Konrad Mielcarek dał Romanowskiemu odrobinę wolności. "Neosędzia nieeksponowany"
Katarzyna Zuchowicz
02 października 2026, 07:00
·
6 minut czytania
List żelazny dla Marcina Romanowskiego wywołał polityczną burzę. Decyzję wystawił sędzia Konrad Mielcarek. "Neosędzia ze stajni Ziobry" – nazwał go minister Waldemar Żurek. W kraju wrze. Kim naprawdę jest bohater całego tego zamieszania? Opinie, jak łatwo się domyślić, są skrajne. Ale w jednym widać zgodę ponad politycznymi podziałami.