Komin
Kontrole kominiarskie już ruszyły, a konsekwencje za ich zaniedbanie potrafią być spore. Fot. Unsplash.com / @martz90

Sezon grzewczy już za pasem, a to oznacza, że do drzwi może wkrótce zapukać nam kontrola kominiarska. Taka wizyta zgodnie z prawem musi odbyć się co najmniej raz w roku, a dodatkowo jest ona obowiązkowa i płatna.

REKLAMA

Nadejście jesieni to czas rutynowych przygotowań do sezonu grzewczego. W tym okresie pracę w terenie rozpoczynają kominiarze, którzy weryfikują stan instalacji cieplnych. Regularne sprawdzanie przewodów dymowych i wentylacyjnych to nie tylko techniczna formalność, ale przede wszystkim odgórny obowiązek, z którego właściciele nieruchomości muszą się systematycznie wywiązywać.

Przegląd kominiarski w przepisach. Co przewiduje prawo?

Konieczność realizowania przeglądów kominiarskich jest bezpośrednio uregulowana w przepisach. Artykuł 62 ustawy Prawo budowlane nakłada na każdego właściciela lub zarządcę budynku obowiązek okresowej weryfikacji stanu technicznego przewodów. Głównym założeniem tych regulacji jest ograniczenie ryzyka wypadków, takich jak zapalenie się sadzy w kominie oraz zatrucie tlenkiem węgla – a przed tym drugim ma chronić także obowiązek posiadania czujników czadu.

W praktyce oznacza to, że instalacja musi być monitorowana przez osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, czyli w tym przypadku specjalistę z tytułem mistrza kominiarskiego. Obowiązek wpuszczenia kominiarza dotyczy niemal wszystkich obiektów wyposażonych w przewody kominowe i instalacje grzewcze. Przepisy te obejmują właścicieli domów jednorodzinnych, zarządców budynków wielorodzinnych oraz obiektów użytkowych.

Zgodnie z ogólnymi wytycznymi, podstawowa kontrola kominiarska w budynku musi odbyć się przynajmniej raz w ciągu roku. Przepisy różnicują jednak częstotliwość samego czyszczenia przewodów w zależności od tego, jakim paliwem zasilana jest instalacja. W przypadku pieców na paliwo stałe, takie jak węgiel, czyszczenie komina powinno być przeprowadzane cztery razy w roku. Z kolei w budynkach ogrzewanych paliwem ciekłym, na przykład olejem opałowym, instalację należy czyścić dwa razy do roku.

Ustawodawca przewidział również osobne wytyczne dla obiektów wielkopowierzchniowych. Jeżeli powierzchnia nieruchomości przekracza 2000 metrów kwadratowych, przegląd kominiarski należy zrealizować dwukrotnie w ciągu roku. Wyznaczono tu konkretne ramy czasowe: pierwsza kontrola musi odbyć się do 31 maja, a druga do 30 listopada.

Przebieg wizyty i koszty. Usługi kominiarskie opłaca właściciel

Podczas planowej wizyty fachowiec analizuje kondycję całej instalacji. Weryfikowany jest stan techniczny, w tym drożność oraz szczelność kanałów odprowadzających spaliny. Kominiarz sprawdza również czystość układu i usuwa nagromadzone zanieczyszczenia, w tym zalegającą sadzę. Istotnym elementem jest także kontrola wentylacji, czyli zbadanie prawidłowego przepływu powietrza. Po zakończonej pracy właściciel budynku otrzymuje od specjalisty pisemne potwierdzenie wykonania przeglądu.

Koszty wizyty pokrywa właściciel lokalu z własnej kieszeni. Ceny różnią się w zależności od rodzaju nieruchomości. Kompleksowy przegląd w domu jednorodzinnym może kosztować obecnie od ok. 200 do nawet 500 złotych. Niższe stawki obowiązują w przypadku mieszkań zlokalizowanych w budynkach wielorodzinnych, gdzie za taką usługę trzeba zapłacić od ok. 100 do 300 złotych.

Kary za brak przeglądu. Właścicielom grozi mandat i utrata polisy

Przegląd kominiarski to twój obowiązek, a jego zaniedbanie wiąże się z sankcjami finansowymi. Powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego ma prawo nałożyć na właściciela nieruchomości mandat w wysokości nawet do 500 złotych.

Brak ważnego protokołu od kominiarza ma również znaczenie w przypadku zdarzeń losowych. Jeżeli w budynku bez aktualnego przeglądu dojdzie do pożaru lub zatrucia czadem, firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty środków z polisy. Posiadanie dokumentu potwierdzającego weryfikację przewodów jest podstawą do ubiegania się o odszkodowanie.