
Abonament RTV miał przejść do historii, a tymczasem robi się droższy. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała już, ile zapłacimy w 2027 roku za telewizor i radio.
Abonament RTV to comiesięczna opłata za samo posiadanie radia lub telewizora, z której finansuje się media publiczne. W kwietniu pisaliśmy, że od 1 stycznia 2027 roku miała go zastąpić opłata audiowizualna, którą ściągną od każdego, bo urząd skarbowy pobierałby ją przy rozliczeniu PIT. Resort kultury przekazał jednak we wrześniu Interii Biznes, że nie prowadzi obecnie prac nad nową opłatą.
Abonament RTV w 2027. Ile zapłacimy za telewizor i radio?
Jak wynika z tabel KRRiT, od 1 stycznia 2027 roku za radio i za telewizor (albo telewizor z radiem) zapłacimy:
Zniżkę dostaje też ten, kto płaci z góry za dwa miesiące (3 proc.), ale rabat działa tylko wtedy, gdy wpłata wpłynie do 25. dnia pierwszego miesiąca okresu. Już przy stawkach na 2026 rok pisaliśmy, że abonament RTV pójdzie mocno w górę, a miało już go nie być.
W porównaniu z 2026 rokiem telewizor podrożeje o 4 zł miesięcznie (z 30,50 zł), a samo radio o 1,30 zł (z 9,50 zł). To wzrost o ok. 13 proc. Za cały rok z góry wyjdzie 372,60 zł zamiast 329,40 zł.
"Nowe stawki wynikają z konieczności waloryzacji kwot w każdym roku" – podkreśliła KRRiT. Waloryzacja to coroczne dostosowanie stawek do wzrostu cen, a obowiązek ten nakłada ustawa o opłatach abonamentowych. Projekt zniesienia abonamentu zakłada finansowanie mediów publicznych z budżetu, ale w projekcie na 2027 rok zabrakło na to co najmniej 2,5 mld zł.
Zobacz także
Kto musi płacić abonament RTV? Streaming nie zwalnia z opłaty
"Każdy użytkownik odbiornika radiofonicznego i telewizyjnego zobowiązany jest do jego rejestracji" – czytamy na stronie Poczty Polskiej. Na zgłoszenie sprzętu jest 14 dni od wejścia w jego posiadanie, także gdy kupiłeś radio do auta. Osoba prywatna płaci jedną opłatę bez względu na liczbę odbiorników w domu, a firmy co do zasady za każdy z nich.
O opłacie decyduje sprzęt w domu, a nie sposób oglądania. Kablówka, satelita i platformy streamingowe nie zwalniają z abonamentu, więc sama subskrypcja serwisu z filmami niczego nie zmienia. Nawet jeśli wcale nie oglądamy tradycyjnej telewizji.
Kontrolerzy Poczty Polskiej mogą nałożyć na posiadacza niezarejestrowanego odbiornika karę w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty. W 2026 roku to 915 zł za telewizor i 285 zł za radio, a od 2027 roku odpowiednio 1035 zł i 324 zł. Kto zarejestrował sprzęt, ale przestał płacić, musi się liczyć z zaległościami i odsetkami nawet za pięć lat wstecz. Dług może też trafić do egzekucji (przymusowego ściągnięcia należności).
Kto nie płaci abonamentu RTV? Lista zwolnień i pułapka dla seniorów
Jak informuje KRRiT, całkowite zwolnienie z opłat abonamentowych obejmuje:
Uprawnienie trzeba potwierdzić dokumentem i oświadczeniem w urzędzie Poczty Polskiej. Wykaz Poczty Polskiej jest dłuższy i obejmuje też m.in. osoby niewidome, niesłyszące oraz bezrobotne.
Największa pułapka czeka na emerytów przed 75. urodzinami. W 2026 roku granicą jest emerytura do 4451,78 zł brutto (połowa przeciętnego wynagrodzenia z 2025 roku), ale samo spełnienie warunków nie wystarcza: zwolnienie trzeba zgłosić w placówce pocztowej z dowodem osobistym i decyzją ZUS, bo internetem tego się nie załatwi.
Ulga zaczyna działać dopiero od pierwszego dnia następnego miesiąca, a do tego czasu opłaty naliczają się jak dotąd. Po 75. urodzinach wysokość emerytury przestaje mieć znaczenie, a Poczta ustala zwolnienie sama na podstawie rejestru PESEL, o ile odbiornik jest zarejestrowany.






