Mężczyzna w bluzie, ilustracja do tekstu o najrzadszych imionach męskich w Polsce
Nikodem i Antoni rządzą porodówkami. Gaudentego nosi w Polsce dwóch mężczyzn. Fot. Koldunov / Shutterstock

Nikodem, Antoni i Jan wypełniają dziś polskie porodówki. W tym samym rejestrze PESEL są jednak imiona męskie, które nosi po dwóch mężczyzn w całym kraju. Żadne z nich nie jest wymysłem ani błędem urzędnika. Ba! Znamy je z lekcji historii czy lektur szkolnych.

REKLAMA

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało w sierpniu ranking imion nadawanych dzieciom w pierwszej połowie 2026 roku. Wśród chłopców wygrał Nikodem z wynikiem 2665 nadań, przed Antonim (2560) i Janem (2415). "Nadawane dzieciom imiona odzwierciedlają zmieniające się gusta i trendy" – czytamy w komunikacie resortu. Na drugim końcu tej samej listy moda zatrzymała się w czasie na setki lat.

Najrzadsze imiona męskie w Polsce. Dziesięć, po których został ślad

Wykaz imion męskich z rejestru PESEL, w wersji na 20 stycznia 2026 roku, kończy się pozycjami z jednocyfrową liczbą nosicieli. To nie są zapisy ze słuchu ani ciekawostki z listy najdziwniejszych imion dzieci w Polsce. Wszystkie funkcjonowały nad Wisłą przez stulecia i wszystkie wolno dziś nadać dziecku.

  • Gaudenty (2). Radzim Gaudenty, przyrodni brat świętego Wojciecha, był pierwszym arcybiskupem gnieźnieńskim.
  • Przemysł (2). W tej właśnie formie koronował się w 1295 roku Przemysł II. Za to Przemysławów jest w Polsce 165 tysięcy.
  • Achacy (2). Imię zadomowione w staropolszczyźnie, z imieninami 9 kwietnia.
  • Siemomysł (2). Piastowski książę, ojciec Mieszka I.
  • Świętopełk (3). Nosił je Świętopełk II Wielki, trzynastowieczny książę Pomorza Gdańskiego.
  • Sieciech (3). Palatyn Władysława Hermana, przez lata faktyczny zarządca kraju.
  • Dobrogost (3). Słowiańskie złożenie z członów "dobry" i "gość", znane wśród średniowiecznego rycerstwa.
  • Chryzant (5). Po grecku "złoty kwiat", imię wczesnochrześcijańskiego męczennika.
  • Hiacynt (10). Łacińska forma imienia Jacek. Jacków jest 227 tysięcy.
  • Prokop (11). Imieniny 8 lipca, imię obecne w ludowych przysłowiach o żniwach.
  • Wszystkie dziesięć razem to zaledwie 43 mężczyzn w skali kraju. Dla porównania tylko najpopularniejszego Piotra ma w dowodzie ponad 682 tysiące osób.

    Gerwazy, Onufry, Pankracy. Imiona męskie z lektur i z przysłów

    Tuż nad tą dziesiątką są imiona, które Polacy znają doskonale, tylko nie kojarzą ich z żywymi ludźmi. Gerwazego i Protazego pamięta każdy, kto czytał "Pana Tadeusza". W rejestrze jest ich odpowiednio 67 i 23, a imieniny obchodzą tego samego dnia, 19 czerwca, bo patronują im bracia męczennicy z Mediolanu.

    Onufrego nosi 65 mężczyzn, mimo że Onufry Zagłoba to jedna z najbarwniejszych postaci polskiej literatury. Ildefonsów jest 24, choć drugie imię Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przez dekady drukowano na okładkach tomików. Ich dzień w kalendarzu wypada 23 stycznia.

    Do tego mamy jeszcze tzw. zimnych ogrodników. Pankracego, Serwacego i Bonifacego wymienia w połowie maja każda prognoza pogody, a w rejestrze jest ich odpowiednio 27, 18 i 648. Imieniny obchodzą 12, 13 i 14 maja, dokładnie wtedy, gdy sadownicy boją się przymrozków.

    Czwarta postać z tej grupy wypada zupełnie inaczej. Zimna Zośka, a więc Zofia z 15 maja, to dziś najpopularniejsze imię nadawane dziewczynkom w Polsce: w pierwszej połowie 2026 roku dostało je 2166 noworodków.

    Jeszcze niżej plasują się imiona bez śladów w polskiej tradycji. Imię męskie, które w Polsce noszą tylko 4 osoby, to Abelard, znany głównie dzięki komikowi Abelardowi Gizie. W MamaDu pisaliśmy z kolei, że rodzice przestali nazywać synów Bertold, a to germańskie imię spadło do 125 nosicieli.

    Imiona z telenowel w rejestrze PESEL. Chłopcy nie mieli swojej Izaury

    U kobiet rzadkie imiona kierują się jeszcze innym kluczem. Isaura w oryginalnej, brazylijskiej pisowni, prosto z serialu emitowanego w PRL-u, no się zaledwie 38 Polek. Spolszczoną Izaurę mają w dowodzie 54 kobiety, Esmeraldę 143, Alexis 113, Milagros 96, a Marimar zaledwie dwie. Wszystkie telenowelowe imiona razem to 446 kobiet.

    U chłopców takiej fali nie było w ogóle. Żaden serial nie zostawił w rejestrze śladu porównywalnego z Esmeraldą, a rodzice synów trzymali się bezpiecznych wyborów. Widać to nawet w drugich imionach: ministerstwo podaje, że od lat są to niezmiennie Jan, Piotr i Józef.

    Męskie rzadkości w PESEL nie są więc pozostałością po przejściowej modzie, ale po historii i książkach. Rodzic, który dziś chce wyróżnić syna, częściej zerka na najrzadziej nadawane imiona dla chłopców z popkultury niż na Siemomysła czy Gaudentego.