich lasach "sypie" aż miło. Wrzesień to początek sezonu grzybobrań, które w Polsce cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Przed wizytą w lesie warto jednak przypomnieć sobie kilka podstawowych zasad. Od tego może zależeć zdrowie nie tylko nasze, ale także bliskich nam osób.

Po pierwsze – zasada "grzyby z rurkami/gąbką to te dobre" a "grzyby z blaszkami to te złe" nie zawsze działa. Istnieją trujące dla człowieka gatunki, które wymykają się temu schematowi.

Po drugie – nie zbieramy grzybów, których nie znamy. Główny Inspektorat Sanitarny zaleca, by zbierać tylko te grzyby, co do których mamy bezwzględną pewność. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, nie ryzykujmy, bo może się to skończyć tragedią.

Po trzecie – bardzo łatwo o fatalną pomyłkę. Doświadczenie może nas zawieść. Zdarzają się takie gatunki, które można bardzo łatwo pomylić z trującymi odpowiednikami. Powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna w Golubiu-Dobrzyniu przygotowała w odpowiedzi listę owocników, które najczęściej są ze sobą mylone.

Te grzyby najczęściej są mylone. Wpadka może mieć śmiertelne konsekwencje

Jednym z najbardziej pożądanych grzybów podczas "łowów" jest borowik szlachetny. Niestety, ma on "sobowtóra", którego zdecydowanie lepiej nie zbierać. Mowa o goryczaku żółciowym, który nie jest trujący, ale nie jest też jadalny, gdyż wykazuje się bardzo gorzkim smakiem.

Kolejnym grzybem, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem zbieraczy, jest pieprznik jadalny (kurka). Bardzo łatwo pomylić go z lisówką pomarańczową. Pieprznik ma nieco jaśniejszy trzon od kapelusza i biały miąższ. Lisówka pomarańczowa – nazwa zobowiązuje – ma pomarańczowy miąższ i stosunkowo wąski trzon.

Jednym z poważniejszych zagrożeń jest zbieranie grzybów przypominających młode owocniki pieczarki. Tu sobowtórami mogą być pieczarki karbolowe, które są niezwykle podobne, ale żółkną po uszkodzeniu i nieprzyjemnie pachną. Zjedzenie ich powoduje silne, nieprzyjemne zatrucie pokarmowe. Niestety, pieczarki przypominają także muchomora jadowitego, który jest silnie trujący, a zjedzenie go w wielu przypadkach kończy się niestety śmiercią.

Często do pomyłek dochodzi także przy rozróżnianiu smardza jadalnego i piestrzenicy kasztanowej. Smardz jest okrągły, ma zagłębienia i jest pusty. Piestrzenica kasztanowa przypomina mózg, a jej kapelusz zrośnięty jest z trzonem.

Kolejny grzyb, który ma sobowtóra, to czubajka kania. Jest ona bardzo podobna do śmiertelnie trujących muchomorów. Grzyb ma zygzakowaty wzór na trzonie, ruchomy pierścień, garb na kapeluszu, biały miąższ i podstawę bez pochwy w kształcie bulwy.

Doświadczenie może zawieść także przy gąsce zielonce, którą łatwo pomylić z gąską siarkową. Jadalny owocnik ma żółte, gęste blaszki, biały miąższ i pachnie mąką.

W tym miejscu należy także dodać, że muchomor zielonawy (którego wyróżniki to białe, kremowe blaszki, gładka powierzchnia kapelusza, nieprzesuwalny pierścień, gruba bulwa z pochwą, słodki zapach) może zostać pomylony z gołąbkiem zielonawym, czubajką kanią oraz gąską zieloną.

Problematyczne może być także odróżnienie opieńki miodowej od maślanki wiązkowej. Oba owocniki rosną na pniakach, ale maślanki mają gładkie kapelusze, nie mają pierścieni i są bardzo gorzkie w smaku. W przypadku opieniek miodowych do spożycia nadają się tylko kapelusze.

Do pomyłek dochodzi także w przypadku łuszczaka zmiennego i hełmówki jadowitej. Łuszczak zmienny, kiedy jest suchy, staje się wyblakły i jaśniejszy na brzegu, a wilgotny staje się miodowobrązowy i "obślizgły". Jak podaje PSSE w Golubiu-Dobrzyniu, hełmówka jadowita natomiast "wydziela zapach mąki, rośnie na drewnie drzew iglastych i ma biały pierścień poniżej, którego trzon ma strukturę z białymi włókienkami".

Toksyczny krowiak podwinięty (potocznie zwany olszówką) i trujący mleczaj wełnianka mogą być mylone z mleczajem rydzem. Warto pamiętać, że mleczaj rydz rośnie tylko pod sosnami, ma pomarańczowe blaszki, które po uszkodzeniu stają się zielone, a jego mleczko ma kolor marchewkowy.

Dalsza część artykułu poniżej.

Co zrobić, gdy mamy wątpliwości, czy grzyb nadaje się do jedzenia?

Grzybów, co do których nie mamy pewności, czy są trujące, czy nie, lepiej po prostu nie zbierać. Jeśli chcemy mieć pewność, że zebrane przez nas grzyby nadają się do jedzenia, warto przynieść je do stacji sanitarno-epidemiologicznej, w której dyżury pełnią grzyboznawcy lub klasyfikatorzy grzybów, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany okaz jest trujący lub niejadalny.

Warto też pamiętać o tym, by grzyby zbierać do wiklinowych koszyków. Nawet jadalne grzyby mogą zepsuć się w foliowej reklamówce lub plecaku.