
Narzekania na alerty RCB, wjeżdżanie pod zamknięte szlabany na przejazdach i kpiące uśmieszki na widok plecaka ewakuacyjnego. Skoro dorosłym Polakom trudno przyswoić elementarne zasady bezpieczeństwa, państwo stawia na ich dzieci. MSWiA rusza z wielkim programem bezpłatnych warsztatów dla najmłodszych.
Ponad 14 tysięcy dzieci i młodzieży w całej Polsce przejdzie szkolenie z zakresu reagowania na kryzysy, pierwszej pomocy i samoewakuacji. Resort spraw wewnętrznych łączy siły ze strażakami i harcerzami, by budować odporność społeczną od najmłodszych lat.
Plecak ewakuacyjny to nie powód do drwin. Rząd przeszkoli tysiące dzieci z obrony cywilnej
Próby edukowania dorosłego społeczeństwa w zakresie obrony cywilnej i reagowania na zagrożenia przypominają w Polsce orkę na ugorze. Przykłady można mnożyć: ostrzegawczy alert RCB traktowany jest w komentarzach jako "spam i nękanie", kierowcy bezmyślnie wjeżdżają na przejazdy pod opuszczające się szlabany, a koncepcja przygotowania plecaka ewakuacyjnego staje się obiektem internetowych drwin.
Skalę problemu dobrze oddaje moment, w którym alert RCB wywołał panikę z samego rana, a zaniepokojeni Polacy zablokowali stronę MSWiA – choć komunikat dotyczył zwykłego zagrożenia pogodowego. Nie lepiej jest na kolei. W naTemat pytaliśmy ostatnio kierowców wprost: czy wy naprawdę nie umiecie korzystać z przejazdów? Scenariusz z kierowcą utkniętym między szlabanami powtarza się w Polsce miesiąc w miesiąc.
Część dorosłych wciąż nie rozumie, że tzw. plecak ewakuacyjny nie służy do "ucieczki do lasu przed wojną", lecz jest podstawowym zestawem przetrwania na pierwsze 24 lub 48 godzin w przypadku awarii prądu, powodzi, skażenia środowiska czy lokalnego pożaru. Skoro wykorzenienie złych nawyków u dorosłych graniczy z cudem, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowiło zmienić strategię. W dzieciach i młodzieży nadzieja.
Zobacz także
Czym jest program "PWOL Junior"?
Resort spraw wewnętrznych uruchomił bezpłatny program Powszechnych Warsztatów Ochrony Ludności Junior ("PWOL Junior"), który potrwa do połowy grudnia 2026 roku. Do współpracy zaproszono podmioty mające największe doświadczenie w pracy wychowawczej z młodzieżą: Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP (ZOSP RP), Związek Harcerstwa Polskiego (ZHP), Royal Rangers Polska (skauci protestanccy).
Program skierowany jest do członków Młodzieżowych i Dziecięcych Drużyn Pożarniczych, harcerzy oraz uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych poniżej 18. roku życia. Zajęcia oparte są na treściach z "Poradnika bezpieczeństwa", opracowanego wspólnie przez MSWiA, MON oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
To element szerszej polityki budowania odporności państwa. Równolegle ruszyły bowiem szkolenia wojskowe dla cywilów, w ramach których dorośli mogą przejść przeszkolenie podstawowe, a za każdy dzień zajęć otrzymują wynagrodzenie.
Brak nudnych wykładów. Nauka przez działanie i gry terenowe
Zamiast prelekcji i czytania ustaw, program dla najmłodszych opiera się na metodach aktywizujących i grywalizacji. W procesie dydaktycznym dzieci będą zdobywać wiedzę poprzez symulacje sytuacji kryzysowych, pokazy sprzętu ratowniczego, manewry na obozach oraz gry terenowe.
Program podzielono na bloki tematyczne dostosowane do wieku (od 6-latków po 18-latków):
Ten ostatni element nie jest dodatkiem "na doczepkę". Badania pokazują, że dezinformacja zatruwa umysły na tyle skutecznie, że nawet eksperci mają problem z jej rozpoznaniem, jeśli została podana w wiarygodnej formie. Dzieci są w tej grze szczególnie narażone. Specjaliści NASK, opisując zgubny wpływ dezinformacji w social mediach, wskazywali, że część kont powstaje wyłącznie po to, by wywoływać u młodych odbiorców strach, gniew i nieufność.
Strażacy i skauci ruszą do szkół
Potencjał organizacyjny projektu jest ogromny. W samych strukturach Ochotniczych Straży Pożarnych funkcjonuje obecnie ponad 7700 Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych (MDP) oraz ponad 1365 Dziecięcych Drużyn Pożarniczych (DDP).
Rzecznik ZOSP RP Nina Mirgos-Kilanowska podkreśla, że warsztaty będą realizowane m.in. na obozach szkoleniowo-wypoczynkowych oraz w jednostkach strażackich na terenie całego kraju. Z kolei Komendant Główny Royal Rangers hm. Antoni Rzeszuto zapowiedział, że ich liderzy przeprowadzą zajęcia w co najmniej 40 miejscach w Polsce, wychodząc poza własne struktury – bezpośrednio do szkół i kościołów.
Kontekst tych szkoleń jest bardzo konkretny. Ostatnio Donald Tusk na odprawie w RCB bez ogródek mówił, że eskalacja ze strony Rosji stała się faktem, a alerty RCB w województwach przy wschodniej granicy przestały być czymś wyjątkowym.
Instruktorzy nie mają wątpliwości: nawyki wpojone dzieciom w formie zabawy i wyzwań drużynowych zostaną z nimi na całe życie. Gdy w domu wybuchnie pożar, zabraknie prądu lub syreny ogłoszą alarm, to przeszkolone nastolatki mogą okazać się najbardziej opanowanymi i najrozsądniejszymi domownikami.






