Karol Nawrocki na tle flag biało-czerwonych.
Karol Nawrocki wygłosi dziś orędzie do narodu. Fot. Kancelaria Prezydenta RP

Pałac Prezydencki zapowiedział wystąpienie Karola Nawrockiego, ale jego temat pozostaje tajemnicą. Wiadomo tylko jedno: prezydent zwróci się do Polaków dziś o godz. 20:00. Być może będziemy świadkami odpowiedzi na głośny film Donalda Tuska, w którym ten zaatakował prezydenta ws. ostatnich decyzji i zaniechań.

REKLAMA

"Dziś o 20:00 orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego" – przekazał Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta.

Strona prezydencka nie przekazała, jakiej sprawy będzie dotyczyć orędzie. Warto jednak zaznaczyć, że wystąpienie głowy państwa o tej randze zdarza się stosunkowo rzadko. Do tej pory miało to miejsce tylko trzy razy. W marcu 2026 r. prezydent wygłosił orędzie w sprawie decyzji dotyczącej unijnego projektu SAFE. Wcześniej zabierał głos z okazji Nowego Roku. Pierwsze z trzech dotychczasowych orędzi zostało wygłoszone 6 sierpnia 2025 roku przed Zgromadzeniem Narodowym i było związane ze złożeniem przysięgi oraz objęciem funkcji.

Cel orędzia nie jest znany, ale są pewne poszlaki

Być może prezydent postanowi odpowiedzieć na zarzuty, które kierowane są wobec niego przez stronę rządową. Niedawno swego rodzaju "orędzie" wygłosił w mediach społecznościowych Donald Tusk. Tu faktycznie była mowa o palącej kwestii – bardzo wysokich cenach paliw w Polsce. Nie możemy tu jednak mówić o oficjalnej, sztywnej i pompatycznej formie wystąpienia. Premier zdecydował się umieścić w sieci nagranie stylizowane na podcast, w którym wprost skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego.

Premier tłumaczył w nim kontekst drożyzny na stacjach i zwracał uwagę na potencjalne rozwiązanie problemu, którym ma być objęcie firm paliwowych "windfall tax" (podatkiem od zysków nadzwyczajnych). Ustawa w tej sprawie czeka na podpis Karola Nawrockiego. Strona prezydencka wyraża publicznie wątpliwości co do tego, czy przepisy nie naruszają zasady niedziałania prawa wstecz. Istnieje więc spora szansa na weto, co spotyka się z mocnym sprzeciwem strony rządowej.

– Prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd, więc postanowili działać w taki sposób, żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi – mówił na nagraniu Donald Tusk.

Prezydent oficjalnie nie odniósł się do zarzutów Donalda Tuska (a przynajmniej nie do udostępnionego przez niego ostatnio nagrania). Orędzie to idealna okazja, by odnieść się do tej sprawy i zapowiedzieć ewentualne weto wobec proponowanego podatku.

Oczywiście, nie jest to jedyna paląca kwestia, która szeroko komentowana jest w mediach – drugą jest kontekst bezpieczeństwa i ostatnich rosyjskich eskalacji.

Prezydent niedawno wypowiadał się o bezpieczeństwie w Europie na forum ONZ

Druga kwestia, która ogniskuje uwagę opinii publicznej, to kontekst bezpieczeństwa. Karol Nawrocki odnosił się do tej kwestii niedawno, bo w trakcie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Prezydent po raz kolejny potępił agresję Rosji na Ukrainę, skrytykował rosyjski imperializm i zarzucił Moskwie prowadzenie przemyślanej strategii w ramach wojny hybrydowej.

Dalsza część artykułu poniżej.

Kontekst bezpieczeństwa nie funkcjonuje w próżni. Wrzesień 2026 r. upłynął pod znakiem rosyjskich eskalacji powietrznych, które wielokrotnie powodowały poderwanie polskiego lotnictwa w regionie województw lubelskiego i podkarpackiego. W lecie 2026 roku pojawiły się także liczne prowokacje nad Bałtykiem i naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez uzbrojony pocisk, który spadł we wsi Tarnawa-Kolonia.

Na zmianę rosyjskiej strategii wskazują czołowi polscy politycy, w tym Radosław Sikorski i Władysław Kosiniak-Kamysz. Z kolei strona ukraińska coraz częściej sugeruje, że Kreml szykuje się do wzmożenia działań wojskowych, w tym przeprowadzenia mobilizacji. Wołodymyr Zełenski zasugerował wręcz, że takie czynności są już prowadzone, a na front kierowane są również jednostki z zagranicy, w tym Korei Północnej.